Partia Razem rozmawia o współpracy z dotychczasowymi koalicjantami SLD



PAP/KM - 06 grudnia 2018 15:00


Przedstawiciele Partii Razem rozmawiają o współpracy z dotychczasowymi koalicjantami SLD, m.in. Unią Pracy i PPS. W grę wchodzi wspólny start wyborczy tych ugrupowań w razie fiaska negocjacji z SLD lub decyzji tego ugrupowania o pójściu do wyborów z Koalicją Obywatelską.

Zdjęcie ze spotkania reprezentantów sześciu partii zamieścił w środę na Facebooku przewodniczący UP Waldemar Witkowski. Według niego spotkanie miało na celu utworzenie "wspólnych lewicowych list w przyszłorocznych wyborach".

Jak poinformowała Katarzyna Paprota z zarządu krajowego Partii Razem, oprócz jej ugrupowania i Unii Pracy, w rozmowach wzięły udział: Polska Partia Socjalistyczna, Socjaldemokracja Polska , Polska Lewica oraz Związek Zawodowy Rolnictwa i Obszarów Wiejskich "Regiony", skupiający działaczy dawnej Partii Regionów. Organizacje te, obok kilkunastu innych podmiotów, weszły przed ostatnimi wyborami w koalicję z partią kierowaną przez Włodzimierza Czarzastego w ramach komitetu SLD Lewica Razem.

Według ustaleń wspólne listy budowane przez Partię Razem i niektóre ugrupowania startujące do tej pory w sojuszu z SLD miałyby być alternatywą dla współpracy wyborczej w szerszej formule ugrupowań lewicowych, z udziałem m.in. SLD i Zielonych - np. w razie gdyby nie udało się porozumieć lub gdyby Sojusz zdecydował się na start do PE z ugrupowaniami współtworzącymi Koalicję Obywatelską.

- Była zgoda co do tego, że jesteśmy zainteresowani budową listy na lewo od Koalicji Obywatelskiej, natomiast co do szczegółów, oczywiście każdy z nas będzie musiał skonsultować się z resztą partii, podjąć konkretne decyzje - relacjonowała przedstawicielka zarządu Razem.

Jak zaznaczyła Paprota, jej partia jest w dalszym ciągu otwarta na rozmowy w szerszej formule. Według niej ugrupowanie jest też przygotowane na scenariusz samodzielnego startu w wyborach.

Działaczka podkreśliła, że Razem bardzo zależy na tym, żeby w programie ewentualnej, przyszłej lewicowej koalicji wyborczej "mocno wybrzmiały postulaty lewicowe, prospołeczne, propracownicze, a także te związane z ochroną środowiska i energetyką".