REKLAMA

Nowa prezydencja Unii Europejskiej odkurzy sprawę praworządności

  • Autor: PAP/PSZ
  • 27 czerwca 2019 17:20
Nowa prezydencja Unii Europejskiej odkurzy sprawę praworządności Finowie chcą przyspieszenia w sprawach związanych z ochroną praworządności (fot. Alexandros Michailidis / Shutterstock.com)

Kwestia praworządności, która przez kilka miesięcy, gdy pracami Unii Europejskiej kierowała Rumunia, była odłożona na bok, wróci do centrum debat unijnych za sprawą obejmującej prezydencję Finlandii. Helsinki uczyniły to zagadnienie jednym z kluczowych w swoim planie prac.

  • Jednym z pierwszych konkretnych działań ma być zorganizowanie wysłuchania Węgier w unijnej Radzie ds. Ogólnych w ramach prowadzonej wobec tego kraju procedury z art. 7 unijnego traktatu.
  • Finowie będą chcieli przyspieszenia prac w Radzie UE nad zmianami w unijnym prawie, które miałyby pozwolić na powiązanie dostępu do funduszy unijnych z przestrzeganiem praworządności.
  • Polska, a także kilka innych krajów UE jest przeciwko temu.

Słowa o wzmacnianiu wspólnych wartości i rządów prawa są już w pierwszym zdaniu opublikowanego właśnie programu rozpoczynającej się 1 lipca fińskiej prezydencji. Że będzie to priorytet, słychać również w przemówieniach polityków tego kraju, który stery UE będzie dzierżył już po raz trzeci.

"Praworządność jest jedną ze wspólnych wartości, na których opiera się Unia Europejska i którą przyjmują wszystkie państwa członkowskie. Jest ona zapisana jako taka w art. 2 Traktatu o Unii Europejskiej. Rządy prawa są niezbędne dla funkcjonowania UE jako całości, na przykład w odniesieniu do rynku wewnętrznego, współpracy w dziedzinie wymiaru sprawiedliwości i spraw wewnętrznych oraz zapewnienia, że sędziowie krajowi, którzy są również sędziami UE, mogą spełniać swoją rolę" - mówiła na spotkaniu z unijnymi korespondentami w Helsinkach minister ds. europejskich Finlandii Tytti Tuppurainen.

Jednym z pierwszych konkretnych działań, wynikających z tego podejścia ma być zorganizowanie wysłuchania Węgier w unijnej Radzie ds. Ogólnych w ramach prowadzonej wobec tego kraju procedury z art. 7 unijnego traktatu. Choć Parlament Europejski zdecydował o uruchomieniu art. 7 wobec Węgier niemal rok temu - we wrześniu 2018 r. - to do tej pory wysłuchania nie było.

Polska musiała już kilkakrotnie odpowiadać na pytania ministrów ds. europejskich państw członkowskich i tłumaczyć się z wprowadzanych zmian w sądownictwie czy Trybunale Konstytucyjnym. W czasie rumuńskiej prezydencji sprawa straciła jednak na znaczeniu, co było przedstawiane przez polskich dyplomatów jako wypalenie się chęci unijnych stolic do zajmowania się tym tematem.

Nie jest przesądzone, na ile przejęcie pałeczki w UE przez Finów zmieni tę sytuację, ale z zapowiedzi przedstawicieli tego kraju wynika, że temat wróci. "Nawet jeśli tylko jedno państwo chce, żeby zajmować się daną sprawą, musimy to brać pod uwagę" - powiedział PAP jeden z dyplomatów z Finlandii.

Sytuacja Polski zmienia się zresztą przez orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości UE. W poniedziałek TSUE uznał, że przepisy polskiego prawa w sprawie obniżenia wieku przejścia w stan spoczynku sędziów Sądu Najwyższego naruszają wymogi niezawisłości sędziowskiej i są sprzeczne z prawem Unii.

"Wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z 24 czerwca wyraźnie stwierdza, że państwa członkowskie są zobligowane do przestrzegania swoich zobowiązań wynikających z prawa UE" - zaznaczyła minister ds. europejskich Finlandii.

Helsinki kwestie przestrzegania zasad umieszczają w szerszym kontekście. Tuppurainen podkreśliła, że dla takiego małego kraju jak jej ojczyzna praworządność jest kluczową zasadą w międzynarodowej polityce. "Porządek międzynarodowy oparty o rządy prawa jest dla nas kwestią egzystencjalną. Potrzebujemy opartego o zasady wielostronnego porządku międzynarodowego w handlu dla naszej gospodarki i dobrobytu. Potrzebujemy opartego o zasady systemu geopolitycznego dla naszego bezpieczeństwa" - tłumaczyła minister.

Podkreśliła, że "28" jest unią opartą o prawa i zasady i stanowi to o jej sile, pozwalając na kooperację między państwami członkowskimi i stanowiąc jednocześnie solidny fundament dla relacji ze światem zewnętrznym. "Praworządność jest pozytywnym czynnikiem i powinna być postrzegana w ten sposób. W związku z tym rządy prawa są w centrum prezydencji fińskiej. Zobowiązujemy się rozwijać instrumenty praworządności: dialog dotyczący praworządności i mechanizm w wieloletnich ramach finansowych" - oświadczyła fińska minister.

Zwłaszcza to ostatnie zdanie sugeruje, że Finowie, w przeciwieństwie do Rumunów, będą chcieli przyspieszenia prac w Radzie UE nad zmianami w unijnym prawie, które miałyby pozwolić na powiązanie dostępu do funduszy unijnych z przestrzeganiem praworządności. Polska, a także kilka innych krajów UE jest przeciwko temu. Nieoficjalnie źródła dyplomatyczne sugerują, że sposobem na pokonanie tego oporu mogłoby być zaproponowanie większych wkładów do budżetu UE przez płatników netto, czyli kraje, które więcej wpłacają do wspólnej kasy niż z niej wyciągają. Do tej pory zachodnie stolice nie były do tego skłonne.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (4 komentarzy)

  • Prawyobywatel 2019-06-28 22:09:12
    Albo będzie totalitaryzm, albo ten kolchoz się rozwali
  • WoWa 2019-06-28 13:04:33
    Czy w obecnym czasie jest możliwa dyktatura w którymś z krajów europejskich jeżeli UE nie będzie tego pilnować. Tak bo nie ma mechanizmu zapobiegania. Co gorsze taka dyktatura byłaby finansowana pieniędzmi unijnymi. Zatem podejście Finlandii całkowicie popieram. Nie boją się takich działań tylko kraje które nie mają czegoś "za uszami"
  • rudy piesek 2019-06-28 06:05:37
    śmieszni ludzie którzy zapomnieli o swoich problemach i związkach kazirodczych w krajach skandynawskich! widać to po urodzie wielu mieszkańców Skandynawii kto tam bywał to wie o czym pisze a ta Pani no cóż....szczęść jej Boże
  • stanlei 2019-06-27 17:42:29
    Oni niech nam nie narzucają ich gejowskiego prawa !!



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.