REKLAMA

Aukcja koni w Janowie to "kompromitacja dobrej zmiany"

  • Autor: bad/PAP
  • 16 sierpnia 2016 16:57
Aukcja koni w Janowie to "kompromitacja dobrej zmiany" PO i PSL krytykują sposób przeprowadzenia aukcji koni w Janowie. Fot. ANR

• PO i PSL skrytykowały organizację aukcji koni podczas Święta Konia Arabskiego w Janowie Podlaskim.
• Ludowcy żądają wyjaśnień od ministra rolnictwa Krzysztofa Jurgiela.
• Według Platformy sprawę podwójnej licytacji klaczy Emira powinna zbadać prokuratura.

W niedzielę na głównej aukcji Pride of Poland, na której oferowane są najcenniejsze okazy, sprzedano 16 koni za łączną kwotę 1 mln 271 tys. euro. W ubiegłym roku na aukcji sprzedano 24 konie za niemal 4 mln euro, a rekordową cenę - 1,4 mln euro - wylicytował nabywca ze Szwajcarii za klacz Pepita.

Szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił na wtorkowej konferencji w Sejmie, że aukcja w Janowie Podlaskim świadczy o "kompromitacji tzw. dobrej zmiany". Przed rokiem - mówił - najdroższa klacz była sprzedana za kwotę większą niż wszystkie razem wzięte na tegorocznej aukcji.

"To jest niszczenie marki Polski. Polska do tej pory słynęła z hodowli koni, z aukcji w Janowie Podlaskim i z jakości, jaką reprezentowali polscy hodowcy" - zaznaczył Kosiak-Kamysz.

Zdaniem polityka PSL potrzeba doświadczonych i mądrych hodowców, którzy potrafią "przeprowadzić nie tylko aukcję, ale i całą hodowlę".

"Koń, jaki jest, każdy widzi, ale niestety ten obraz nie napawa optymizmem. Domagamy się i żądamy od ministra rolnictwa wyjaśnień w tej sprawie. Jak tak często rząd przeprowadza audyty, to w tej spawie jest potrzebny natychmiastowy audyt tych (...) zaniedbań w ostatnich miesiącach" - mówił Kosiniak-Kamysz.

Rzecznik PO Jan Grabiec na wcześniejszej konferencji nawiązał do dwukrotnej licytacji klaczy Emira, zdobywczyni wielu tytułów w kraju i za granicą. 16-letnia siwa klacz była licytowana dwukrotnie - najpierw została wylicytowana za 550 tys. euro, ale nabywca się nie zgłosił. Ostatecznie pochodząca ze stadniny w Michałowie klacz została sprzedana za 225 tys. euro, nabywcy z Francji.

Grabiec zaznaczył, że podczas aukcji doszło do wylicytowania ceny przez kupującego, który nie był znany organizatorom, przez co do transakcji nie doszło.

"To bardzo poważna wpadka, która może zaciążyć na wiarygodności tego całego przedsięwzięcia w najbliższych latach - podkreślił poseł.

Urodzony w 1972 roku Jan Grabiec to były wiceminister administracji i cyfryzacji (fot Facebook.com/Jan Grabiec)

Jak dodał, Platforma oczekuje od ministra rolnictwa Krzysztofa Jurgiela wystąpienia do prokuratury o zbadanie prawidłowości przeprowadzenia tej aukcji. Dodał, że jeśli sprawą nie zajmie się Jurgiel, to klub PO sam wystąpi do prokuratury o jej zbadanie.

Grabiec zaznaczył też, że przed rokiem aukcja w Janowie Podlaskim przyniosła przychód 4 mln euro. Dodał, że zamierzenia resortu rolnictwa w tym roku były szacowane na 2-2,5 mln euro, tymczasem - podkreślił - ostatecznie realne przychody związane ze sprzedażą podczas aukcji Pride of Poland wyniosły "zaledwie 1 mln 260 tys. euro".

"Znacznie mniej niż nawet te pomniejszone oczekiwania ministerstwa rolnictwa. To jest najmniejsza kwota od kilkunastu lat, jaką udało się uzyskać w tego rodzaju aukcjach - zauważył Grabiec.

Jak podkreślił, polskie konie arabskie nie są gorsze niż przed w rokiem, ale aukcja nie wzbudziła dużego zainteresowania zagranicznych inwestorów przez sposób jej organizacji.

Według polityka PO należy postawić pytanie, jakie były koszty przygotowania tegorocznej aukcji i czy "jest to jeszcze działalność dochodowa, czy już przynosząca straty polskiemu podatnikowi".

Wiceprezes Agencji Nieruchomości Rolnych Karol Tylenda powiedział w poniedziałek PAP, że bardzo dobrze ocenia organizację Święta Konia Arabskiego.

"Nie mieliśmy zbyt dużo czasu, przez 3,5 miesiąca została wykonana tytaniczna praca. Zwykle tydzień po zakończeniu Pride of Poland, Letniej Aukcji i czempionatu narodowego zabierano się już do pracy. W tym roku sytuacja była nieco odmienna, ale poradziliśmy sobie, myślę, że wyszliśmy z tarczą z tego zadania" - ocenił Tylenda.

Na poniedziałkowej Letniej Aukcji sprzedano 18 koni za 409 tys. euro. W niedzielę na głównej aukcji Pride of Poland, na której oferowane są najcenniejsze okazy, sprzedano 16 koni za łączną kwotę 1 mln 271 tys. euro. Za najwyższą cenę, 300 tys. euro, sprzedana została Sefora - 11-letnia siwa klacz z janowskiej stadniny, ubiegłoroczna czempionka Polskich Klaczy Młodszych - którą wylicytował nabywca z Kataru. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.