REKLAMA

Konrad Szymański: Polska oczekuje, że państwa UE wyrobią sobie własne zdanie na temat sporu o praworządność

  • Autor: PAP/AT
  • 16 marca 2018 14:27
Konrad Szymański: Polska oczekuje, że państwa UE wyrobią sobie własne zdanie na temat sporu o praworządność Polska odpowie przed upływającym we wtorek (20 marca) terminem na grudniowe rekomendacje Komisji Europejskiej (fot.shutterstock)

Wiele państw UE chciałaby uniknięcia głosowania. Jesteśmy oczywiście również gotowi na taki ostrzejszy scenariusz, zakładający głosowanie, ale podzielamy przekonanie wielu państw, że taki scenariusz jest gorszy dla samej UE - oświadczył wiceszef MSZ Konrad Szymański.

  • W UE jest liczna grupa państw, które chcą "polubownego, niekonfrontacyjnego" rozwiązania sporu ws. praworządności w Polsce i nie idą tak daleko w oczekiwaniach, jak KE w swoich rekomendacjach - oświadczył w Brukseli wiceszef MSZ Konrad Szymański.
  • Polska oczekuje od państw Unii Europejskiej, że na podstawie zebranych z różnych źródeł informacji wyrobią sobie własne zdanie w sprawie sporu o praworządność - zaznaczył.
  • Bardzo wiele zależy od tego, jak finalnie będzie odbierana biała księga, w jaki sposób będą też oceniane procesy polityczne w Polsce - dodał.

W Stałym Przedstawicielstwie RP przy Unii Europejskiej zaprezentowano tego dnia ekspertom z państw członkowskich, sekretariatu Rady UE i KE białą księgę o reformach wymiaru sprawiedliwości w Polsce. Szymański mówił dziennikarzom na marginesie tego spotkania, że Polska oczekuje od państw UE, że na podstawie zebranych z różnych źródeł informacji wyrobią sobie własne zdanie w sprawie sporu o praworządność.

"Z całą pewnością dziś w UE jest bardzo duża grupa państw, które chciałaby polubownego, niekonfrontacyjnego załatwienia tej sprawy. Chciałaby po prostu uniknięcia głosowania. Jesteśmy oczywiście również gotowi na taki ostrzejszy scenariusz, zakładający głosowanie, ale podzielamy przekonanie wielu państw, że taki scenariusz jest gorszy dla samej UE" - podkreślił minister ds. europejskich.

Czytaj też: PE głosował nad rezolucją ws. praworządności w Polsce: PiS przeciw, większość PO nie głosowała

Jak dodał, ma wrażenie, że oczekiwania tych państw co do tego, "w jaki sposób wyjść z tej sytuacji, w jaki sposób uformować kompromis, nie idą tak daleko, jak przynajmniej te pisemne oczekiwania Komisji Europejskiej". "Bardzo wiele zależy od tego, jak finalnie będzie odbierana biała księga, w jaki sposób będą też oceniane procesy polityczne w Polsce" - podkreślił.

Szymański nie chciał wyjaśniać, jakie dokładnie są oczekiwania krajów członkowskich. Jak zaznaczył, powstało ono na podstawie wielu kontaktów. "Mogę powiedzieć tylko tyle: istnieje duża grupa państw, która jest wyraźnie zainteresowana polubownym, kompromisowym rozwiązaniem tej sprawy. Odnoszę wrażenie, że te oczekiwania nie są aż tak rozległe, aż tak szerokie, jak oczekiwania KE wyrażone na piśmie. Widzimy większą plastyczność tej postawy" - powiedział.

Przed tygodniem premier Mateusz Morawiecki przekazał białą księgę szefowi KE Jean-Claude'owi Junckerowi i wiceszefowi KE Fransowi Timmermansowi. "Do tej pory najczęściej rozmawialiśmy na poziomie politycznym. Dziś mamy bardziej ekspercki poziom. Chcielibyśmy, aby administracje państw członkowskich możliwie intensywnie zassały wiedzę, a także interpretację tych procesów, o których mówimy na poziomie eksperckim, ponieważ ta sprawa cierpi na skutek zbyt upolitycznionej, czy też zbyt politycznej interpretacji" - powiedział Szymański.

Zauważył, że w całej sprawie jest bardzo poważny kontekst polityczny, ale "źródła kontrowersji mają ściśle prawniczy charakter".

Szymański krytycznie odniósł się do faktu, że we wtorek sprawa Polski kolejny raz stanie na posiedzeniu ministrów ds. europejskich. Wniosek w tej sprawie złożyła Komisja Europejska. "Jestem gotowy, by na każdej radzie ds. ogólnych omawiać tę sprawę, jeśli jest taka potrzeba, natomiast faktycznie jakiejś wyraźnej, palącej potrzeby nie widzę" - ocenił.

Czytaj też: Biała Księga Morawieckiego na językach. Lubnauer mówi o idiotach, Budka o manipulacji

Zapowiedział, że Polska odpowie przed upływającym we wtorek (20 marca) terminem na grudniowe rekomendacje Komisji Europejskiej.

Gdy w grudniu KE podjęła decyzję o uruchomieniu wobec Polski procedury z art. 7 Traktatu o UE, dała Polsce trzy miesiące na wprowadzenie w życie rekomendacji dotyczących praworządności. Termin upływa 20 marca.

KE chce m.in. wprowadzenia zmian do ustawy o Sądzie Najwyższym, w tym niestosowania zapisu o obniżonym wieku emerytalnym wobec obecnych sędziów. Domagała się też zmiany w ustawie o Krajowej Radzie Sądownictwa. Chciała, by nie przerywano kadencji sędziów-członków Rady, oraz by zapewniono, żeby nowy system gwarantował wybór sędziów-członków przez przedstawicieli środowiska sędziowskiego.

Czytaj też: Praworządność: Rezolucja w sprawie Polski przyjęta. Parlament Europejski poparł działania Komisji Europejskiej

W białej księdze rząd przekonuje, że nie ma żadnego ryzyka politycznego wpływania na Sąd Najwyższy, spór o Trybunał Konstytucyjny jest zakończony, a polscy sędziowie mają bardzo mocne gwarancje niezawisłości.

Unijne źródło pragnące zachować anonimowość podało w piątek, że dotychczas żaden z krajów członkowskich nie wyraził swojej opinii w sprawie białej księgi przedstawionej przez władze w Warszawie. Opinie takie mogą się jednak pojawić na wtorkowym spotkaniu ministrów ds. europejskich, podczas którego Timmermans zda sprawę z obecnego stanu postępowania i kontaktów z Polską w sprawie procedury uruchomienia art. 7.

Według tego źródła, nawet jeśli niektóre z krajów zapoznały się z treścią białej księgi, to ze względów proceduralnych nie może być ona uznana za oficjalne stanowisko polskich władz wobec zaleceń Komisji. Dokumentem takim może być jedynie oficjalna odpowiedź polskiego rządu, która według terminarza powinna zostać złożona najpóźniej we wtorek, czyli w dniu spotkania ministrów ds. europejskich.

"Kraje członkowskie będą zapewne potrzebowały czasu, żeby zapoznać się ze stanowiskiem Polski, więc ewentualne konkluzje w tej sprawie mogą pojawić się podczas kolejnego spotkania ministrów w kwietniu" - powiedział anonimowy rozmówca. Zaznaczył przy tym, że obecny etap postępowania w sprawie uruchomienia art. 7 ma charakter wstępny, a sama procedura została uruchomiona po raz pierwszy.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.