REKLAMA

Marek Ast: wybór I prezesa Sądu Najwyższego ma być szybki

  • Autor: PAP/PSZ
  • 19 lipca 2018 09:42
Marek Ast: wybór I prezesa Sądu Najwyższego ma być szybki Gmach Sądu Najwyższego w Warszawie (fot. Shutterstock)

Projekt nowelizacji ustawy m.in. o Sądzie Najwyższym da szansę na w miarę szybki wybór pierwszego prezesa tego sądu - oznajmił poseł Marek Ast z Prawa i Sprawiedliwości. Jego zdaniem obsada stanowisk sędziowskich w SN zajmie kilka tygodni.

  • Marek Ast uważa, że trzeba jak najszybciej skończyć z zamieszaniem wokół Sądu Najwyższego.
  • Z mocy ustawy o Sądzie Najwyższym dotychczasowa I prezes - Małgorzata Gersdorf - przeszła w stan spoczynku.
  • Małgorzata Gersdorf twierdzi jednak, że ciągle jest I prezes Sądu Najwyższego.

W ubiegłym tygodniu posłowie PiS złożyli w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o Prawo o prokuraturze i niektórych innych ustaw. Projekt zakłada m.in. że Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN będzie wybierało i przedstawiało prezydentowi kandydatów na I prezesa niezwłocznie po obsadzeniu 2/3 liczby stanowisk sędziów SN, a nie - tak jak obecnie - dopiero, gdy obsadzone są niemal wszystkie stanowiska.

Poseł Ast, który w pracach nad projektem będzie reprezentował wnioskodawców, zaznaczył, że zaproponowane zmiany "dadzą szansę na w miarę szybki wybór I prezesa Sądu Najwyższego". "Zmiany mają na celu przyśpieszenie procedury wyboru I prezesa SN poprzez zapis, iż w momencie obsadzenia 2/3 stanowisk sędziowskich w Sądzie Najwyższym Zgromadzenie Ogólne SN będzie mogło podjąć uchwałę wskazującą pięciu kandydatów do stanowiska I prezesa SN, a także tę uchwałę przedstawić panu prezydentowi" - wyjaśnił.

Zdaniem Asta obecna sytuacja w Sądzie Najwyższym "narzuca takie przyśpieszenie procedury". Z jednej strony - jak ocenił - "mamy zapowiedzi obstrukcji całego procesu uzupełniania składu Sądu Najwyższego", a z drugiej strony "działania I prezes Sądu Najwyższego i oświadczenia osoby pełniącej obowiązki I prezesa SN sędziego Józefa Iwulskiego wprowadzają zamieszanie, które dobrze byłoby, żeby się jak najszybciej zakończyło".

Poseł dodał jednak, że obsada stanowisk w Sądzie Najwyższym jest "czasochłonna i zajmie zapewne kilka tygodni".

Na uwagę, że przedstawiony projekt noweli jest kolejną korektą ustawy o Sądzie Najwyższym w ostatnim półroczu, powiedział, iż "świadczy to o tym, że ustawodawca reaguje". "Część zmian wynikała stąd, że było określone oczekiwanie Komisji Europejskiej, chociażby kwestia zrównania wieku przechodzenia sędziów w stan spoczynku dla kobiet i mężczyzn. Ale jednocześnie są takie zmiany, które wynikają z potrzeby chwili" - wskazał.

Projekt autorstwa PiS zmian m.in. w Prawie o prokuraturze, w ustawie o Sądzie Najwyższym oraz w ustawie o Krajowej Radzie Sądownictwa, został w zeszłym tygodniu zamieszczony na stronie internetowej Sejmu. Jak wynika z harmonogramu obrad Sejmu pierwsze czytanie projektu zaplanowano na czwartek rano.

Zgodnie z uzasadnieniem do projektu "zasadniczym celem zmian w ustawie o Krajowej Radzie Sądownictwa i ustawie o Sądzie Najwyższym jest doprowadzenie do usprawnienia postępowań prowadzonych przez KRS w sprawach powołania do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego, w tym sędziego SN". Jak zaznaczono, w proponowanych zmianach chodzi m.in. o wyłączenie możliwości obstrukcji prowadzonych przed KRS postępowań nominacyjnych do SN.

