Nawet 300 tys. ludzi demonstrowało w całej Francji przeciwko polityce władz

Nawet 300 tys. ludzi demonstrowało w całej Francji przeciwko polityce władz
Około 300 tys. ludzi uczestniczyło we wtorkowych demonstracjach w całej Francji przeciwko polityce prezydenta Emmanuela Macrona (Fot. Shutterstock.com)

Około 300 tys. ludzi uczestniczyło we wtorkowych demonstracjach w całej Francji przeciwko polityce prezydenta Emmanuela Macrona, domagając się "bardziej społecznej" polityki - poinformował szef centrali związkowej CGT Philippe Martinez.

  • "To był udany dzień mobilizacji, który był wyrazem niezadowolenia" - powiedział szef centrali związkowej CGT Philippe Martinez.
  • Francuskie MSW podało, że w manifestacjach w całym kraju wzięło udział 160 tys. ludzi.
  • Według CGT w demonstracji w Paryżu uczestniczyło 50 tysięcy ludzi - studenci, licealiści, robotnicy, urzędnicy państwowi i emeryci - a według policji 11500 ludzi.
  • Wśród żądań członków związków zawodowych są "kwestie płacowe" - zadeklarował szef CGT.

Przewodniczący innego związku zawodowego, FO, Pascal Pavageau zażądał od władz, aby powrócić na "ścieżkę dialogu, a zwłaszcza utrzymać model socjalny".

W trakcie demonstracji w Paryżu na ataki ze strony manifestantów policja odpowiedziała gazem łzawiącym. Ranny został demonstrant i policjant. Zatrzymano dziewięć osób.

We wtorek demonstracje odbyły się także w Nantes, gdzie według policji uczestniczyło w nich 5400 osób, w Marsylii - 5300, w Lyonie - 4300, 3700 w Tuluzie, 3500 w Hawrze, 3300 w Lille, 2500 w Grenoble, 1500 w Nicei, 800 w Dunkierce. Łącznie we Francji odbyło się we wtorek ponad sto demonstracji. W całym kraju podczas demonstracji zatrzymano 16 osób.

Data 9 października została wybrana przez organizacje emeryckie na protesty przeciwko zbyt niskiej rewaloryzacji emerytur, stąd tak liczna obecność tej grupy społecznej na demonstracjach.

W tym roku związki zawodowe we Francji przeprowadziły już kilka strajków powszechnych.

Oskarżają one prezydenta Emmanuela Macrona o wspieranie reform faworyzujących już i tak uprzywilejowane, najbogatsze warstwy społeczeństwa, zarzucają mu starania o likwidację usług publicznych i dopuszczenie do brutalnego traktowania przez policję mieszkańców biednych dzielnic.

Związki zawodowe mają nadzieję na dalszą mobilizację swych członków, aby wpłynąć na negocjacje i przygotowywane reformy społeczne, dotyczące emerytur czy ubezpieczeń na wypadek bezrobocia. Ale na razie nie podają daty kolejnych demonstracji.

"Musimy przywrócić równowagę tej polityce, która idzie w kierunku systemu anglosaskiego" - powiedział we wtorek Loic Morel, sekretarz związku CGT podczas demonstracji w Rennes w zachodniej Francji.

"Gdy widzę, że będziemy wypłacać akcjonariuszom coraz więcej dywidend, podczas gdy szpitale, szkoły, bezrobotni ucierpią, wychodzę z siebie" - podsumowuje protesty Cecile Baron, naukowiec biorąca udział w demonstracji w Marsylii.

Technik Francois Manugal z Lyonu, 65-letni emeryt, przyszedł, aby zademonstrować przeciwko utracie siły nabywczej pieniądza. "Straciłem 50 euro na miesiąc. Nie ma jak związać końca z końcem" - skarżył się.

 

×

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Nawet 300 tys. ludzi demonstrowało w całej Francji przeciwko polityce władz

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 44.213.63.130
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!