REKLAMA

Piotr Gliński: w Polsce mamy pełną wolność mediów

  • Autor: PAP/PSZ
  • 11 czerwca 2018 12:48
Piotr Gliński: w Polsce mamy pełną wolność mediów (fot. PTWP / Piotr Waniorek)

W tej chwili mamy taką sytuację, że ponad 80 proc. mediów koncentruje się na walce z naszą demokracją, z naszym rządem - oznajmił wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński, który 11 czerwca w Domu Dziennikarza w Warszawie zainaugurował dwudniową, międzynarodową konferencję "Media jako służba publiczna”.

  • Piotr Gliński zwrócił uwagę na dużą rolę zagranicznego kapitału w mediach w Polsce.
  • "Kapitał zagraniczny jest dobry dla demokracji, ale pod warunkiem, że istnieje równowaga" - Gliński.
  • Wicepremier uważa, że problemem jest też komunistyczny rodowód mediów w Polsce.

"Istnieją pewne pogłoski, są różnice w opinii - można powiedzieć, że ogólny pogląd w mediach zachodnich (...) - jest taki, że są jakieś problemy z demokracją w Polsce" - powiedział wicepremier, inaugurując konferencję "Media jako służba publiczna".

"W tej chwili w Polsce mamy pełną wolność mediów. Nie ma takich problemów w takim zakresie, w jakim możemy obserwować instytucje demokratyczne i działalność polskiego rządu" - podkreślił wicepremier.

Zdaniem Glińskiego, polskie media są podobne do mediów zachodnich, jeśli chodzi o wszystkie "złe rzeczy" związane z globalizacją: tabloidyzacja, fake newsy, zaangażowanie mediów w propagandę, połączenie informacji i rozrywki (ang. infotainment, soft news), nadawanie w nucie sensacyjnej. "To zagrożenie, z którym musimy mierzyć się wszędzie w świecie. Jednak polskie media mają też swoje cechy charakterystyczne, swoją specyfikę" - zaznaczył.

Jak zaznaczył, polskie media "w dalszym ciągu wywodzą się z czasów komunistycznych. "To znaczy jest dużo dużych graczy na rynku mediowym w Polsce, które wywodzą się bezpośrednio z komunizmu" - ocenił Gliński.

Dodał, że istnieje "wiele dużych mediowych instytucji", które zostały założone "bezpośrednio przez ludzi wywodzących się z systemu komunistycznego, przy użyciu ich pieniędzy i poprzez ich koneksje". "Wielu tych, którzy współpracowali ze służbami bezpieczeństwa, było w Polsce zaangażowanych w tworzenie nowych mediów po 1989 r., i w dalszym ciągu ma to wpływ na obecną sytuację. Może nie tak, jak to było na początku przemian, ale w dalszym ciągu to odczuwamy" - wyjaśnił Gliński.

Wśród problemów polskich mediów wicepremier wymienił m.in. znaczący udział w rynku zagranicznego kapitału. "Np. w prasie regionalnej 90 proc. gazet należy do właścicieli reprezentujących kapitał zagraniczny. Oczywiście, kapitał zagraniczny jest dobry dla demokracji, ale pod warunkiem, że istnieje równowaga; istnieją narzędzia, które pozwalają nam wyważyć pewne rzeczy. W Polsce takich narzędzi nie ma. (...) Mojemu rządowi jest bardzo trudno wprowadzić nowe rozwiązania, jeśli chodzi o ustawodawstwo, by uporządkować ten rynek mediów. Moim zdaniem ta sytuacja jest w pewnym stopniu, w pewnym sensie niedemokratyczna" - podkreślił.

W opinii szefa MKiDN media w Polsce są bardzo zaangażowane w politykę, lub też powiązane z interesami pewnych biznesów. "W tej chwili mamy taką sytuację, że ponad 80 proc. mediów koncentruje się na walce z naszą demokracją, z naszym rządem" - powiedział. Gliński jako przykład podał też media lokalne, które - jak mówił - są też kontrolowane np. przez samorządy. "Nasz rząd stara się wspierać niezależne media i media obywatelskie dzięki specjalnemu, centralnemu funduszowi. Kiedy rząd tworzy jakiś fundusz, żeby coś wspierać, często jest natychmiast oskarżany o to, że jest niedemokratyczny. Natomiast w tym przypadku wydaje mi się, że wspieramy demokrację poprzez wspieranie lokalnych mediów" - dodał.

Gliński wspomniał także Janusza Kochanowskiego, rzecznika praw obywatelskich w latach 2006-2010, który - jak przypomniał - "był bardzo oddany wartościom demokratycznym" i przysłużył się rozwojowi "polskich instytucji odpowiedzialnych za to, by demokracja lepiej funkcjonowała".

O misji dziennikarzy i mediów mówił podczas wystąpienia wprowadzającego do konferencji francuski dziennikarz i prezes International Communications Forum (ICF) Bernard Margueritte.

