REKLAMA

PiS i Kukiz'15 chcą nowelizacji Kodeksu wyborczego; PO i PSL są przeciw

  • Autor: PAP/PM
  • 31 lipca 2019 15:13
PiS i Kukiz'15 chcą nowelizacji Kodeksu wyborczego; PO i PSL są przeciw Fot. Shutterstock

Klubu PiS i Kukiz'15 opowiedziały się za projektem nowelizacji Kodeksu wyborczego; ich zdaniem to zmiana techniczna i doprecyzowująca. Przeciwko projektowi są kluby PO-KO i PSL-KP, które zarzucą zmianom m.in. niekonstytucyjność.

Sejm debatował nad sprawozdaniem komisji o poselskim projekcie nowelizacji Kodeksu wyborczego.

Jedna z poprawek do projektu noweli zaakceptowana przez komisję nadzwyczajną wprowadza zapis, że o ważności wyborów prezydenta, do Sejmu, Senatu i Parlamentu Europejskiego rozstrzygać będzie cały skład "właściwej izby" Sądu Najwyższego. W pierwotnym projekcie noweli Kodeksu wyborczego - złożonym w Sejmie przez posłów PiS - było sformułowanie, że o ważności wyborów rozstrzygać ma Sąd Najwyższy w składzie całej Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych.

Do projektu wprowadzono też poprawkę nowelizująca ustawę o referendum ogólnokrajowym, zakładającą, że o ważności referendum rozstrzygać będzie cały skład "właściwej izby" Sądu Najwyższego.

Inna poprawka PiS do noweli Kodeksu wyborczego przewiduje, że do postępowania w sprawie stwierdzenia ważności wyborów do Parlamentu Europejskiego niezakończonego przed dniem wejścia w życie nowelizacji stosuje się przepisy znowelizowanego Kodeksu wyborczego, tzn. że sprawę będzie rozpatrywała właściwa izba SN.

Zgodnie z kolejną poprawką PiS, ustawa wejdzie w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia.

Obecnie w Kodeksie wyborczym jest zapisane, że o ważności wyborów do Sejmu i o ważności wyboru posła przeciwko któremu wniesiono protest, rozstrzyga Sąd Najwyższy. Zgodnie z Kodeksem wyborczym ten przepis stosuje się także w przypadku wyborów do Parlamentu Europejskiego, a z przepisów wynika, że również ma on zastosowanie do wyborów do Senatu. W uzasadnieniu projektu zaznaczono, że obecnie w tym przepisie Kodeksu wyborczego, nie określa się składu, w jakim Sąd Najwyższy rozpoznaje te sprawy, zatem SN winien czynić to w składzie trzech sędziów, gdyż zgodnie z przepisem ustawy o SN, sąd ten orzeka w składzie trzech sędziów, chyba że ustawa stanowi inaczej.

Obecnie w Kodeksie wyborczym zapisane jest też, że o ważności wyboru prezydenta rozstrzyga Sąd Najwyższy w składzie całej Izby Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych.

Ustawa o Sądzie Najwyższym, która weszła w życie 3 kwietnia 2018 r. wprowadziła m.in. dwie nowe izby SN - Dyscyplinarną oraz Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Wśród kompetencji Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych zapisano m.in. rozpoznawanie protestów wyborczych i protestów przeciwko ważności referendum ogólnokrajowego i referendum konstytucyjnego oraz stwierdzanie ważności wyborów i referendum.

Posłanka PiS Anna Milczanowska oświadczyła, że klub PiS popiera projekt i rekomenduje go do dalszych prac. Jak podkreśliła, nowelizacja Kodeksu wyborczego to zmiana techniczna, polegająca na wskazaniu, że to "właściwa izba" SN będzie rozstrzygać o ważności wyborów. "Do tej pory tą izbą była Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych, została ona ustawą o SN z 8 grudnia 2017 r. zmieniona i wprowadzona została Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych i to ona zajmuje się ewentualnymi protestami wyborczymi" - mówiła Milczanowska.

Poparcie dla projektu zapowiedział także poseł Kukiz'15 Tomasz Jaskóła. Również on ocenił, że nowelizacja Kodeksu wyborczego to zmiana o charakterze technicznym i doprecyzowującym.

Z kolei poseł PO-KO Tomasz Szymański złożył wniosek o odrzucenie projektu. Jego zdaniem, zaproponowany przez PiS projekt jest niekonstytucyjny. Szymański powołał się na orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego, które mówi, że w prawie wyborczym nie można wprowadzać "istotnych zmian" o okresie 6 miesięcy przed pierwszą czynnością, która rozpoczyna cały proces wyborczy. Jak dodał, jesteśmy właśnie w okresie tzw. ciszy legislacyjnej przed wyborami do Sejmu i Senatu, bowiem pierwsza czynność wyborcza, czyli zarządzenie wyborów musi nastąpić do 14 sierpnia.

Polityk zwracał również uwagę, że stwierdzanie ważności wyborów jest jedną z najważniejszych spraw dla demokratycznego państwa, zaś istnieją wątpliwości, co do legalności procedury wyboru Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego, a która o ważności wyborów będzie orzekać. Jak wskazywał, Trybunał Sprawiedliwości UE może zakwestionować legalność działania Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. "Co się stanie z ważnością przeprowadzonych wyborów (...) gdy TSUE zakwestionuje wchodzenie tejże Izby w skład w sądownictwa i systemu wymiaru sprawiedliwości?" - pytał.

Zdaniem Szymańskiego Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN jest "polityczna i może być politycznie uzależniona od PiS, a co za tym idzie, może orzekać zgodnie z interesem i zapotrzebowaniem partii rządzącej". "Sędziów Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, która ma orzekać ws. ważności wyborów wybiera 25-osobawa niekonstytucyjna KRS. 15 członków KRS to sędziowie wskazani przez posłów PiS i Kukiz'15. Pozostałych członków wskazuje Sejm i Senat, a także minister sprawiedliwości i prezydent" - wskazywał.

Poseł PO-KO skrytykował także skrócenie vacatio legis.

Także poseł PSL-KP Michał Kamiński podnosił argument tzw. ciszy legislacyjnej, w której nie można wprowadzać istotnych zmian w prawie wyborczym. Jego zdaniem, zaproponowane przez PiS zmiany w Kodeksie wyborczym są niekonstytucyjne. "Dzisiaj wydaje się, że chcecie majstrować przy ordynacji wyborczej, bo wbrew własnej propagandzie, najwyraźniej nie jesteście pewni tego, że te wybory wygracie i chcecie sobie, najwyraźniej, otworzyć jakąś furtkę" - ocenił.

Zdaniem Kamińskiego, PiS chce stwierdzanie ważności wyborów "oddać swoim ludziom". "Całe doświadczenie tego, co mówicie i jak się zachowujecie każe stawiać pod znakiem zapytania waszą wiarygodność. Oto bowiem wy decydujecie, który komunista jest zły, a który komunista, jak zasiada w PiS jest dobry. To wy decydujecie, czy geje są źli, bo straszycie ciągle Polskę jakąś ideologią LGBT, czy geje są już dobrzy, jak się trzeba chwalić gejem we własnym rządzie w Brukseli, co zrobił premier waszego rządu" - mówił poseł PSL-KP. "Nie mamy do was zaufania także dlatego, że sprawa nad którą dzisiaj debatujemy jest echem reformy sądownictwa, która jest krytykowana i w Polsce, i w Europie" - dodał.

Głosowanie jeszcze w środę.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.