REKLAMA

Janusz Piechociński: Dokładanie kolejnych szyldów partyjnych do Koalicji Europejskiej zaburzyło formację

  • Autor: PAP/AT
  • 12 czerwca 2019 08:03
Janusz Piechociński: Dokładanie kolejnych szyldów partyjnych do Koalicji Europejskiej zaburzyło formację Janusz Piechociński (fot.PTWP)

Przed utworzeniem Koalicji Europejskiej sygnalizowałem moim kolegom, zarówno z PSL, jak i PO, że najpierw powinno się zrobić pełen audyt, czy to się sumuje. Po drugie, ile głosów, startując w takiej koalicji, PSL oddaje w kraju za miastem PiS-owi. Bo PiS-owi zabierają właśnie najwięcej PSL - na wsi i Konfederacja - wśród środowisk skrajnie prawicowych. To nie zostało policzone. Moja koncepcja, którą sygnalizowałem, to jest Koalicja Europejska, ale ludowo-chadecka. Czyli zawierają ją formacje, będące we frakcji chadeckiej w PE. Dokładanie kolejnych szyldów partyjnych tylko to zaburzyło - mówi były prezes PSL i były wicepremier Janusz Piechociński.

  • Okazało się, że sumowanie szyldów partyjnych w Koalicji Europejskiej nie oznaczało sumowania potencjałów poszczególnych partii - mówi Janusz Piechociński.
  • Jego zdaniem w tych wyborach należało budować koalicje bardziej zwarte ideowo, a także inaczej konstruować listy.
  • Piechociński nie chce jednak wypowiedzieć się jednoznacznie, a jakiej formule PSL powinno wystartować w wyborach parlamentarnych.

*****

Czy PSL powinien w wyborach parlamentarnych startować samodzielnie, czy w koalicji? A jeśli w koalicji to jakiej?

Janusz Piechociński: PSL to jest jedyna formacja polityczna w Polsce, która jest żywa i ma rozwiniętą demokrację wewnętrzną. Na tle zaciężnych wojsk innych partii, idących z twardym przesłaniem, PSL swoją pierwotną demokracją zaskakuje. Ale to też stanowi siłę, jeśli chodzi o rozładowywanie emocji i umiejętność trwania na scenie politycznej. Widać coraz bardziej, że efemerydy jednokadencyjne szybko powstają, ale równie szybko padają.Najnowsze przykłady to Kukiz i partia Biedronia. Z PSL jest na szczęście inaczej.

Teraz mamy jeszcze dodatkowe wyzwania, bo mieliśmy najłatwiejsze dla wszystkich wybory europejskie, które nie były europejskie. Nie odpowiedziały na pytania dotyczące Europy i miejsca Polski w Europie. Okazało się też w tych wyborach, że sumowanie szyldów nie zawsze znaczy sumowanie potencjałów. Mówię to jako człowiek praktycznie spoza polityki. Nie kandydowałem do Rady Naczelnej i jestem pierwszym byłym prezesem PSL, który nie komentuje i nie wtrąca się.

Rozumiem, że Koalicji Europejskiej nie uważa pan za najlepszy pomysł?

Przed utworzeniem Koalicji Europejskiej sygnalizowałem moim kolegom, zarówno z PSL, jak i PO, że najpierw powinno się zrobić pełen audyt, czy to się sumuje. Po drugie, ile głosów, startując w takiej koalicji, PSL oddaje w kraju za miastem PiS-owi. Bo PiS-owi zabierają właśnie najwięcej PSL - na wsi i Konfederacja - wśród środowisk skrajnie prawicowych. To nie zostało policzone.

Czytaj też: Sawicki: KE nie wygrała. Na wybory parlamentarne trzeba szukać lepszych rozwiązań

Moja koncepcja, którą sygnalizowałem, to jest Koalicja Europejska, ale ludowo-chadecka. Czyli zawierają ją formacje, będące we frakcji chadeckiej w PE. Dokładanie kolejnych szyldów partyjnych tylko to zaburzyło.

Nie powinno być w Koalicji Europejskiej lewicy - SLD i tych mniejszych ugrupowań?

Jeśli koalicja byłaby z PO, byłoby to łatwe do wytłumaczenia, jako ludowo-chrześcijańskie centrum. Taka koalicja mogła doprosić znaczące nazwiska do kandydowania, ale nie kolejne szyldy partyjne. To tylko zakłóciło centrowo-ludowy charakter tej koalicji.

Byli premierzy mogli być, ale pod szyldem takiej koalicji?

