REKLAMA

Mateusz Morawiecki: nie ma zgody na tuszowanie nieprawidłowości

  • Autor: PAP/PSZ
  • 28 grudnia 2018 09:58
Mateusz Morawiecki: nie ma zgody na tuszowanie nieprawidłowości Mateusz Morawiecki uważa, że polityki nie robi się dla pieniędzy (fot. Krystian Maj / KPRM)

Nie stosujemy taryfy ulgowej, bo przestępstwa muszą być traktowane jednakowo, bez względu na to, kto się ich dopuszcza - stwierdził premier Mateusz Morawiecki.

  • Mateusz Morawiecki stanowczo twierdzi, że nie może być tolerancji dla nadużyć i nieprawidłowości, także we własnych szeregach.
  • Premier uważa aferę SKOK Wołomin za jedno z największych oszustw w sektorze bankowym ostatniego dziesięciolecia.
  • Morawiecki uważa, że nagrane wypowiedzi byłego szefa KNF dyskwalifikują go jako urzędnika.

"Człowiek nie jest istota doskonałą. Najważniejsze jednak, jak państwo i jego instytucje reagują w chwili próby. My nie mówimy jak nasi poprzednicy 'przykra sprawa, odniosę się do niej w poniedziałek'. Nie reagujemy, jak to działo się w przypadku Amber Gold, przykrywaniem sprawy i jej tuszowaniem. Nie stosujemy taryfy ulgowej, bo nieprawidłowości, przestępstwa muszą być traktowane jednakowo - bez względu na to, kto się ich dopuszcza" - podkreślił w wywiadzie dla weekendowego wydania "Dziennika - Gazety Prawnej" premier Mateusz Morawiecki.

Szef rządu był pytany m.in. o sprawę Komisji Nadzoru Finansowego oraz o sytuację, w której został nagrany jej ówczesny szef Marek Ch. Według "Gazety Wyborczej", Marek Ch. miał zaoferować Leszkowi Czarneckiemu przychylność dla Getin Noble Banku w zamian za około 40 mln zł. Rozmowę - jednak bez wypowiedzi Ch. odnośnie kwoty - nagrał Czarnecki. Informacja odnośnie kwoty miała zostać przekazana na kartce, na której zapisano 1 proc.

Według Mateusza Morawieckiego, sposób, w jaki były przewodniczący KNF prowadził tę rozmowę, "absolutnie dyskwalifikuje go jako urzędnika państwowego", ale "ten jeden procent, te mityczne ileś milionów złotych, to już są interpretacje", które będą wyjaśniane przez służby i prokuraturę.

"Jak tylko sprawa z udziałem szefa KNF ujrzała światło dzienne, skierowałem stosowne sygnały do właściwych instytucji z prośbą o sprawdzenie, a samego szefa KNF wezwałem do siebie z drugiego końca świata na wyjaśnienia. W drodze na spotkanie sam podał się do dymisji. I słusznie. Dziś mamy już nowego przewodniczącego KNF" - powiedział Mateusz Morawiecki.

Premier był pytany również o to, czy zgadza się z twierdzeniem prokuratora krajowego Bogdana Święczkowskiego, że "prawdziwą aferą KNF jest historia zatrzymanych członków jej poprzedniego kierownictwa", którzy "podobno nie dopilnowali przekrętów w SKOK-u Wołomin".

"SKOK Wołomin to jedno z największych oszustw w sektorze bankowym ostatniego dziesięciolecia. Sprawa musi być dogłębnie wyjaśniona" - odparł Morawiecki. Z kolei na pytanie o to, co sądzi o Leszku Czarneckim odpowiedział, że nie zna go "zupełnie".

Szef rządu dodał, że stoi na stanowisku, że podejmując się służby publicznej "nie robi się tego dla pieniędzy, tylko dla naprawy państwa polskiego". Zaznaczył także, że w Polsce tworzone są standardy działania państwa, które będą procentowały w przyszłości.

"Natomiast człowiek jest tylko człowiekiem, widzimy także w skali międzynarodowej, jak upadają wielkie nazwiska. Zawsze mogą znaleźć się osoby, które się pogubią, które się skuszą. Ale my takich przypadków w swoich szeregach nie tolerujemy" - podkreślił.

"Gazeta Wyborcza" napisała 13 listopada że w marcu 2018 r. ówczesny przewodniczący KNF Marek Ch. zaoferował Leszkowi Czarneckiemu przychylność dla Getin Noble Banku w zamian za około 40 mln zł - miało to być wynagrodzenie dla wskazanego przez szefa KNF prawnika. Czarnecki nagrał rozmowę, jednak w nagraniu nie znalazła się wypowiedź Ch. o tej kwocie. Według biznesmena Ch. miał mu pokazać kartkę, na której zapisał 1 proc., co według "Wyborczej" miało stanowić część wartości Getin Noble Banku "powiązaną z wynikiem banku".

Adwokat miliardera mec. Roman Giertych przyznał, że słynnej kartki z jednym procentem nie ma, ale - jak przekonywał - jest inny sposób na udowodnienie tego, że istniała. "Pan Czarnecki jest gotowy poddać się badaniu wariograficznemu" - powiedział RMF Giertych.

Po artykule w "GW" Marek Ch. złożył dymisję, a premier ją przyjął. O wszczęciu śledztwa informował prokurator generalny Zbigniew Ziobro. Jako wstępną kwalifikację prawną przyjęto z art. 231 par. 2 Kodeksu karnego - przekroczenie przez funkcjonariusza publicznego uprawnień celem osiągnięcia korzyści majątkowej przez osobę trzecią. Śledztwo prowadzi śląski wydział zamiejscowy Prokuratury Krajowej.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • psycholog społeczny 2019-01-01 15:13:57
    sprzedajna ....., łgaż i kanalia !!!!!!!!!!!!! gatunek ludzki, który nie powinien przedłużac swojej linii, za pieniadze i władze zrobi najwieksza podłość.
  • Eugeniusz 2018-12-31 16:29:14
    Ach Któż To, Któż To, frankową lichwę proponował? Sorry, żle to ująłem, nie tylko proponował, ale też wymagał od podwładnych, aby takich "produktów" jak największy "portfel" swojej Firmie przysporzyli. A czy praca w "sektorze finansowym" nie miała miejsca w czasie powstawania "spółdzielczej bank-nowości"? A czy "nie można" pytać o to, które z Osobowości polskiej finansjery akceptowały "niejasne" działania niektórych "banków", w tym skutkujące koniecznością ich systemowego "wspierania"? Bo zrozumieć nie sposób, że przejście bank-nowości z prywatnej do państwowej, czy odwrotnie, nie powinien szeregowego obywatela interesować! Podobnie jak nie powinno interesować obywatela (czy aby na pewno?!), KTO I DLACZEGO tłucze po łbie URZĄDNIKA nadzorującego min. "sektor bankowy", w całej jego wielości, stanie posiadania i działania. W Polsce tworzone są standardy działania państwa, które będą procentowały w przyszłości... tak może tylko myśleć szary, nieobeznany obywatel, bo z żadnego działania rządowego nie wynika, aby coś takiego miejsce miało. Roku 2019... czy wytrzymamy dalszą kumulację nieprawidłowości i nierzetelności rządowego działania?



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.