Lech Wałęsa: jak USA nie chcą przewodzić, niech zostawią to Polsce

Lech Wałęsa: jak USA nie chcą przewodzić, niech zostawią to Polsce
Lech Wałęsa przemówił w podkomisji Izby Reprezentantów USA (fot. MOZCO Mateusz Szymanski / Shutterstock.com)

Naszemu pokoleniu udało się, ale na horyzoncie jest nowa era - ocenił w środę były prezydent RP Lech Wałęsa, przemawiając w podkomisji Izby Reprezentantów USA. Swoje wystąpienie - tak jak 30 lat temu - zaczął od słów "My Naród".

  • Lech Wałęsa ostrzegł, że Stany Zjednoczone nie przewodzą już politycznie i moralnie światu.
  • Zaznaczył, że przed 30 latu wystarczyło jedynie zniszczyć tamten system, a teraz należy zbudować nowy.
  • Były przywódca Solidarności przekazał amerykańskim kongresmenom list.

Nowa epoka to "era słowa", czas internetu, informacji i globalizacji - mówił Lech Wałęsa w sali Komisji Spraw Zagranicznych Izby Reprezentantów.

W jego ocenie to "dużo trudniejszy" czas niż okres sprzed 30 lat. "Właściwie wszystkie dziedziny, w tym rola Stanów Zjednoczonych, powinny ulec zmianie" - powiedział Wałęsa do amerykańskich kongresmenów. Były prezydent był ubrany w koszulkę z polskim i angielskim napisem "Konstytucja".

"Jak Stany Zjednoczone nie chcą przewodzić, niech zostawią to Polsce, my wiemy jak to robić" - żartował.

Były przywódca Solidarności mówił też, że rozwój technologiczny wywiera presję na zmiany, a rozwiązania współczesnych problemów nie mogą ograniczać się do poszczególnych państw. Podkreślił, że komunizm nie może być odpowiedzią na nowe wyzwania.

W rozmowie z dziennikarzami po swoim wystąpieniu Wałęsa ostrzegł, że Stany Zjednoczone nie przewodzą już politycznie i moralnie światu. Podkreślił też, że przed 30 latu wystarczyło jedynie zniszczyć tamten system, a teraz należy zbudować nowy.

Były przywódca Solidarności przekazał amerykańskim kongresmenom list; jego treść ma zostać opublikowana na Facebooku.

Prowadzący posiedzenie kongresmen William R. Keating podkreślał, iż demokracja wymaga poświęceń, a Europa jest teraz zupełnie innym kontynentem niż w 1989 roku. O Wałęsie powiedział, że "przywrócił Polsce jej prawowite miejsce wśród demokratycznych państw".

15 listopada 1989 roku przed połączonymi Izbami Kongresu USA Wałęsa wygłosił słynne przemówienie, które zaczął od "My Naród" - pierwszych słów amerykańskiej konstytucji. Podkreślił w nim rolę Solidarności w krzewieniu wolności na świecie i dziękował Amerykanom za pomoc w czasie stanu wojennego.

Jego wystąpienie sprzed 30 lat spotkało się z owacjami kongresmenów, którzy uznali go za jeden z największych symboli demokratycznych przemian w Europie. Przywódca Solidarności był trzecim cudzoziemcem, który przemawiał przed połączonymi izbami Kongresu Stanów Zjednoczonych, nie pełniąc żadnych funkcji państwowych.

Wałęsa przebywa z kilkudniową wizytą w Waszyngtonie w celu uczczenia 30. rocznicy rozpoczęcia transformacji ustrojowej w Polsce. W programie wizyty, podczas której towarzyszy mu Leszek Balcerowicz, były wicepremier i minister finansów w rządzie Tadeusza Mazowieckiego, są spotkania z amerykańskimi politykami i organizacjami społecznymi, wystąpienia oraz spotkania z mediami.

Na środę wieczór czasu miejscowego w Komisji Spraw Zagranicznych Izby Reprezentantów USA zaplanowane jest przyjęcie z okazji 30. rocznicy przemian demokratycznych w Polsce w 1989 roku, zorganizowane przez Narodowy Fundusz na rzecz Demokracji (National Endowment for Democracy, NED).

 

×

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Lech Wałęsa: jak USA nie chcą przewodzić, niech zostawią to Polsce

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 44.192.38.49
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!