Zaprosiłbym byłych premierów i inne osoby o znanych nazwiskach, ale na właśnie takie listy. Poza tym układałbym listy pod wynik. Czyli nie ma czegoś takiego, że wychodzi nam z rozkładówki partyjnej, że ktoś z jednej partii musi być pierwszy tu, a ktoś z innej partii tam. Premierzy Leszek Miller czy Marek Belka powinni np. obaj kandydować z Łodzi, Włodzimierz Cimoszewicz nie powinien startować w Warszawie, tylko na Białostocczyźnie itd. PiS zrobił to właśnie w ten sposób.

Wynik KE byłby lepszy, gdyby listy były tak ułożone?

Tak. PiS wystawił posłów w ich macierzystych okręgach wyborczych. Dał każdemu posłowi banery i pieniądze na ich rozwieszenie, a ich zadaniem było rozwiesić je w swoim okręgu parlamentarnym, co zrobili z ochotą. Taki sposób prowadzenia kampanii powodował, że posłowie się angażowali w kampanię nawet w sytuacji, gdy wiedzieli, że mandatu raczej nie dostaną. Mieli za to gwarancje, że przesuną się wyżej na liście, jak lider dostanie się do PE.

Czytaj też: KE chce kontynuować współpracę. Wiosna za budową koalicji lewicowej

W Koalicji Europejskiej takiego ciągu na bramkę nie było. Przypadków dobrej kampanii, która zaowocowała dobrym wynikiem, było niewiele - Bartosz Arłukowicz, nasz Krzysztof Hetman, Adam Jarubas. Różnica między PiS, a KE wyniosła 7 procent, ale gdyby listy były lepiej skonfigurowane, różnica byłaby mniejsza. Można mieć pretensję do liderów KE, że tego nie przewidzieli.

Tak jak o to, jak łatwo dali sobie narzucić, że wybory europejskie przekształciły się w kampanię krajową i to często absurdalną. Bo KE nie piętnowało tego, że np. z powodu sytuacji w służbie zdrowia wzrasta śmiertelność, że transfery socjalnie nie są przekazywane tam, gdzie są najbardziej potrzebne, czyli do edukacji, służby zdrowia czy niepełnosprawnych.

Rozumiem, że koncepcja Koalicji Polskiej, z którą występuje PSL, wyczerpuje trochę właśnie postulat koalicji chadeckiej?

Na razie, jak ogłosił prezes Władysław Kosiniak-Kamysz, PSL jest na etapie konsultacji w strukturach terenowych i do końca czerwca ma być rozstrzygnięcie, co oznacza Koalicja Polska. Bo można to tłumaczyć ideowo, ale można też tak, że jak były wybory europejskie, mieliśmy Koalicję Europejską, a jak mamy wybory polskie, mamy Koalicję Polską.

A pana zdaniem jaka jest najlepsza opcja dla PSL? Samodzielny start? Tylko z PO? Szerzej?

Wolałbym się tak konkretnie nie wypowiadać, bo prezes prowadzi różne spotkania i negocjacje, których przebiegu nie znam. Zawsze trzeba jednak pamiętać o konsekwencjach podjętych decyzji. Powiedziałem, jak moim zdaniem powinniśmy startować do PE. Że sumowanie szyldów niewiele wniosło, a powodowało kakofonie zwartości ideowo-programowej. Tym bardziej, że kampania została w końcówce przejęta przez radykałów i utrudniła PSL przejęcie wyborcy tradycyjnego. Bo PSL-owcy musieli się tłumaczyć z różnych Jażdżewskich, z walki z Kościołem.

Teraz widać, że koncepcja Biedronia się sypie, a w SLD pojawiają się głosy o potrzebie budowy socjaldemokratycznej alternatywy. Na pewno jednak PSL w każdym wariancie startu powinno być zdeterminowane i zmobilizowane.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Koalicja?XD 2019-06-12 08:36:29
    Można powiedzieć, że politycy Koalicji nie są w żadnym wypadku europejscy, a typowo polscy - "Mądry Polak po szkodzie". Wszystko dzieje się dokładnie tak, jak każdy inteligentny człowiek przewidywał, Koalicja przegrała, bo nie miała ani programu, ani pomysłu (a kolorowanki, które przedstawiał Schetyna nie przystoją partii, która 8 lat rządziła, bo narzuca się pytanie, co oni przez te 8 lat robili, skoro dopiero teraz myślą, jak rozwiązywać problemy w kraju), a teraz politycy Koalicji ciągną każdy w swoją stronę, SLD chce kontynuować, bo się najbardziej nażarło, PO nie chce kontynuować, ale musi medialnie, bo wyborcy mogliby nie przeżyć jeszcze większych dawek hipokryzji, a PSL jest wściekłe, bo najbardziej przegrało, więc szarpie.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.