REKLAMA

Komisja ds. Amber Gold bada powiązanie spółki z liniamii lotniczymi

  • Autor: GP/PAP
  • 06 kwietnia 2017 10:27
Komisja ds. Amber Gold bada powiązanie spółki z liniamii lotniczymi W czasie przesłuchania wyszło na jaw, że w Urzędzie lotnictwa Cywilnego (ULC) przeoczono osbę prezesa Amber Gold. (fot.:Sejm RP/twitter.com)

W Sejmie dalej badana jest sprawa Amber Gold. Posłowie zaczęli interesować się powiązaniem finansowej spółki z rynkiem lotniczym, a konkretnie z OLT Express. W toku przesłuchania ustalono, że w ULC zbagatelizowano osobę Marcina P., głównego oskarżonego w aferze Amber Gold.

• Poseł Tomasz Rzymkowski z Kukiz'15 skrytykował urzędników Urzędu Lotnictwa Cywilnego (ULC) za zbyt bliskie kontakty z przedstawicielami biznesu lotniczego.

• Posłów zastanowiło, dlaczego ULC wiedząc o podejrzanej sytuacji OLT Express nie odebrał jej licencji na loty pasażerskie.

• W toku środowego przesłuchania (5 kwietnia) udało się ustalić, że w OLT Express, po zakupie tej firmy przez Amber Gold, w jej zarządzie pojawił się Marcin P. Urzędnicy Urzędu jego osobę zbagatelizowali lub przeoczyli.

W tle prac Sejmu, które zaczęły się w środę (5 kwietnia), trwa też intensywna praca Komisji śledczej ds. Amber Gold. W środę (5 kwietnia) zeznawali przed śledczymi Zbigniew Mączka i Grzegorz Gaweł. Obaj pracujący w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego (ULC).

Ta agenda transportowa nadzoruje rynek lotów cywilnych w naszym kraju i posłowie oceniają, że jej urzędnicy mogli mieć wiedzę o działaniu i zaangażowaniu Amber Gold w OLT Express.

Tomasz Rzymkowski w czwartek (6 kwietnia), po przesłuchaniach powyższych urzędników relacjonował, co ich słowa wniosły do sprawy.

Spółce lotniczej można było odebrać licencję

- Pewne grono członków zarządu, osób zajmujących kierownicze stanowiska w spółkach, zajmujących się przewozem osób, było bardzo dobrze znane wszystkim urzędnikom. Ci urzędnicy wręcz opędzali się od przedstawicieli spółek lotniczych, którzy bardzo często zmieniali podmioty, które reprezentowali - mówił poseł Kukiz'15 na antenie Telewizji Republika. Dla posła bliskość kontaktów, które urzędnicy utrzymują z osobami z biznesu lotniczego jest nader bliska spoufalaniu się.

Poseł akcentował przykład spółki "Jet Air". Była w jego ocenie właśnie takim podmiotem służącym kamuflowaniu prawdziwych relacji biznesowych. "Jet Air" to wcześniejsza nazwa OLT Express

-  W zasadzie 2 lata przed wykupieniem udziałów w tej firmie i przejęciem jej przez Amber Gold, była to spółka, która praktycznie nie świadczyła usług lotniczych. Nie było samolotów, które mogły wznieść się nad ziemię -  stwierdził Tomasz Rzymkowski.

Poseł Tomasz Rzymkowski jest członkiem Komisji śledczej z poparciem klubu Kukiz'15. (źródło: facebook.com/tomasz.rzymkowski)

Sytuacja o tyle była kuriozalna, że sprawozdania finansowe "OLT Express" sugerowały machinacje. Z zeznań świadków wynika jednak, że nie było solidnych dowodów. Gdyby się znalazły, ULC mógł odebrać spółce koncesję na wykonywanie lotów, w efekcie odbierając Amber Gold późniejszą przykrywkę do inwestycji w lotnictwo.

Komisja zajmie się wątkiem lotniczym do połowy roku

Inwestycje Amber Gold w linie OLT ogniskują uwagę posłów bardzo mocno. - W Komisji śledczej będzie kontynuacja (tego tematu) - dopowiedział Rzymkowski. - Za dwa tygodnie mamy nadzwyczajne posiedzenie. Wątek lotniczy będziemy kontynuować do końca czerwca.

Powiązanie Amber Gold z OLT

W połowie 2011 r. Amber Gold przejęła większościowe udziały w liniach lotniczych Jet Air, a pod koniec 2011 r. w liniach Yes Airways. Powstała wtedy marka OLT Express, pod którą działały linie OLT Express Regional (z siedzibą w Gdańsku, wykonujące rejsowe połączenia krajowe) oraz OLT Express Poland (z siedzibą w Warszawie, które wykonywały czarterowe przewozy międzynarodowe). Linie OLT Express rozpoczęły działalność 1 kwietnia 2012 r.

- Ze sprawozdaniami finansowymi spółek OLT był problem, szczególnie jeśli chodzi o spółkę OLT Express Regional, a wcześniej Jet Air. Był problem z pozyskaniem sprawozdania finansowego wraz z opinią biegłego rewidenta - mówił wspomniany wcześniej świadek Grzegorz Gaweł.

W związku z brakiem sprawozdań finansowych - powiedział - Urząd wysyłał wezwania do przewoźnika.

- Przedstawiciele przewoźnika od czasu do czasu pojawiali się w ULC. Był taki okres, że pojawiali się częściej - mówił, dodając, że w spotkaniach tych uczestniczyła dyrekcja ULC.

Posłowie pytali o szczegóły, świadek przyznał się do błędu

Członkowie komisji śledczej dopytywali, w jaki sposób urzędnicy ULC próbowali wyegzekwować dokumenty finansowe od tego przewoźnika.

- Gdyby była skuteczność działania ULC, to miliony złotych z Amber Gold nie zostałyby przepalone w paliwie lotniczym, tylko byście zatrzymali działalność tych spółek i w ten sposób strata poniesiona przez obywateli byłaby mniejsza - mówił poseł Nowoczesnej Witold Zembaczyński.

- Gdyby była skuteczność działania ULC, to miliony złotych z Amber Gold nie zostałyby przepalone w paliwie lotniczym - mówił poseł Nowoczesnej, Witold Zembaczyński w środę (5 kwietnia) w Sejmie. Na zdjęciu poseł w czasie manifestacji proeuropejskiej. (źródło: twitter.com/WZembaczynski)

Z zeznań świadka wynika, że w ULC były dyspozycje, by sprawa OLT, gdy się toczyła, była spowalniana.

Gaweł przyznał, że jego pracownik badający wniosek koncesyjny OLT Express nie zauważył, że w ramach zmian w zarządzie pojawił się Marcin P., a skoncentrował się na innych elementach wniosku o zmianę koncesji, przede wszystkim finansowych. W efekcie o tym że P. był w zarządzie OLT Express Urząd dowiedział się, gdy przestał on być członkiem.

Połowie dziwili się, jak mógł do tego dopuścić, choć uchodził w ULC za skrupulatnego urzędnika, a nawet "służbistę". "Jeśli wiem o jakimś braku, mogę tego pilnować, ale tu ktoś z pracowników weryfikował i nie zauważył, że taka zmiana miała miejsce - tłumaczył Gaweł.

Marcin P. był twórcą i kierującym Amber Gold. Na ten moment jest jedynym, bezpośrednio podejrzanym w aferze finansowej.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.