REKLAMA

PO: Rząd używa Brexitu jako pretekstu do ataku na instytucje unijne

  • Autor: PAP/AT
  • 21 lipca 2016 20:58
PO: Rząd używa Brexitu jako pretekstu do ataku na instytucje unijne Trzeba wyciągnąć wnioski z Brexitu - powiedział Rafał Trzaskowski (fot.facebook.com/rafal.trzaskowski)

• Po referendum w Wielkiej Brytanii jest czas na konsolidację Unii Europejskiej, a nie na kontestowanie - uważa PO.
• Mówienie, co nam się w niej nie podoba i zgłaszanie propozycji zmian traktatowych - mówili posłowie PO w  debacie w Sejmie po informacji rządu na temat Brexitu.

Oceniali również, że po wyjściu Wielkiej Brytanii z UE, polski rząd będzie we Wspólnocie "osamotniony".

Były wiceszef MSZ ds. europejskich Rafał Trzaskowski (PO) ocenił, że dzień brytyjskiego referendum, to "czarny dzień dla integracji", a Brexit przyniesie złe skutki dla Wielkiej Brytanii i dla Polski.

"To powinien być powód do zadumy i refleksji, a nie do lekko skrywanego zadowolenia, które czasami widać w ławach Prawa i Sprawiedliwości, i na pewno nie powinien być to pretekst do tego, żeby atakować unijne instytucje" - podkreślił.

Polityk Platformy zarzucił rządzącym, że używają wyniku brytyjskiego referendum jako "pretekstu do ataku na instytucje unijne", m.in. na Komisję Europejską i przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska.

Czytaj też: Szydło: Rząd podjął działania dla określenia polskich interesów w Wielkiej Brytanii

Przyznał, że wynik brytyjskiego referendum jest też efektem "wielu uzasadnionych obaw i pretensji, z których trzeba wyciągnąć wnioski".

"Tylko, w tej chwili jest czas na konsolidację, na to, żeby wysłać klarowny sygnał do UE, że musimy razem stanąć i mówić o tym, że integracja europejska to jest coś, co jest dla nas niesłychanie istotne, fundamentalne i z czego mamy korzyści, a nie moment na kontestowanie UE. To nie jest czas na to, żeby mówić tylko i wyłącznie co nam się w UE nie podoba, zwłaszcza, że jesteśmy pozbawieni w niej sojuszników przy tym rządzie" - powiedział Trzaskowski.

"Trzeba wyciągnąć wnioski z Brexitu, na 100 procent: lepsza komunikacja, mniej regulacji, większa rola dla parlamentów narodowych, ale do tego trzeba mieć sojuszników" - dodał.

Poseł PO przekonywał, że moment po Brexicie nie jest też czasem na zgłaszanie "jednostronnych propozycji zmian traktatowych (...), zmian, które mówią o zmianie porządku instytucjonalnego". "Jeżeli wy przyjdziecie w tej chwili do stołu ze swoją listą żądań i wszyscy przyjdą ze swoimi żądaniami, bo nam się nie podoba polityka migracyjna, która jest bardzo trudna, nam się nie podoba polityka klimatyczna, Niemcy powiedzą: my nie będziemy płacili na unijny budżet, ktoś powie: nam się nie podoba swoboda świadczenia usług. W ten sposób UE się rozleci" - mówił.

"To, co wy robicie, przychodząc ze swoimi żądaniami, najostrzej ze wszystkich państw członkowskich domagając się zmian, doprowadzi do tego, że dacie argumenty do ręki tym, którzy chcą UE dzielić i dzięki waszej, jak zwykle nieprofesjonalnej polityce, znajdziemy się na kompletnym marginesie UE" - dodał pod adresem rządzących.

B. wiceminister krytycznie odniósł się do działań podjętych przez polską dyplomację po referendum brytyjskim. "Gdzie była polska dyplomacja w momencie, gdy spotykały się państwa założycielskie, w momencie, kiedy Francja, Niemcy i Włochy zaczęły pracować nad zmianami?" - pytał.

Na "osamotnienie" polskiej dyplomacji w UE wskazywała również Agnieszka Pomaska (PO), która przekonywała, że wynik brytyjskiego referendum "podważył koncepcję PiS, według której najważniejszym europejskim partnerem (Polski) jest Londyn".

"My dzisiaj domagamy się rewizji i ponownego expose ministra spraw zagranicznych, bo po prostu expose ministra Waszczykowskiego jest już nieaktualne i my nie wiemy, jaka jest polityka zagraniczna tego rządu" - powiedziała.

Zdaniem trzeciego z posłów PO biorących udział w debacie Sławomira Nitrasa, premier Beata Szydło użyła w swoim czwartkowym wystąpieniu przed Sejmem "tych samych bałamutnych argumentów" co brytyjscy zwolennicy opuszczenia UE. Dodał, że konsekwencje tych argumentów - dotyczących m.in. kosztów, jakie ponosi Wielka Brytania w związku z członkostwem w UE, ograniczenia suwerenności oraz potrzeby rewizji traktatów - uderzyły na wyspach m.in. w Polaków.

"Politycy wmówili Brytyjczykom, że można czerpać ze swobody wolnego handlu, ale że można i trzeba ograniczyć możliwość poruszania się po Europie. Pani przekonuje nas podobnie: że możemy pełną garścią czerpać z budżetu Unii, ale nie musimy przestrzegać wspólnie uchwalonego europejskiego prawa" - mówił, zwracając się do szefowej rządu.

"Życzę Polsce, aby nie udało się pani przekonać Polaków, że państwo, które tworzy nam PiS, jest ostoją demokracji, a UE to obca i opresyjna instytucja, która łamie nasze prawa, bo jest dokładnie odwrotnie, pani premier" - dodał poseł PO.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.