PARTNERZY PORTALU

Katastrofa smoleńska. Badania na pozostałym egzemplarzu TU-154 były konieczne?

W polskiej dyspozycji pozostał jeden samolot TU-154M. Nie pełni już służby i nie lata z VIPami. (fot. Shutterstock)

Ponieważ wrak TU-154, który uległ katastrofie, nie został zwrócony Polsce, konieczne były badania na pozostałym egzemplarzu samolotu tego typu; czynności prowadzone na samolocie nie spowodowały utrudnień dla ewentualnych prac prokuratury - podkreśliła 22 listopada podkomisja smoleńska.

  • Sprawa wraca po publikacji portalu internetowego. Przekazał, że druga maszyna TU154M ma być dowodem w toczącym się śledztwie.
  • Według podkomisji, czynności prowadzone na samolocie TU 154M nr 102 umożliwiły wykonanie szeregu prac - pomiarów, testów - niezbędnych do kontynuowania dochodzenia dotyczącego katastrofy z 10 kwietnia 2010 r.
  • Prokuratura wskazała, że choć samolot o numerze 102 był wielokrotnie przedmiotem oględzin prokuratorów i biegłych, czynności te nie miały charakteru niszczącego czy też w jakikolwiek sposób ingerującego w integralność techniczną samolotu.

Według podkomisji, postanowienie prokuratury, zgodnie z którym dostęp do jedynego pozostałego w Polsce Tu-154 wymaga zgody śledczych, jest sprzeczny z porozumieniem między MON a prokuraturą.

Jak podał portal wPolityce.pl, Prokuratura Krajowa postanowiła włączyć samolot TU154M o numerze bocznym 102 do materiału dowodowego w śledztwie dotyczącym katastrofy smoleńskiej.

- Oznacza to, że aby zbliżyć się do maszyny, każdorazowo potrzebna będzie zgoda śledczych. Ta decyzja to efekt zniszczenia samolotu z powodu działalności Podkomisji do Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego - podał portal. Przytoczył też dokumenty świadczące, iż krytyczne elementy konstrukcji płatowca zostały uszkodzone wskutek działań podkomisji.

W przesłanym w piątek komunikacie sekretarz podkomisji Marta Palonek oświadczyła, że wobec wielokrotnych odmów ze strony Federacji Rosyjskiej zwrotu wraku samolotu TU-154M nr 101 (podkomisja) została zmuszona do wykorzystania innych dostępnych możliwości w celu wyjaśnienia przyczyn katastrofy z dnia 10 kwietnia 2010 r., dlatego - jak wyjaśniła - do prac włączono bliźniaczy samolot Tu-154M nr 102 będący w dyspozycji MON.

Według podkomisji, czynności prowadzone na samolocie TU 154M nr 102 umożliwiły wykonanie szeregu prac - pomiarów, testów - niezbędnych do kontynuowania badań i nie spowodowały utrudnień dla ewentualnych prac Prokuratury.

Palonek przypomniała, że w 2017 roku podkomisja rozpoczęła współpracę z amerykańskim ośrodkiem NIAR, a prace miały na celu zweryfikowanie tez zawartych w raportach MAK i KBWLLP z 2011 r. oraz odtworzenie rzeczywistego przebiegu katastrofy.

- Prace wykonywane przez NIAR nadal trwają i są na ukończeniu. Należy podkreślić, że projekt ten nie byłby możliwy do zrealizowania bez szczegółowych danych dotyczących budowy samolotu TU 154M, a pozyskanych dzięki pracy członków Podkomisji na bliźniaczym samolocie stacjonującym w Mińsku Mazowieckim - dodała.

- Podkomisja wyraża zdumienie, że jej prace stają się przedmiotem ataków w sytuacji braku dowodu rzeczowego (wrak samolotu) na terenie Polski oraz braku możliwości wykonywania nieskrępowanych prac przez przedstawicieli polskich organów, w tym prokuratury, na terenie Federacji Rosyjskiej - oświadczyła Palonek.

Zwróciła uwagę, że porozumienie między ministrem obrony a prokuratorem generalnym z listopada 2014 r. zawiera zobowiązanie do "nieutrudniania osiągnięcia celów określonych przepisami prawa".

×

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Katastrofa smoleńska. Badania na pozostałym egzemplarzu TU-154 były konieczne?

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.94.129.211
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!