REKLAMA

Politycy opozycji wyszli z TVP Info w trakcie programu

  • Autor: PAP/PSZ
  • 13 maja 2018 12:54
Politycy opozycji wyszli z TVP Info w trakcie programu Opozycyjni politycy mają pretensje o stronniczą narrację TVP Info (fot. Shutterstock)

Andrzej Halicki (PO), Adam Struzik (PSL) oraz Piotr Misiło (Nowoczesna) w ramach protestu opuścili TVP Info, gdzie byli pytani o doniesienia Polskiego Radia Szczecin ws. apartamentu posła Platformy Obywatelskiej Stanisława Gawłowskiego wynajmowanego agencji towarzyskiej. Politycy obozu rządzącego wskazywali na prawo dziennikarzy do wolności słowa.

  • Według najnowszych doniesień w szczecińskim apartamencie posła PO Stanisława Gawłowskiego działa agencja towarzyska.
  • Stanisław Gawłowski od połowy kwietnia przebywa w areszcie.
  • Prokuratura postawiła mu pięć zarzutów, w tym trzy o charakterze korupcyjnym.

Polskie Radio Szczecin poinformowało 13 maja na swojej e-stronie, że w szczecińskim apartamencie posła Platformy Obywatelskiej Stanisława Gawłowskiego świadczą usługi prostytutki. Jak poinformowało Radio Szczecin, udało się rozgłośni ustalić nieoficjalnie z trzech niezależnych źródeł, kto jest właścicielem nieruchomości.

Według rozgłośni w oświadczeniu majątkowym Gawłowskiego widnieje informacja o dochodach osiąganych przez posła PO z tytułu najmu wspomnianego mieszkania. "Rocznie na konto polityka wpływa dokładnie 18 tysięcy 666 złotych" - czytamy na stronie radia. Zaznaczono, że zarządca budynku wie o działającej tam agencji towarzyskiej, a informację Radia Szczecin potwierdzili mieszkańcy kamienicy.

Czytaj także: Poseł Platformy Obywatelskiej ma w domu agencję towarzyską?

O sprawę byli pytani posłowie opozycji w niedzielnym programie TVP Info. Poseł PO Andrzej Halicki zarzucił prowadzącemu stosowanie "ubeckich metod". "Gawłowski nie ma możliwości się bronić, bo zastosowano wobec niego areszt" - zaznaczył. Halicki nawiązał jednocześnie do sytuacji, w której wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki z sejmowej mównicy wytknął politykowi Platformy Robertowi Kropiwnickiemu, że według sąsiadów "prowadzi agencję towarzyską". "W przypadku posła Kropiwnickiego nieprawda, którą podał minister Jaki, nieprawda, która trafiła do sądu, nie może być udowodniona, dlatego że (Jaki) zasłania się immunitetem. Dokładnie tak samo jest teraz - obrzydzić, oszkalować osobę jak najgorszymi słowami" - mówił Halicki.

Podobnego zdania był poseł Nowoczesnej Piotr Misiło. Zarzucił on prowadzącemu, że zaczyna program "tabloidowymi materiałami". "Rozmawiamy o człowieku, który jest dzisiaj w areszcie" - wskazywał Misiło, dodając, że mieszkanie Gawłowskiego może być podnajmowane. "Myślę sobie, że nie powinniśmy rozmawiać o plotkach" - podkreślił.

"Czy pan nie czuje, że ten program zaczyna się zbliżać do dna" - zapytał prowadzącego program marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik (PSL). Pytany o to, czy nie oburzają go informacje dotyczące Gawłowskiego, Struzik podkreślił, że będzie go to oburzało wtedy, kiedy będzie miał "pełną jasność" w tej sprawie.

Zdaniem posłanki Kukiz'15 Agnieszki Ścigaj informacja podawana przez Polskie Radio Szczecin "na pewno jest rozpatrywana w kategoriach moralnych, etycznych". "Ja uważam, że partie polityczne już dawno straciły zdolność weryfikowania tego typu postaw, zresztą chyba jej nigdy nie miały" - powiedziała. Jak mówiła, gdyby była wyborcą, po takich informacjach nie zagłosowałaby na Gawłowskiego.

W ramach protestu przeciw - ich zdaniem - stronniczej narracji Halicki, Misiło i Struzik opuścili studio. "Mieliśmy rozmawiać o Marszu Wolności, mieliśmy rozmawiać o sprawach, które dotyczą Polski" - powiedział Halicki. Politycy obozu rządzącego wskazywali z kolei na to, że w demokratycznym kraju powinna obowiązywać wolność słowa.

Szef gabinetu politycznego premiera Marek Suski przekonywał, że wolność słowa za czasów koalicji PO-PSL była "nagminnie gwałcona". "Dzisiaj, kiedy się okazało, że jest jakieś fakt niewygodny dla ich reprezentanta, to obrażeni wyszli, nie chcą o tym rozmawiać" - ocenił. Podkreślił też, że w demokratycznym państwie jednym z podstawowych praw obywateli jest prawo do informacji.

