PARTNERZY PORTALU

Łukasz Schreiber: w części posiedzenia Sejmu po wyborach projekt ustaw "raczej technicznych"

fot. mat. pras.

Na tę część ostatniego posiedzenia Sejmu obecnej kadencji, która odbędzie się po wyborach przeniesiono projekty ustaw "raczej technicznych", nie ma tam żadnej kontrowersyjnej propozycji - ocenił w czwartek sekretarz stanu w kancelarii premiera Łukasz Schreiber.

  • W środę rozpoczęło się ostatnie planowane w obecnej, kończącej się kadencji, posiedzenie Sejmu. W czwartek nad ranem zostało ono przerwane a kontynuowane będzie już po wyborach parlamentarnych, w dniach 15-16 października.
  • Decyzja o tym, by Sejm kończącej kadencji pracował jeszcze po wyborach parlamentarnych krytykowana była m.in. przez posłów opozycji, którzy pytali o powody takiej rozstrzygnięcia oraz o to, czy nie będzie zmian w harmonogramie obrad w zależności o wyników wyborów i oceniali, że po wyborach powinno się pozostawić podejmowanie decyzji już Sejmowi następnej kadencji, a nie posłom kończącej się, z których nie wszyscy będą kontynuować pracę na Wiejskiej.
  • "Prezydent ma 30 dni od czasu wyborów na rozpisanie nowego posiedzenia Sejmu (...) W tym czasie, jeżeli nie upływa czteroletnia kadencja, a ta nie upływa, bo 12 listopada (2015 r.) mieliśmy ślubowanie, to Sejm jak najbardziej ma prawo działać" - powiedział Schreiber w czwartek w TVP Info.

Zaznaczył również, że punkty obrad, które mają zostać rozpatrzone w części posiedzenia już po wyborach "są znane" i zawarte w harmonogramie, który otrzymali wszyscy posłowie. "To są ustawy raczej techniczne, tak bym określił" - powiedział. "Tam nie ma żadnej kontrowersyjnej ustawy. I o to nam też chodziło" - powiedział Schreiber.

"Jeżeli Prawo i Sprawiedliwość wygra te wybory tak, żeby mieć samodzielną większość, to się niewiele w tej mierze zmieni, ale gdyby się zdarzyło inaczej, to jaki by miało sens przyjmowanie jakichś rewolucyjnych zmian, które Sejm nowej kadencji za chwilę na pierwszym posiedzeniu może odwrócić" - dodał.

Decyzja, że rozpoczęte w środę rano ostatnie posiedzenie Sejmu obecnej kadencji, zostanie przerwane tego dnia i kontynuowane po wyborach parlamentarnych, w dniach 15-16 października zapadła we wtorek wieczorem na posiedzeniu prezydium Sejmu. Wniosek o przerwę zgłosił klub PiS. Pierwotnie posiedzenie to miało zakończyć się w ten piątek.

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek mówiła w środę rano, że posłowie "chcieliby być między swoimi wyborcami, czas kampanii jest bardzo krótki" i prezydium Sejmu przychyliło się do wniosku największego klubu parlamentarnego. Witek zadeklarowała też, że nie będzie żadnych zmian w harmonogramie prac Sejmu na 15 i 16 października i nie będą wprowadzone żadne nowe propozycje. "Nie będziemy niczego nagle wprowadzać, trzymamy się harmonogramu" - zapewniła.

×

SŁOWA KLUCZOWE

POLECAMY

KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 46.105.144.169 [34.204.176.189]
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!