Oprócz zmian dot. procedury wyboru I prezesa SN, w projekcie zaproponowano też, aby odwołanie od uchwały KRS obejmującej rozstrzygnięcie w przedmiocie wniosku o powołanie do pełnienia urzędu sędziego nie wyłączało uprawomocnienia się jej w zakresie, w jakim rozstrzyga o przedstawieniu wniosku o powołanie do pełnienia urzędu sędziego SN. Jedynie w przypadku uznania odwołania i uchylenia przez Naczelny Sąd Administracyjny uchwały KRS o nieprzedstawieniu wniosku o powołanie konkretnej osoby do pełnienia urzędu sędziego SN, przepis ma dać kandydatowi "możliwość uwzględnienia jego wniosku w najbliższym, niezakończonym postępowaniu nominacyjnym". "NSA rozpoznaje odwołanie i wydaje orzeczenie w terminie 14 dni od dnia przekazania temu sądowi odwołania" - przewiduje projekt.

Odnosząc się do założeń projektu PiS, lider PO Grzegorz Schetyna ocenił, ze jest to dalszy etap walki z niezawisłością sądów. Zapowiedział, że PO będzie angażować się, żeby ten projekt nie został przyjęty. Według Schetyny zapisy projektu pokazują, że "PiS jest zdeterminowany, żeby złamać niezależność Sądu Najwyższego".

Z kolei Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar ocenił 18 lipca, że projekt PiS dotyczący m.in. zmian w procedurze wyboru I prezesa SN, budzi poważne wątpliwości z punktu widzenia ochrony wolności i praw obywatelskich. Dodał, że trudno mówić o pozytywnych skutkach takich zmian.

Zgodnie z ustawą o Sądzie Najwyższym, która weszła w życie 3 kwietnia, w dniu następującym po upływie trzech miesięcy od tego terminu w stan spoczynku przeszli z mocy prawa sędziowie SN, którzy ukończyli 65. rok życia. W związku z tym od 4 lipca przestali - według ustawy - pełnić swoje funkcje. Mogą dalej orzekać, jeśli w ciągu miesiąca od wejścia w życie nowej ustawy złożyli stosowne oświadczenie i przedstawili odpowiednie zaświadczenia lekarskie, a prezydent wyrazi zgodę na dalsze zajmowanie przez nich stanowiska sędziego SN. Małgorzata Gersdorf, która ukończyła 65. rok życia, nie złożyła takiego oświadczenia.

Gersdorf - wybrana na I prezesa SN w 2014 r. - podkreślała wielokrotnie, że kadencja I prezesa SN zgodnie z konstytucją trwa 6 lat.

W początkach lipca po spotkaniu prezydenta Andrzeja Dudy z Gersdorf, prezesem Józefem Iwulskim kierującym Izbą Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN i prezesem Naczelnego Sądu Administracyjnego Markiem Zirk-Sadowskim, prezydencki minister Paweł Mucha informował, że wolą prezydenta było, by najstarszy stażem sędzia Iwulski od 4 lipca wykonywał funkcje związane z wykonywaniem obowiązków I prezesa SN. Jeszcze przed spotkaniem z Andrzejem Dudą, Gersdorf wydała zarządzenie o wyznaczeniu jako kierującego pracą SN prezesa Iwulskiego "do zastępowania I prezes SN na czas swojej nieobecności".

Sędzia Iwulski oświadczył na początku lipca, że nie jest "zastępcą, a tym bardziej następcą I prezes SN Małgorzaty Gersdorf", a jedynie zastępuje ją "w razie, gdy będzie nieobecna". Zapewnił jednocześnie, że prezydent nie wyznaczył go, ani nie powierzył obowiązków I prezesa, a jedynie zaaprobował jego wybór przez prezes Gersdorf.

Według komunikatu Kancelarii Prezydenta, sędzia Iwulski od 4 lipca - z mocy ustawy, a nie decyzji I prezesa SN - kieruje pracami Sądu Najwyższego.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.