REKLAMA

Jarosław Kaczyński: Mimo przegranej na szczycie UE nasz status się podniósł

  • Autor: PAP/AT
  • 15 marca 2017 07:50
Jarosław Kaczyński: Mimo przegranej na szczycie UE nasz status się podniósł (Jarosław Kaczyński, fot.twitter.com/pisorgpl)

To co się stało na szczycie służy polskiej sprawie i sprawie UE, gdzie trzeba przeciwstawić się tendencjom do jej rozbicia - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński.

• Nie ma wątpliwości, że mimo przegranej na szczycie UE uczyniliśmy dobrze - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński.
• Co może zabrzmi paradoksalnie - nasz status, a także osobisty status pani premier w ten sposób się podniósł, a nie obniżył - przekonuje Kaczyński.
• To, co się stało, jest wynikiem tego, że Unia została zdominowana przez jedno państwo - powiedział.
• Zaskoczenie dotyczące poparcia Viktora Orbana nie było radykalne, wiedziałem, że jest pod potężnym naciskiem - dodał.

"Tak więc to, co się stało, może mieć przejściowe negatywne skutki na rynku polskim, ale generalnie to służy polskiej sprawie i sprawie UE, gdzie trzeba przeciwstawić się tendencjom do jej rozbicia" - podkreślił lider PiS w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej".

Na pytanie o brak poparcia nawet Węgier dla wyboru Jacka Saryusz-Wolskiego na szefa Rady Europejskiej, Kaczyński odparł: "Być może rzeczywiście były jakieś opóźnienia w rozpoczęciu naszej kampanii, ale to nie zależało tylko od nas". "Zaskoczenie dotyczące poparcia Viktora Orbana nie było radykalne, wiedziałem, że jest pod potężnym naciskiem i wiedziałem, że jest jakby chroniony przez Europejską Partię Ludową. Prowadzić wojnę z własną grupą polityczną byłoby mu wyjątkowo trudno. Ale to nie znaczy, że nie mamy w tej sprawie uczucia zawodu" - wskazał szef PiS.

Pewnie byłoby lepiej, gdyby wszystko było przygotowane wcześniej - zaznaczył Kaczyński. "Ale nie sądzę, aby to zmieniło wynik głosowania choćby o jeden głos. To, co się stało, jest wynikiem tego, że Unia została zdominowana przez jedno państwo. A właściwie przez jedną osobę. To jest sytuacja dla Wspólnoty groźna" - dodał w "Rz".

Czytaj też: Kaczyński: Europa dwóch prędkości to inna nazwa końca UE

Lider PiS był też pytany, czy nie przyszedł czas, by wrócić do dyskusji o wejściu do unii walutowej. "Nie, wejście do strefy euro będzie oznaczać, że albo złotówka zostanie wyceniona wysoko, co uderzy w nasz eksport, czyli w naszą gospodarkę - 45 proc. PKB to eksport, czyli w ostatecznym rachunku nasz poziom życia. Albo ocenimy ją nisko, ale to będzie oznaczać cios w naszą stopę życiową, spadek popytu, a więc również uderzenie w gospodarkę. Nie ma z tego ucieczki" - podkreślił prezes PiS.

Pytany, czy nie można "wycenić euro sprawiedliwie" - tak jak twórcy ustawy frankowej mówili o "sprawiedliwym kursie" - odparł: "To byłoby nie do uchwycenia, eksport by się trzymał, ale Polacy poszliby z torbami". Jak dodał, nie dałoby się utrzymać "jakiejś radykalnej różnicy" między cenami w Polsce a np. w sąsiednich Niemczech. W takim przypadku - wskazał - "spadek stopy życiowej Polaków o 20-25 proc. na wiele lat jest nie do uniknięcia".

Na uwagę, że wiele krajów wchodziło do strefy euro i nie było tam zubożenia, np. na Litwie czy Słowacji, Kaczyński powiedział, że kraje te wchodziły do strefy euro w czasie kryzysu. "Spadek stopy życiowej przeżyły przez kryzys i wtedy weszły do euro. Poza tym - przy całym szacunku dla tych państw - to ich gospodarki są znacznie mniejsze. Trzy kraje bałtyckie mają łącznie niższe PKB niż Mazowsze. Dlatego niektóre mechanizmy gospodarcze działają inaczej" - podkreślił. Według niego Polska może przyjąć wspólną walutę, będziemy mieć 85 proc. PKB Niemiec per capita.

Kaczyński był też pytany, czy jest za utworzeniem korytarzy humanitarnych.

"Tak. Jeśli chodzi o korytarze humanitarne, pomoc nawet kilkuset chorym osobom, to ja nie mam nic przeciwko temu. To nie moja decyzja, tylko rządu, ale można ją podjąć" - zaznaczył Kaczyński.

"I trzeba pomagać. Ja chodzę do kościoła rektorskiego Redemptorystów na Nowym Mieście i utrzymujemy tam jedną rodzinę w Syrii, wdowę z synem. Tego rodzaju akcje są potrzebne i sam w nich uczestniczę. Ale inną sprawą jest narzucenie społeczeństwu pewnej zmiany sposobu życia związanego z masową imigracją, co będzie się wiązało z obniżeniem poziomu bezpieczeństwa i na to zgody nie będzie. Rozumiem, że ludzie żyjący w strzeżonych domach lub zamkniętych osiedlach mogą sobie pozwolić na luksus pięknoduchowskiej wielkoduszności. Ale obowiązkiem władzy demokratycznej jest troska o tych, którzy sami nie mogą sobie zapewnić bezpieczeństwa" - powiedział szef PiS.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • AL39 2017-03-15 18:27:56
    Pan Kaczyński opowiada bzdury. On i Maciarewicz to taki Don Kichot i Sancho Pancho. Ze skóry wychodzą aby rozbawić demokratę Putina. Śmieszny wydaje się być demokrata Kim Dzon Un ale różnica tylko w skali.
  • AP 2017-03-15 09:24:44
    Jak można być takim zakłamanym. O co temu chłopu chodzi ? Czy naprawdę myśli, że można wszystkich Polaków okłamywać i wmawiać różne głupoty. Jedna rzecz walczyć o swoje a druga to być głupim z nienawiści. Kto teraz poważnie z nami będzie rozmawiał w europie i na świecie. Chyba tylko San-Escobar.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.