Pytany, czy informacja dot. Gawłowskiego powinna zostać podana do publicznej wiadomości, prezydencki minister Andrzej Dera odparł, że prawo do informacji jest fundamentem demokracji. "Bez rzetelnego informowania obywateli trudno mówić o jakiekolwiek demokracji w kraju" - ocenił. Podkreślił, że "wszyscy redaktorzy mają prawo informować". Jak mówił, sama informacja Radia Szczecin jest istotna. "Druga rzecz, którą trzeba wyjaśnić - czy ta osoba o tym wiedziała, czy czerpała z tego zyski ze świadomością" - powiedział, odnosząc się do Gawłowskiego.

Poseł PO Stanisław Gawłowski od 15 kwietnia przebywa w szczecińskim Areszcie Śledczym po tym, jak został zatrzymany przez CBA, gdy stawił się w szczecińskiej delegaturze Prokuratury Krajowej.

Zachodniopomorski Wydział Zamiejscowy Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Szczecinie przedstawił Gawłowskiemu pięć zarzutów, w tym trzy o charakterze korupcyjnym.

Chodzi o okres, gdy Gawłowski pełnił funkcję wiceministra ochrony środowiska w rządzie PO-PSL. Miał wówczas przyjąć jako łapówkę co najmniej 175 tysięcy złotych w gotówce, a także dwa zegarki o wartości prawie 25 tys. zł. Zarzuty, dotyczą też podżegania do wręczenia korzyści majątkowej w wysokości co najmniej 200 tys. zł, a także ujawnienia informacji niejawnej oraz plagiatu pracy doktorskiej.

Dwa dni po zatrzymaniu Sąd Rejonowy Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie zdecydował o zastosowaniu trzymiesięcznego aresztu wobec Gawłowskiego. Zażalenia na decyzję złożyło trzech pełnomocników Gawłowskiego i on sam. W poniedziałek Sąd Okręgowy w Szczecinie utrzymał w mocy postanowienie sądu rejonowego.

O areszt dla posła wnioskowała Prokuratura Krajowa, która uznała, że zachodzi obawa matactwa ze strony podejrzanego.

Gawłowski wielokrotnie podkreślał, że jest niewinny, a śledztwo prokuratury uważa za motywowane politycznie. Wskazywał też, że zarzuty prokuratury zostały sformułowane na podstawie "pomówień" ludzi związanych z Prawem i Sprawiedliwością.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (7 komentarzy)

  • kros44 2018-05-14 21:24:36
    Programy publicystyczne prowadzone przez pisowskich dziennikarzy to " dno" trudne do oglądania i słuchania.
  • jorg 2018-05-14 18:39:04
    Do BOLO: W państwie demokratycznym jest zasada,że dopóki sąd nie wyda wyroku to człowiek jest niewinny -zasada domniemania niewinności.Tylko w krajach gdzie jest dyktatura ta zasada nie jest respektowana i tak jest w Polsce.Jak można takie bzdury pisać?.Ale dla ciebie pisowski trollu jest wszystko jedno.Widać jakich wyborców ma PiS-bezmózgowców.
  • PoToDno 2018-05-14 12:54:35
    Totalna Kompromitacja jak widać ciężko pracuje na spadek poparcia. Zawsze można upaść jeszcze niżej
  • Komuna u władzy 2018-05-14 12:36:15
    Do BOLO: Sam jesteś takim samym złodziejem jak Gawłowski. Jemu nic nie udowodniono i tobie taż nie.
  • BOLO 2018-05-14 12:31:03
    oglądałem ten program w TVP, ta trójka posłów nie miała racji opuszczając studio. Nie chcieli wypowiadać się na temat tego złodzieja i Sekretarza Generalnego Platformy Obywatelskiej - Stanisława Gawłowskiego, który na okres odsiadki w kryminale został urlopowany na 3 miesiące ! Ta Platforma Obywatelska z tym Królikowskim - wice-ministrem sprawiedliwości, czy szefem Klubu Poselskiego PO - Neumannem i wielu, wielu innymi, to kupa kombinatorów, szubrawców i złodziei !!!!!
  • :-) 2018-05-14 12:25:58
    Do Zwracam uwagę: Och jakże mi się przypominają dzięki zwolennikom pisuaru, wypowiedzi komunistycznych bonzów o "wrogach narodu"! Pisuar stosuje dokładnie tę sama retorykę co komuniści. Jeżeli ktoś się z nami nie zgadza, jest co najmniej szkodnikiem a bardzo często również złodziejem albo obcym agentem. NKWD i SB mogą być dumne z uczniów którzy chyba tylko dla żartu nazywają sami siebie prawicą (żeby być prawicą, nie wystarczy robić loda klerowi).
  • Zwracam uwagę 2018-05-14 11:56:52
    Charakterystyczne , że "hersztem" tej demonstracji był Struzik z PSL. Mam nadzieję , że już nie będą oni zapraszani do żadnych programów TVP.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.