Przypomniał, że zaczynał pracę dziennikarską w "Le Monde", gdzie "otrzymał pierwszą lekcję dziennikarstwa". "Nasza misja" polega na tym, by "zapewnić, że nasi odbiorcy są świadomi i są obywatelami" - podkreślił.

"Pochodzimy z różnych części świata, z różnych krajów, ale mimo wszystko mamy to poczucie solidarności między nami" - mówił, dodając, że "to nie oznacza, że mamy takie same poglądy". Jako drugą misję zawodu dziennikarza wskazał to, by "iść do drugiego człowieka, do innego kraju". "Tak, żeby zrozumieć jego religię, jego problemy, nawet i jego marzenia - i to przenieść tutaj (...) w taki sposób, że nasi czytelnicy będą znać, rozumieć, szanować i być gotowi współpracować z drugim człowiekiem" - powiedział.

"Media są podporą nie tylko demokracji, ale i pokoju na świecie" - podkreślił prezes ICF.

Margueritte wyjaśnił, że zasadą funkcjonowania ICF jest to, iż "staramy się nie oceniać innych, nie potępiać, nie mówić, że my jesteśmy lepsi i wiemy wszystko". "Dzielmy się doświadczeniami. (...) Jak ja, jako osoba ludzka, mogę być lepszym dziennikarzem, mogę lepiej służyć wspólnemu dobru" - zaapelował.

Prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich Krzysztof Skowroński przypomniał, że "SDP jest największą organizacją dziennikarzy w Polsce", zrzeszającą 2 tys. 800 osób. "Jest najbardziej wpływową organizacją dziennikarską" - dodał.

Konferencja "Media jako służba publiczna" rozpoczęła się poniedziałek w Domu Dziennikarza w Warszawie. Pierwszy panel dyskusyjny "Godność mediów - rola mediów publicznych, prywatnych i obywatelskich" zainaugurowała Octavia Nasr z CNN.

Tematyka sytuacji mediów Polsce poruszona zostanie we wtorek - drugiego dnia konferencji.

Konferencję, którą poświęcono pamięci zmarłego w katastrofie smoleńskiej byłego rzecznika praw obywatelskich Janusza Kochanowskiego, zorganizowały Fundacja Solidarności Dziennikarskiej wraz z International Communications Forum (ICF) i Stowarzyszeniem Dziennikarzy Polskich, przy wsparciu Polskiej Fundacji Narodowej.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (5 komentarzy)

  • Eugeniusz 2018-06-16 20:33:53
    "z naszym rządem, z naszą demokracją...", nic dodać nic ująć Panie V-ce Premierze! Jednego może Pan być pewien: nie ma takiej opcji, aby Pan kiedykolwiek odszedł ze stanowiska bez rozliczenia. To tylko kwestia czasu. Miejmy tylko nadzieję, że już Nikt "nie pęknie" przy głosowaniu nad Trybunałem Stanu dla Pańskich poczynań "kulturalnych", jak to miało miejsce w przypadku Pana Ziobry Zbigniewa. A co do "rodowodu", to akurat można zrozumieć, ale... Tylko, że od profesora można wymagać, aby "polityczną narracja" nie zastępowała braku postrzegania "belki w oku własnym", a słowo i tezy głoszone, nie ograniczyły się do "naszych odbiorców", bowiem wtedy i wszelka "godność" może być postrzegana pejoratywnie
  • scorpionus 2018-06-11 19:13:42
    Juz mnie (...) biadolenie tych roznych glinskich i innych ! Dude zapedzic do roboty dac mu ograniczone uprawnienia do wydawania dekretow /okreslony czas i tematyka/ i niech dekretami upaństwowi - znacjonalizuje te wszystkie brukowce, ktore szkodzą Rzeczpospolitej.
  • Wernyh 2018-06-11 15:36:03
    Do Danuta J. Samek: Chciałem napisać podobny komentarz, ale widzę, że inni już zauważyli to samo co ja. Demokracja nie dzieli się na "naszą", "waszą", "ichnią" itd., tylko jest jedna wspólna. "Nasza" demokracja jest warta tyle co głoszona dawniej demokracja "socjalistyczna" - czyli nic. Gliński skompromitował się po raz osiem tysięcy dziewięćset pięćdziesiąty szósty.
  • Danuta J. Samek 2018-06-11 15:01:55
    W normalnej rzeczywistości społecznej nie ma "naszej" demokracji i nie ma "naszego" rządu. Jest demokracja i jest rząd. Ale pan Gliński nie potrafi dokonać tej syntezy. djs
  • prawdziwie wolny człowiek 2018-06-11 13:38:08
    nasza demokracja, czyli bolszewicka ??? bo jaka inna, to demokracjia, populizmu, demagogi, milicji, donosicieli, misiewiczów, macierewiczów i całego tego bagna.... ohyda i wstret do takiej poj...j demokracji bolszewików !!!!!!!!!!!!



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.