Eugeniusz Kłopotek: do wyborów parlamentarnych musimy iść samodzielnie



PAP/TE - 05 kwietnia 2019 12:26


Nie wyobrażam sobie, żebyśmy poszli w Koalicji Europejskiej do wyborów parlamentarnych, jesienią musimy iść samodzielnie - podkreślił poseł PSL-UED Eugeniusz Kłopotek. Jego zdaniem, nawet jeśli Koalicji udałoby się utworzyć rząd, taka koalicja "rozsypałaby" się po trzech-czterech miesiącach.

Kłopotek ocenił w piątek w Radiu Plus, że choć PSL wyraźnie artykułuje sprzeciw wobec niektórych kwestii, jak np. w przypadku związków partnerskich, to jednak poprzez wejście ludowców do Koalicji Europejskiej ich tożsamość została "zagłuszona".

Polityk ludowców podkreślił, że nie wyobraża sobie, iż PSL pójdzie w szeroko rozumianej Koalicji Europejskiej również do wyborów parlamentarnych. Według niego, nawet jeśli po wygranych wyborach uda się utworzyć rząd, taka koalicja "rozsypie się w ciągu trzech-czterech miesięcy". "Niemożliwe jest pogodzenie wszystkich argumentów, które każda ze stron Koalicji próbuje wyeksponować" - ocenił.

"Gdyby rzeczywiście wyszło tak, że mamy kilka twardych punktów programowych, co do których wszyscy się zgadzają, a w pozostałych kwestiach nie obrażamy się na siebie wzajemnie, jeśli każdy będzie głosował wedle własnego uznania - to może być początek końca PSL" - powiedział Kłopotek.

Jego zdaniem, choć PSL do wyborów europejskich idzie w koalicji, to jednak jesienią musi iść do wyborów parlamentarnych samodzielnie. "Byłoby mi bardzo przykro, gdyby nagle się okazało, że za kilka lat trzeba do Muzeum Historii Ruchu Ludowego oddać wszystkie nasze sztandary" - zaznaczył poseł.

Wyraził także pogląd, że jeśli - z punktu widzenia PSL - projekt Koalicji Europejskiej "nie wypali", niektórzy będą chcieli z tego "rozliczać" lidera partii Władysława Kosiniaka-Kamysza. "Pierwszy stanę wówczas w jego obronie, mimo że byłem przeciwny temu projektowi" - zadeklarował Kłopotek. W jego ocenie, Kosiniak-Kamysz jest obecnie atutem PSL.

Kłopotek zapowiedział także, że nie będzie kandydował do Sejmu.