REKLAMA

Katastrofa smoleńska, Antoni Macierewicz: Możemy zrobić dyskusję o ustaleniach podkomisji smoleńskiej

  • Autor: PAP/AT
  • 11 kwietnia 2017 09:39
Katastrofa smoleńska, Antoni Macierewicz: Możemy zrobić dyskusję o ustaleniach podkomisji smoleńskiej W ocenie szefa resortu obrony ilość niesprawiedliwych słów, jakie padły wobec komisji wczoraj ze strony właśnie takich osób, jak pan dr Lasek, czy innych, była naprawdę bardzo duża (Antoni Macierewicz, fot.mon.gov.pl/ppor. Robert Suchy)

Dziesiątki badań, które wczoraj były pokazane przez podkomisję, zostały zakończone i mogą być poddane osądowi naukowemu. W dowolnym gremium, na dowolnych zasadach - ale naukowych - możemy taką dyskusję zrobić - zwrócił się szef MON Antoni Macierewicz do Macieja Laska.

• Z ustaleń podkomisji wynika, że prawdopodobnym powodem, dla którego samolot nie mógł natychmiast odejść na drugi krąg była seria awarii.

• Staraliśmy się by one (badania) mogły być realizowane w ciszy i w spokoju, bez awantur, bez napaści, bez dodatkowych komplikacji - powiedział Antoni Macierewicz.

• Przekonywał, że podkomisja przeprowadziła setki eksperymentów.

• Macierewicz zwrócił się do dr Macieja Laska, wskazując, że zarówno on - jak i ludzie z jego zespołu - mogą stanąć do dyskusji naukowej z Komisją Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego.

Badanie katastrofy smoleńskiej w Polsce przeprowadziła Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, którą kierował ówczesny szef MSWiA Jerzy Miller. W opublikowanym w lipcu 2011 r. raporcie, komisja ta stwierdziła, że przyczyną katastrofy było zejście poniżej minimalnej wysokości zniżania, a w konsekwencji zderzenie samolotu z drzewami, prowadzące do stopniowego niszczenia konstrukcji maszyny. Komisja podkreślała, że ani rejestratory dźwięku, ani parametrów lotu nie potwierdzają tezy o wybuchu na pokładzie samolotu.

Jednym z członków komisji Millera był dr Maciej Lasek - później został on szefem zespołu, który przypominał jej ustalenia.

Czytaj też: Podkomisja smoleńska: Była eksplozja w kadłubie Tupolewa [wideo]

Decyzją obecnego ministra obrony Antoniego Macierewicza od ponad roku przyczyny katastrofy wyjaśnia podkomisja działająca przy Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego. W poniedziałek zaprezentowała film obrazujący jej ustalenia - wynika z niego, że Tu-154M w Smoleńsku został rozerwany eksplozjami w kadłubie, centropłacie i skrzydłach, a destrukcja lewego skrzydła rozpoczęła się jeszcze przed przelotem nad brzozą. - W wyniku przeprowadzonych eksperymentów możemy powiedzieć, że najbardziej prawdopodobną przyczyną eksplozji był ładunek termobaryczny inicjujący silną falę uderzeniową - wynika z filmu podkomisji smoleńskiej, który został zaprezentowany w poniedziałek w rocznicę katastrofy.

Czytaj też: Katastrofa smoleńska. Gliński obawia się, że nigdy nie będzie 100 proc. pewności

Z ustaleń podkomisji wynika, że prawdopodobnym powodem, dla którego samolot nie mógł natychmiast odejść na drugi krąg była seria awarii.

Macierewicz mówił we wtorek (11 kwietnia) w Polskim Radiu 24, że podkomisja starała się, by dziennikarze nie wiedzieli, jak przebiegały badania w ubiegłym roku. "Staraliśmy się by one (badania) mogły być realizowane w ciszy i w spokoju, bez awantur, bez napaści, bez dodatkowych komplikacji. Tak, żeby naukowcy mogli te dziesiątki eksperymentów - które były przeprowadzone - przeprowadzić rzeczywiście w atmosferze naukowej" - tłumaczył szef MON.

Fragmenty wraku TU-154 M, który rozbił się pod Smoleńskiem. (fot.wikipedia.org/Serge Serebro, Vitebsk Popular News)

Przekonywał, że podkomisja przeprowadziła "setki eksperymentów". "Żadnego z nich niestety nie zrobiła nigdy komisja pana Millera. Eksperymentem jednym, który zrobiła, to było - proszę mi wybaczyć - ale naprawdę przepisanie raportu pani Anodiny (Tatiany, szefowej MAK - red.). I to był eksperyment, który nie udał się" - ocenił Macierewicz.

