PARTNERZY PORTALU

Krzysztof Mieszkowski posłem: Zabezpieczenie socjalne, stop menedżerom. Nowoczesna ma także socjalistę?

Krzysztof Mieszkowski posłem: Zabezpieczenie socjalne, stop menedżerom. Nowoczesna ma także socjalistę?
Krzysztof Mieszkowski, nowy poseł Nowoczesnej z Wrocławia (fot. Facebook.com)

W wyborach we Wrocławiu mandat wywalczył Krzysztof Mieszkowski, człowiek kultury i dyrektor Teatru Polskiego w stolicy Dolnego Śląska. Co ciekawe poglądy Mieszkowskiego, bywa, stoją w sprzeczności z obrazem jego partii. Nowoczesna jest kojarzona z liberalizmem i wolnościowym podejściem do gospodarki, podczas gdy Mieszkowski walczy o finansowanie kultury ze środków publicznych i protestował przeciwko bezdusznym menedżerom w instytucjach kultury.

Poparcia Krzysztofowi Mieszkowskiemu udzieliło 24 535 głosujących, co w połączeniu z wynikiem Nowoczesnej - 7,6 proc. - pozwoliło na mandat posła.

Dyrektor urodził się w 1956, roku Poznańskiego Czerwca i odwilży po śmierci Józefa Stalina, z wykształcenia to kulturoznawca, kandydował jako "jedynka". W latach 70. i 80. dziennikarz i krytyk teatralny, związał życie z teatrem, który promował w III RP w mediach. Współpracował z TVP, Polskim Radiem, współtworzył Teatr Telewizji w latach 1999 do 2000. Dyrektorem Teatru Polskiego we Wrocławiu został w 2006 roku.

Mieszkowski w konfliktach o finansowanie kultury

Mieszkowski jest osobą walczącą o niezależność sztuki i kultury, zwłaszcza finansową. Dawał temu wyraz wielokrotnie. Np. w roku 2011 udzielił wywiadu Krytyce Politycznej.

- Chcę podkreślić bardzo wyraźnie, że warunkiem istnienia teatru pełniącego misję artystyczną, edukacyjną, poznawczą jest utrzymanie formy teatru jako instytucji publicznej – mówił Mieszkowski, już wtedy postulując zmiany sposobu finansowania placówek kulturalnych.

Podobne stanowisko wyraził w dwa lata później, gdy pojawił się pomysły kierowania instytucjami kultury przez menadżerów. Był to pomysł ówczesnego wicemarszałka województwa dolnośląskiego Radosława Mołonia. Protest środowiska kultury był mocny. Mieszkowski porównywał zarządzanie teatrem w tych okolicznościach do prowadzenia samochodu tylko na dwóch kołach.

- Niepokojące są zjawiska redukujące pracę w dziedzinie kultury wyłącznie do kategorii zysku ekonomicznego - mówił Mieszkowski w 2013 roku także dla Krytyki Politycznej. - To się fatalnie odbija na edukacji demokratycznej całego społeczeństwa. Fala agresji, z jaką mamy do czynienia w ostatnim czasie, jest także konsekwencją wieloletnich zaniedbań edukacyjnych i kulturalnych.

Mieszkowski publiczny grosz wydaje rozrzutnie (kiedyś finansował trzyletnie przygotowania do przedstawienia znanego reżysera Jana Klaty, "zwykłe" przedstawienia powstają 2 do 3 miesięcy),  "Gazeta Wrocławska" w zeszłym roku poinformowała nawet o złej kondycji jego placówki. Pojawiały się głosy o jego możliwej dymisji, do której ostatecznie nie doszło.

Nieliberalne poglądy na liberalnej liście Nowoczesnej

Kultura, jako dziedzina generująca koszty, nie jest priorytetem Nowoczesnej. Partia wyraźnie eksponuje kwestie gospodarcze. W programie partia Ryszarda Petru chce wolności gospodarczej i walki z biurokracją, często krępującą działanie.

Nowy poseł nie ma aż tak liberalnych poglądów. Nie chce przenoszenia wolności gospodarczej na kulturę. W czasie kampanijnych wystąpień we Wrocławiu dawał jasno do zrozumienia, że kultury i sztuki nie można widzieć czysto w kategoriach zysku ekonomicznego.

- Dbałość o kulturę nie tylko rozwija nas jako ludzi, ale dodatkowo zwiększa innowacyjność. Polityka powinna wspierać kreatywność Polaków oraz rozwój branż kreatywnych. Musimy o tym pamiętać, ponieważ korzenie pamięci, wartości i rozwoju tkwią w kulturze – mówił w czasie kampanii, dając wyraz szerszemu pojmowaniu kultury, jako fundamentu także dla gospodarki.

Program na VIII kadencję parlamentu

- Jasne zasady finansowania instytucji kultury, zabezpieczenie socjalne artystów i pracowników tego sektora - to tematy, które podejmowałem w toku kampanii wyborczej i którymi zajmę się w nadchodzącej kadencji Sejmu – pisał Mieszkowski na swojej stronie na Facebooku już po ogłoszeniu wyników, rozwijając swoje hasło wyborcze „Kultura do polityki”.

Krzysztof Mieszkowski w sejmie chce też walczyć z cenzurą, która w jego ocenie grozi sztuce w Polsce, zwłaszcza przy wygranej PiS. Chce walczyć o wolność wypowiedzi. Jednym z jego postulatów jest usunięcie karania za obrażanie uczuć religijnych z Kodeksu Karnego.

 

 

×

KOMENTARZE (3)

Do artykułu: Krzysztof Mieszkowski posłem: Zabezpieczenie socjalne, stop menedżerom. Nowoczesna ma także socjalistę?

  • Polka o innej kulturze 2015-11-22 07:02:34
    Ta istota wymaga leczenia , nie nasz koszt.Nie ma pojecia co jest sztuka, a deprawowanie mlodych winno podlegac karze.To co wyczynia swiadczy o grupie poselskiej jaka prezentuje czyli dno.
  • Zunrin 2015-10-28 14:57:26
    Reasumując - do parlamentu dostał się gość domagający się zmian, dzięki którym za publiczną kasę w wystawianych spektaklach bezkarnie będzie mógł obrażać większość społeczeństwa. Rzeczywiście, z takimi pomysłami bardziej pasowałby w Zjednoczonej Lewicy czy partii Razem.
  • HW 2015-10-28 14:50:23
    Widać, że autor niewiele ma wspólnego z kulturą. Nie znam branży kulturalnej, która w pełni na siebie zarobi. No może z wyjątkiem zespołów rockowych. Jesli to, co zdemolują nie jest droższe niż ich honoraria. Więc co ma piernik do wiatraka? Wojsko też ma samo na siebie zarobić?

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 35.168.110.128
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!