REKLAMA

Grzegorz Berendt: Kryzys wokół ustawy o IPN trzeba jak najszybciej zażegnać

  • Autor: PAP/AT
  • 03 lutego 2018 14:06
Grzegorz Berendt: Kryzys wokół ustawy o IPN trzeba jak najszybciej zażegnać Nikt nie będzie karał, ani ocalonych, ani ich najbliższych - wyjaśnił dr hab. Grzegorz Berendt (fot.shutterstock)

Przychylę się do wniosku tych osób, które uważają, że naród polski, państwo polskie, powinno mieć instrument obrony swojego dobrego imienia tak, jak każdy z nas powinien mieć do tego prawo - powiedział dr hab. Grzegorz Berendt, wicedyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku i członek polskiego zespołu ds. dialogu prawno-historycznego z Izraelem pytany czy prezydent powinien podpisać nowelizację ustawy o IPN.

  • Emocje w stosunkach polsko-izraelskich, które narosły wokół nowelizacji ustawy o IPN, wynikają z nieporozumienia - uważa Berendt.
  • Przede wszystkim po stronie izraelskiej, z nieznanych dla mnie powodów, pojawiła się taka oto interpretacja, że osoby, które doświadczyły zła ze strony szmalcowników i podobnych osób, jak też krewni, potomkowie tych osób, nie będą mogli o tym mówić - powiedział.
  • Jest to oczywisty nonsens. Nikt nie będzie z tego powodu karał ani ocalonych, ani ich najbliższych - wyjaśnił.
  • Podkreślił, że „ten kryzys trzeba zażegnać, jak najszybciej”.

Berendt jest członkiem polskiego zespołu ds. dialogu prawno-historycznego z Izraelem, który to zespół został powołany przez premiera Mateusza Morawieckiego w związku z kontrowersjami, jakie wywołała nowelizacja ustawy o IPN. W piątek (2 luty) po południu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych odbyło się pierwsze spotkanie zespołu.

Berendt był pytany w TVP Info o to, czy prezydent powinien podpisać nowelizację ustawy. "Przychylę się do wniosku tych osób, które uważają, że naród polski, państwo polskie, powinno mieć instrument obrony swojego dobrego imienia tak, jak każdy z nas powinien mieć do tego prawo" - powiedział Berendt dodając, że prawo takie ma "nawet każda instytucja czy firma". "Tym bardziej więc wspólnota obywateli naszego kraju powinna mieć taki instrument" - zaznaczył Berendt.

Czytaj też: Łapiński ws. ustawy o IPN: Prezydent podejmie najlepszą dla Polski decyzję

Pytany o to, jak wyciszyć emocje, które narosły wokół nowelizacji, Berent zaznaczył, że w części "emocje te wynikają z nieporozumienia". "Przede wszystkim po stronie izraelskiej, z nieznanych dla mnie powodów, pojawiła się taka oto interpretacja, że osoby, które doświadczyły zła ze strony szmalcowników i podobnych osób, jak też krewni, potomkowie tych osób, nie będą mogli o tym mówić. Jest to oczywisty nonsens. Nikt nie będzie z tego powodu karał ani ocalonych, ani ich najbliższych. To jest takie samo prawo ich do mówienia o tragedii, o tych doświadczeniach, jak na przykład prawo rodzin żołnierzy niezłomnych, aby upominać się o pamięć i szukać informacji o losie, ostatnich chwilach swoich najbliższych" - powiedział Berendt.

Podkreślił, że "Izraelczycy mają do tego prawo, Żydzi poza Izraelem mają do tego prawo i nikt poważny w Polsce im tego prawa nie odmawia" - zaznaczył. Dodał, że projekt nowelizacji ustawy "również tego nie czyni".

Czytaj też: Premier: Zaniedbaliśmy politykę historyczną

Pytany o to, czego spodziewa się w efekcie prac zespołu, do którego został powołany, Berendt odpowiedział, że "nazwa komisji powołanej przez premiera odnosi się do dialogu". "W dialogu spotykają się dwie strony. Obaj premierzy - polski i izraelski, zainicjowali powstanie takich bardzo wąskich roboczych grup, które mają odnieść się do tych nieporozumień, o których wspomniałem" - powiedział Berendt.

Zaznaczył, że za bardzo u nas i sprzecznie z faktami, nagłośniono kwestie "polskich obozów śmierci". Dodał, że w tej sprawie "od dawna już jest ustalone stanowisko wspólne Polski i Izraela".

