REKLAMA

Lasy Państwowe wstrzymują odstrzał żubrów i zapowiadają kontrole

  • Autor: pap/em
  • 11 stycznia 2017 13:03
Lasy Państwowe wstrzymują odstrzał żubrów i zapowiadają kontrole Liczne środowiska ekologów sprzeciwiają się eliminacyjnemu odstrzałowi 10 żubrów w Puszczy Boreckiej na Mazurach (fot. pixa ay)

• Wszystkie przypadki odstrzału żubrów w Puszczy Boreckiej w latach 2012-2016 zostaną skontrolowane - zdecydował dyrektor generalny Lasów Państwowych.
• Do czasu zakończenia kontroli leśnicy nie będą mogli sprzedawać odstrzałów żubrów.

W zamieszczonym na e-stronie Lasów Państwowych komunikacie czytamy, że kontrola sprawdzi "wszystkie przypadki eliminacji żubrów w Nadleśnictwie Borki w latach 2012-2016". Do czasu zakończenia kontroli, tj. do końca stycznia sprzedaż odstrzału żubrów w Puszczy Boreckiej na Mazurach została wstrzymana.

"Jeśli w tym czasie zajdzie potrzeba eliminacji wybranych osobników ze względów sanitarnych, dokonają jej nieodpłatnie uprawnieni do tego pracownicy LP" - napisano.

W komunikacie dodano, że "kontrola dotyczy Nadleśnictwa Borki (RDLP Białystok), ponieważ to tam na ogół przewożone są te osobniki z zamkniętych hodowli, rezerwatów i zagród pokazowych w Polsce, które w ocenie komisji złożonych z naukowców i specjalistów muszą zostać wyeliminowane".

"W hodowlach, w przeciwieństwie do stad wolno żyjących, nie wykonuje się bowiem odstrzałów, tymczasem Nadleśnictwo Borki ma odpowiednie warunki i doświadczenie, by przeprowadzać to w sposób jak najbardziej sprawny i humanitarny. Wszystkie odstrzały realizowane są za zgodą Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, zgodnie z przepisami, przez osoby do tego uprawnione, które wykonują to zadanie albo na zlecenie nadleśnictwa, albo płacąc mu za taką możliwość (wówczas uzyskane w ten sposób środki przeznaczane są na koszty utrzymania stada w Puszczy Boreckiej)" - czytamy w komunikacie Lasów Państwowych.

Czytaj też: Lasy nie tylko trzeba chronić, ale także je gospodarować

W dalszej części informacji podkreślono, że "odstrzały nie są polowaniem: eliminowane są konkretne, wskazane żubry, wcześniej oddzielone od stada, a całość odbywa się pod nadzorem pracownika nadleśnictwa, pełniącego w razie potrzeby rolę dodatkowego strzelca". "Dzięki profesjonalnemu podejściu nigdy w Borkach nie zdarzyło się, by przeznaczony do zabicia żubr został ranny i uciekał lub był narażony na niepotrzebne cierpienie" - podkreślono w komunikacie.

Dyrekcja Lasów Państwowych zwróciła także uwagę, że "odstrzał osobników (chorych, słabych lub zbyt licznych na danym terenie), od zawsze był przykrym, lecz niezbędnym elementem strategii programu odtwarzania i ochrony populacji żubra".

Od kilku tygodni liczne środowiska ekologów sprzeciwiają się eliminacyjnemu odstrzałowi 10 żubrów w Puszczy Boreckiej na Mazurach. W tym kompleksie leśnym od lat odstrzały wskazanych żubrów, chorych czy starych, były sprzedawane myśliwym z całego świata, a uzyskane w ten sposób pieniądze przeznaczano na utrzymanie liczącego ok. 100 sztuk stada (obecnie ok. 110 żubrów). Zwierzęta poddawane odstrzałowi były wcześniej oceniane przez leśników, a zgodę wydawały nadrzędne służby ochrony przyrody. W tym roku ten proceder - pierwszy raz w jego historii - został oprotestowany.

W komunikacie zamieszczonym na stronie internetowej Lasów Państwowych leśnicy przypomnieli, że "żubry w Polsce na początku XX wieku były gatunkiem praktycznie wymarłym". Ich populacja została odtworzona zaledwie z siedmiu sztuk ocalałych w hodowlach. Z tego powodu - jak podano - charakterystyczne są problemy tych zwierząt m.in. z odpornością.

Jak informują Lasy Państwowe, w Polsce jest blisko 1,6 tys. żubrów, z czego ok. 1,3 tys. to zwierzęta żyjące w wolnych stadach (pozostałe są w hodowlach, rezerwatach i zagrodach pokazowych). Zwierzęta te są objęte ścisła ochroną.

"Uzasadnieniem do odstrzału jest m.in. choroba zakaźna (np. gruźlica, która jest u żubrów nieuleczalna przy obecnym stanie wiedzy naukowej), niekorzystny genotyp, obrażenia lub inne objawy wpływające na zbyt słabą kondycję danego żubra, by mógł on być zaakceptowany przez stado, a także zbyt duża liczebność stada, które nie jest w stanie wyżywić się na danym terenie" - napisali leśnicy.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.