W ocenie szefa resortu obrony "ilość niesprawiedliwych słów, jakie padły wobec komisji wczoraj ze strony właśnie takich osób, jak pan dr Lasek, czy innych, była naprawdę bardzo duża". "To są inwektywy, które bazują na tym, że nazwiska i dorobek ludzi, którzy pracują w komisji, nie są powszechnie znane, nie są codziennie reklamowane, tak jak reklamowany jest pan Lasek" - mówił.

Macierewicz zwrócił się do dr Laska, wskazując, że zarówno on - jak i ludzie z jego zespołu - mogą stanąć do dyskusji naukowej z Komisją Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego.

"Ten materiał, te dziesiątki badań, które wczoraj były pokazane, są do naukowej dyskusji. One zostały już zakończone i mogą być poddane osądowi naukowemu" - zaznaczył. "Proszę bardzo. Jesteśmy do tego gotowi. W dowolnym gremium, na dowolnych zasadach - ale naukowych, równoprawnych i merytorycznych, a nie propagandowych - na dowolnym uniwersytecie czy instytucie badawczym, pod auspicjami obiektywnych uczonych, możemy taką dyskusję zrobić" - zapewnił minister obrony narodowej.

Macierewicz odniósł się też do procesu b. szefa kancelarii premiera Tomasza Arabskiego i czterech innych urzędników, oskarżonych w trybie prywatnym przez część rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej o niedopełnienie obowiązków przy organizacji lotu z 10 kwietnia 2010 r., który przed warszawskim SO trwa od marca 2016 r. Podsądni nie przyznają się do zarzutów, za które grozi im do 3 lat więzienia. Akt oskarżenia wniesiono po tym, gdy Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga umorzyła prawomocnie śledztwo ws. organizacji lotów premiera i prezydenta do Smoleńska.

Szef MON był pytany o to, czy zeznania b. szefa MSZ Radosława Sikorskiego - który we wtorek ma w sądzie zeznawać jako świadek - wniosą do sprawy coś nowego. Według Macierewicza Sikorski jest świadkiem "bardzo ważnym". "Jego wgląd w działania związane z wszystkimi rozmowami na temat przygotowań do lotu TU-154 był olbrzymi. Tak naprawdę miał największą wiedzę na temat tego kto z kim, o czym rozmawiał i szereg tych rozmów on przygotowywał i on tymi rozmowami i ustaleniami kierował.

"To jest w jego zakresie obowiązków, on musiał o tym wiedzieć, on musiał o tym decydować. Wykręcanie się przez niego w tej sprawie, byłoby nie tylko śmieszne, ale także byłoby narażeniem się, na przyznanie się do popełnienia przestępstwa niedopełnienia obowiązków" - powiedział Macierewicz.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • jur 2017-04-11 16:42:45
    Otoz macierewicz chce naukowej dyskusji z ekipa dra Laska by cos ugrac. Napewno zakrzykiwali by czlonkow od Laska nie dajac im dojsc do slowa, jak to w zwyczaju PiS-u. Chca przy komisji dra Laska sie doszacowac, a wywody komisji Laska wziac jako swoje osiagniecia, gdyz z pracy (jej braku), z kosztow nalezy sie rozliczyc. Zgadzam sie ze to co zaprezentowala grupa Macierewicza, to kpina, i to jest do wytlumaczenia przez gimnazjaliste, lub poczatkujacego ucznia liceum. Zadnemu uniwersytetowi nie polecam takich naukowcow. Warto te liste opublikowac, by wszyscy rektorzy wiedzieli kogo unikac przy naborze kadr na uczelnie ktorymi zarzadzaja. Byc moze zatrudnienie znajda na jednej ,,uczelni" w Toruniu? Dr Lasek nie powinien sie zgadza na bezposrednia dyskusje z grupa Macierewicza, gdyz ma on na celu tylko i wylacznie osmieszenie, zdezawuowanie i przywlaszczenie sobie wszystkich pozytywow komisji dra Laska. PiS nigdy nie gral serio i uczciwie i do tego chce teraz doprowadzic Macierewicz, gdyz jego ,,komisja" totalnie sie osmiszyla nie tylko w Polsce, ale i w Europie, gdyz sa jednostki ktore sledzily te sprawe, ale po poniedzialku 10.04.2017 roku nie ma juz takiej potrzeby. Komisje Millera i Laska wyjasnily problem i przyczyny wypadku, ale nalezy rowniez przyjzec sie organizacji lotu i J. Sasinowi...



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.