Burza wokół Sądu Najwyższego. Zgłoszonych ponad tysiąc poprawek do projektu ustawy

Burza wokół Sądu Najwyższego. Zgłoszonych ponad tysiąc poprawek do projektu ustawy
PiS zgłosiło poprawki do projektu ustawy o Sądzie Najwyższym (fot.twitter.com/KancelariaSejmu)

Podczas nocnej burzliwej debaty nad projektem ustawy o Sądzie Najwyższym w Sejmie zgłoszono ponad tysiąc poprawek.

• Ponad tysiąc poprawek do projektu ustawy o Sądzie Najwyższym.

• Prezydent a nie Minister Sprawiedliwości określi regulamin urzędowania Sądu Najwyższego.

• Prezydent wskaże też, którzy sędziowie zostaną w składzie SN - to poprawki PiS do projektu ustawy o Sądzie Najwyższym.

• W środę rano Sejm będzie głosował nad skierowaniem projektu do sejmowej komisji.

Prezydent a nie Minister Sprawiedliwości określi regulamin urzędowania Sądu Najwyższego; to prezydent wskaże też, którzy sędziowie zostaną w składzie SN - to poprawki PiS do projektu ustawy o Sądzie Najwyższym. Podczas nocnej burzliwej debaty nad projektem zgłoszono ich ponad tysiąc.

W nocy z wtorku (18 lipca) na środę (19 lipca) w Sejmie odbyło się drugie czytanie poselskiego projektu ustawy o Sądzie Najwyższym. Pierwsze czytanie miało miejsce we wtorek rano. W środę rano Sejm będzie głosował nad skierowaniem projektu do sejmowej komisji.

Stanisław Piotrowicz (PiS) oświadczył, że PiS do proponuje szereg poprawek do projektu, z których zdecydowana większość ma charakter legislacyjny i doprecyzowujący. Dodał, że kilka poprawek "jest istotnych".

Jak poinformował, jedna z nich przewiduje, że regulamin Sądu Najwyższego będzie określał prezydent w drodze rozporządzenia, a nie minister sprawiedliwości. Kolejna - która jest uwzględnieniem sugestii prezydenta - zakłada, iż o tym, kto spośród sędziów pozostanie w SN po uchwaleniu nowej ustawy ostatecznie zdecyduje prezydent.

"Przedkładamy również poprawkę, wedle której Sejm będzie wybierał spośród sędziów członków KRS większością 3/5 głosów" - dodał Piotrowicz.

Projekt ustawy skrytykował poseł PO Borys Budka. Zarzucił posłom PiS, że "tkwią mentalnie w PRL-u", "próbują zdusić polską demokrację" i "podzielić naród".

"Nie ma żadnej reformy, jest jedno wielkie kłamstwo, obłuda i manipulacja. Od blisko dwóch lat opinia publiczna jest epatowana kłamstwami, które sączycie każdego dnia. Niestety, zamiast reformować polskie sądy, wy proponujecie taki model PRL-owski" - powiedział Budka, zwracając się do polityków PiS.

"Macie swój Sejm, Senat, prezydenta, chcecie mieć Sąd Najwyższy. Ale nie po to, by Polakom było lepiej, tylko po to, by swoich kolesi uniewinniać, a ewentualnie unieważnić wybory, które nas czekają" - oświadczył poseł PO.

Zwracając się do szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego, Budka mówił: "Pan jest wyjątkową osobą, ponieważ amnezję, którą pan potrafił uruchomić we właściwym czasie, pan ją uruchamia wtedy, gdy zmieniają się pana poglądy. Dopóki był śp. Lech Kaczyński, pan nie odważył się podnieść ręki na wymiar sprawiedliwości, bo na szczęście był ktoś, kto rozumiał, na czym polega trójpodział władzy. Tym aktem prawnym, tym zestawem ustaw państwo próbujecie zdusić polską demokrację".

Na te słowa zareagował Jarosław Kaczyński. "Przepraszam bardzo panie marszałku, ale ja bez żadnego trybu. Wiem, że boicie się prawdy, ale nie wycierajcie swoich mord zdradzieckich nazwiskiem mojego śp. brata, niszczyliście go, zamordowaliście go, jesteście kanaliami" - oświadczył lider PiS.

 

×

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Burza wokół Sądu Najwyższego. Zgłoszonych ponad tysiąc poprawek do projektu ustawy

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.232.56.9
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!