REKLAMA

Obecność Polski w Europie to dla naszego kraju być, albo nie być: Elżbieta Bieńkowska we Wrocławiu

  • Autor: PAP/MG
  • 16 maja 2019 20:24
Obecność Polski w Europie to dla naszego kraju być, albo nie być: Elżbieta Bieńkowska we Wrocławiu Bieńkowska wraz z prezydentem Wrocławia Jackiem Sutrykiem wzięła udział we czwartek (16 maja) w organizowanym przez Przedstawicielstwo Regionalne KE przedsięwzięciu "Dialog Obywatelski" (fot. Shutterstock)

Obecność Polski w Unii Europejskiej to dla naszego kraju być albo nie być. Nie powinniśmy przy tym mówić o obecności Polski w Unii wyłącznie w kategoriach pieniędzy - przekonywała we Wrocławiu Elżbieta Bieńkowska, unijna komisarz ds. rynku wewnętrznego, przemysłu, przedsiębiorczości oraz MSP.

  • Unijna komisarz podkreśliła, że zbliżające się wybory do PE pośrednio zdecydują, czy "Polska będzie silnym, mającym głos państwem w UE".
  • Zdaniem Bieńkowskiej, obecny rząd polski kieruje odmienny przekaz co do obecności Polski w UE do obywateli w kraju, a odmienny na forum europejskim.
  • Bieńkowska pytana o przyszłość Wspólnoty powiedziała, że w ciągu najbliższych lat UE nie będzie federacją.

Bieńkowska wraz z prezydentem Wrocławia Jackiem Sutrykiem wzięła udział we czwartek (16 maja) w organizowanym przez Przedstawicielstwo Regionalne KE przedsięwzięciu "Dialog Obywatelski". Dyskusja toczyła się wokół raportu "Przyszłość Europy Środkowej", który został przygotowany przez ekspertów instytutu Visegrad Insight.

Unijna komisarz podkreśliła, że zbliżające się wybory do PE pośrednio zdecydują, czy "Polska będzie silnym, mającym głos państwem w UE".

Dodała, że w Polsce potrzeba "społecznej refleksji".

- Musimy odpowiedzieć sobie, po co jesteśmy w UE, dla pieniędzy, otwartych granicy czy dla czegoś innego - mówiła. Zdaniem Bieńkowskiej, Polska i niektóre inne kraj UE są dziś członkami Wspólnoty ponieważ łączy je "ślub z przymusu".

- Trochę próbują się dopasować i jakoś trwać w UE (…) części Polaków wydaje się, że można tak manewrować - mówiła Bieńkowska.

Jej zdaniem, obecny rząd polski kieruje odmienny przekaz co do obecności Polski w UE do obywateli w kraju, a odmienny na forum europejskim. 

- W kraju mówią, że jesteśmy bokiem do UE, że jesteśmy tam po pieniądze, ale właściwie to nie lubimy tej Unii, że jesteśmy za tzw. Europą ojczyzny, co oznacza, że dogadujemy się z każdym z krajów z osobna, a nie z całą Wspólnotą. To jest informacja puszczana na podwórku krajowym. Druga informacja puszczana jest w Europie, że jesteśmy całym serce Europejczykami - mówiła.

Jej zdaniem, dziś, podczas podejmowania w UE ważnych decyzji związanych ze wspólnym rynkiem czy obronnością "Polski w głównym nurcie dialogu obywatelskiego nie ma".

- Polska w tej chwili nie ma zaufania krajów członkowskich (…) kiedyś była w Europie świadomość, że Polska to jest kraj, których chce być w UE. Ja uważam, że dziś takiej świadomości nie ma - powiedziała Bieńkowska.

Unijna komisarz podkreśliła, że "obecność Polski w UE - dziś i w najbliższej przyszłości - to dla naszego kraju być albo nie być".

- Nie powinniśmy przy tym mówić o obecności Polski w UE wyłącznie w kategoriach pieniędzy - dodała.

Bieńkowska pytana o przyszłość Wspólnoty powiedziała, że w ciągu najbliższych lat UE nie będzie federacją.

- Europa tak jak teraz będzie wspólnotą dobrowolną, która jest powiązania różnymi więzami, nie wyłącznie gospodarczo. Na początku wartościami, potem gospodarką - powiedziała.

Dodała, że przez wiele lat nie będzie jeszcze wspólnej armii UE.

- Pomimo doświadczeń z napływem uchodźców UE nie stanie się też twierdzą, ale będzie obszarem, który kontroluje swoje granice" - powiedziała.

Zdaniem unijnej komisarz, oprócz wartości takich jak demokracja i trójpodział władzy, rytm UE będą nadawały "gospodarka, czyli rozwój technologii i rewolucja cyfrowa".

- Ja uważam, że Europa jest piękna właśnie z powodu swojej różnorodności, każdy mówi swoim językiem, każdy ma swoją historie. To Europa otwarta i tolerancyjna, gdzie możemy pracować, żyć, mieszkać i kochać jak chcemy, to Europa wolna od autorytaryzmów" - mówiła.

Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk podkreślił zaś, że UE to fenomen polityczno-społeczny.

- Po raz pierwszy, metodą niekolonialną, wykształcił się jeden duży wspólny organizm - powiedział. Dodał, że oceniając osiągnięcia UE, nie powinniśmy skupiać się jedynie na aspekcie gospodarczym.

- Z jakiegoś powodu w UE nie robimy kolejnego kroku, który by nas jeszcze bardziej zbliżył, a jedynie skupiamy się na sprawach gospodarczych - mówił Sutryk.

Podkreślił, że członkostwo w grupie pociąga za sobą rezygnację z pewnych rzeczy na korzyść innych. 

- Przykładem tu może być dyskusja nad wprowadzenie euro w Polsce. Nie oczekuję od polityków straszenia wprowadzeniem euro, oczekuję od nich przygotowania planu i sposobu dojścia do momentu, w którym Polska będzie mogła przyjąć euro - mówił.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.