Czytaj też: Kaczyński: Prezydent powinien podpisać nowelę ustawy o IPN

"Polacy, ale również Izraelczycy oczywiście wiedzą, że takie określenie jest fałszywe" - powiedział Barendt dodając, że "trzeba wykorzystać wszystkie możliwości", w tym media, dyskusje z historykami i z dyplomatami izraelskimi oraz innymi zagranicznymi dyplomatami, aby "uświadomić, że intencją twórców ustawy nie jest wstrzymanie badań nad wszystkimi aspektami okupacji niemieckiej, w tym nad Holokaustem i aspektem relacji polsko-żydowskich pod okupacją niemiecką".

Berendt podkreślił, że "co najmniej od roku 1989, w nowych realiach ustrojowych", relacje między Polską a Izraelem "są dobre czy wręcz bardzo dobre". "Jesteśmy jednym z europejskich sojuszników Izraela. W związku z tym trzeba doprowadzić do wyjaśnienia przyczyn powstania tych nieporozumień, przedstawić rzeczywiste stanowisko w kwestii interpretacji znowelizowanej ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej i wrócić na tory tej bardzo dobrej współpracy międzypaństwowej, ale też i między społeczeństwem polskim i izraelskim" - powiedział Berendt dodając, że w ciągu ostatnich 30 lat miliony Polaków odwiedziły Izrael i "setki tysięcy, jeśli nie miliony Izraelczyków" gościły w Polsce. "Do tej normalności musimy dążyć" - podkreślił.

Pytany o to, kiedy można spodziewać się ewentualnych "wspólnych wniosków" obu powołanych komisji, Berendt wyjaśnił, że nie jest w stanie odpowiedzieć na to pytanie. "Dobrze, że działania po stronie polskiej zostały podjęte bardzo szybko. (…) Zobaczymy, co pokażą najbliższe dni, ale na pewno działalność tej komisji i dalsze kroki będą realizowane właśnie w takim trybie dni najbliższych, a nie tygodni czy miesięcy. Ten kryzys trzeba zażegnać, jak najszybciej" - zaznaczył.

Zespół ds. dialogu prawno-historycznego z Izraelem został powołany przez polskiego premiera zgodnie z ustaleniami, które zapadły podczas rozmowy szefa polskiego rządu z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu.

Na czele zespołu stanął wiceszef MSZ Bartosz Cichocki. W jego skład, poza Berendtem, weszli też: wiceprezes IPN Mateusz Szpytma, dyrektor Departamentu Prawnego KPRM Armen Artwich oraz Bronisław Wildstein.

Senat w czwartek zaakceptował bez poprawek nowelizację ustawy o IPN, która wprowadza kary grzywny lub więzienia do lat trzech za przypisywanie, publicznie i wbrew faktom, polskiemu narodowi lub państwu odpowiedzialności m.in. za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką. Nowelizacja trafiła do prezydenta.

Nowelizacja ustawy o IPN, jeszcze przed poparciem jej przez Senat, wywołała kontrowersje m.in. w Izraelu, USA i na Ukrainie. Krytycznie odniosły się do niej władze Izraela. Ambasador Izraela Anna Azari w ubiegłą sobotę podczas obchodów 73. rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz zaapelowała o zmianę nowelizacji. Podkreśliła, że "Izrael traktuje ją jak możliwość kary za świadectwo ocalałych z Zagłady". W środę amerykański Departament Stanu zaapelował do Polski o ponowne przeanalizowanie nowelizacji ustawy o IPN z punktu widzenia jej potencjalnego wpływu na zasady wolności słowa i "naszej zdolności do pozostania realnymi partnerami".

Ministerstwo Spraw Zagranicznych podkreśliło w czwartkowym oświadczeniu, że celem uchwalonej nowelizacji jest "walka ze wszystkimi formami negowania oraz fałszowania prawdy o Holokauście". "Wierzymy, że prace nad nowelą, mimo różnic w ocenie wprowadzanych zmian, nie wpłyną na strategiczne partnerstwo Polski i USA" - dodał resort.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Jacek S. 2018-02-04 10:14:00
    Brak umiejętności, taktu, dyplomacji to PiS, a w szczególności Solidarna Polska! Jak można, coś ważnego dać do zrobienia Ziobrze i Jakiemu! Po co zburzono te demony przeszłości! Ciągle będą produkować filmy fabularne, dokumentalne o holokauście z uwzględnieniem Polski i tych stosunkowo nielicznych szmalcowników. Pewne sprawy już zostały opisane! Tylko nie przetłumaczono tego na polski! Dotąd tylko Jedwabne, Szczebrzeszyn były znane z "nadgorliwości" Polaków - antysemitów. Teraz zaleje świat fala artykułów o polskim przyzwoleniu, o polskiej pomocy dla nazistów. A już wydawało się, że sprawa wyczerpała się i kto miał posypać głowę popiołem to, zrobił to.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.