REKLAMA

Polska jest gotowa wyjaśniać sprawę sędziów w Trybunale Sprawiedliwości UE

  • Autor: PAP/PSZ
  • 29 czerwca 2018 11:54
Polska jest gotowa wyjaśniać sprawę sędziów w Trybunale Sprawiedliwości UE Szymon Szynkowski vel Sęk nie obawia się postępowania przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej (fot. msz.gov.pl)

Jesteśmy gotowi do przedstawienia naszych racji przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej - oznajmił wiceminister spraw zagranicznych MSZ Szymon Szynkowski vel Sęk. Jednocześnie wyraził wątpliwość, czy Komisja Europejska rzeczywiście chce konstruktywnego dialogu z Polską ws. reformy sądownictwa.

  • Komisja Europejska ma zastrzeżenia odnośnie przeniesienia w stan spoczynku sędziów Sądu Najwyższego, którzy osiągną wiek emerytalny.
  • KE może w tej sprawie pozwać Polskę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
  • "Postępowanie Komisji w tej sprawie budzi istotne wątpliwości, czy rzeczywiście chce ona konstruktywnego dialogu z Polską" - ocenił wiceszef polskiej dyplomacji.

W czwartek 28 czerwca pojawiły się w mediach informacje, że Komisja Europejska pozwie Polskę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Chodzi o ustawę o Sądzie Najwyższym, która weszła w życie 3 kwietnia, a która miałaby naruszać unijne prawo. Zgodnie z tą ustawą w trzy miesiące od tego terminu - czyli 3 lipca - w stan spoczynku przechodzą z mocy prawa sędziowie SN, którzy ukończyli 65. rok życia. Mogą oni dalej pełnić swoją funkcję, jeśli - w ciągu miesiąca od wejścia w życie nowej ustawy, czyli do 2 maja - złożyli stosowne oświadczenie i przedstawili odpowiednie zaświadczenia lekarskie, a prezydent wyrazi zgodę na dalsze zajmowanie stanowiska sędziego SN.

Wiceszef KE Frans Timmermans oświadczył 28 czerwca w Parlamencie Europejskim, że jest świadomy, iż potrzebne są pilne działania w sprawie sędziów polskiego Sądu Najwyższego, którzy 3 lipca mają przejść w stan spoczynku. "KE tego nie zaniedba" - zapewnił podczas posiedzenia komisji prawnej PE.

Czytaj także: Grzegorz Schetyna: Komisja Europejska nie odpuści polskiemu rządowi

Szynkowski vel Sęk był pytany 29 czerwca w TVP Info, co grozi Polsce jeśli KE pozwie nasz kraj do TSUE.

Wiceminister zapewnił, że Polska jest gotowa do przedstawienia swoich racji przed TSUE. "W praktyce jesteśmy zadowoleni z tego, że to państwa członkowskie UE są dla nas podstawowym partnerem w dyskusji" - powiedział.

We wtorek odbyło się wysłuchania Polski w Radzie UE ds. Ogólnych. Było ono kolejnym krokiem w prowadzonej wobec polskich władz procedurze z art.7 unijnego traktatu mającej na celu zagwarantowanie praworządności. To etap przed ewentualnym głosowaniem w Radzie UE w sprawie stwierdzenia wyraźnego ryzyka poważnego naruszenia przez Polskę wartości unijnych.

"Jednak jeżeli będzie wniosek w ramach innej procedury i będzie potrzeba przedstawienia naszych racji przed Trybunałem Sprawiedliwości UE, to oczywiście jesteśmy do tego gotowi" - powiedział Szynkowski vel Sęk.

Dodał też, że rząd jest cały czas otwarty na chęć dialogu, którą deklaruje Komisja Europejska. Wyraził jednak wątpliwość, czy Komisja rzeczywiście chce konstruktywnego dialogu z Polską.

"Do tej pory KE traktowaliśmy w sposób partnerski, w tym sensie, że jej zalecenia wprowadziliśmy do polskiego systemu prawnego decyzjami Sejmu podjętymi w maju. Mimo to Komisja dalej prowadzi formalne procedury, ale być może dialog będzie bardziej konstruktywny na kolejnych etapach procedury, czy to w Radzie UE czy w Trybunale Sprawiedliwości UE. Bo faktycznie postępowanie Komisji w tej sprawie budzi istotne wątpliwości, czy rzeczywiście chce ona konstruktywnego dialogu z Polską" - powiedział.

Zapytany, czy Polska powinna zabiegać o głosowanie w Radzie UE ws. w ramach procedury prowadzonej wobec Polski z art. 7, odpowiedział, że "głosowanie nie byłoby dobre dla nikogo". "Ani dla Polski, ale przede wszystkim nie byłoby dobre dla Unii Europejskiej, dla organów europejskich. Groziłoby to istotnym nadszarpnięciem zaufania obywateli UE w odniesieniu do tych instytucji. Wie o tym Komisja Europejska, dlatego nie parła za wszelką cenę do głosowania" - powiedział wiceszef MSZ.

Dodał, że polskiemu rządowi zależy na tym że by procedury, które wszczęła KE i dyskusja o praworządności w Polsce, jak najszybciej się zakończyły. "To dzisiaj szkodzi nie tyle Polsce, bo Polska sobie radzi w tej dyskusji. Przede wszystkim ta dyskusja jest kłopotem dzisiaj dla organów europejskich i to z tego względu uważam, że powinna być zakończona" - oświadczył.

Jego zdaniem najważniejsze jest to, aby UE jak najszybciej skoncentrowała się na innych ważnych problemach, a nie tworzyła "pseudoproblem" jakim - według niego - jest rzekome naruszenie praworządności w Polsce.

Wiceminister dodał, że nie wie na czym koncentrują się obecnie zarzuty Komisji Europejskiej wobec Polski. "Ponieważ szereg zarzutów, które były czynione w zakresie skargi nadzwyczajnej zostały wyjaśnione zmianami legislacyjnymi. Jeśli chodzi o niezależność i tryb powoływania Krajowej Rady Sądownictwa, czy przechodzenia sędziów w stan spoczynku, zostały również wprowadzone zmiany legislacyjne" - podkreślił.

"Mam wrażenie, jakby KE z jednej strony formułowała zalecenia, a kiedy (polski) parlament te zalecania w znaczącej mierze wdraża, to są formułowane kolejne zalecenia i kolejne zarzuty. Trudno nazwać to partnerskim dialogiem. My na taką sytuację nie będziemy się godzić" - oświadczył Szynkowski vel Sęk.

Według wiceszefa MSZ, Polska wykazała chęć daleko idącego kompromisu wobec KE. "Na wycofanie się z istoty reformy wymiaru sprawiedliwości, tak oczekiwanej przez obywateli, z naszej strony zgody nie będzie. Jasno powiedzieliśmy to KE i państwom członkowskim, jednocześnie pokazując, że naszym celem jest usprawnienie wymiaru sprawiedliwości. Bo takie jest oczekiwanie obywateli i taka była deklaracja PiS kiedy wygrywało wybory" - dodał.

Po wtorkowym wysłuchaniu wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans powiedział, że ze strony polskiego rządu nie padły propozycje kolejnych zmian w polskim sądownictwie. "Polski rząd przedstawił stan gry, nie wskazując, że chciałby wprowadzić dalsze zmiany (w polskim sądownictwie - PAP) obok tych zmian, które zostały już przeprowadzone" - zaznaczył.

Timmermans stwierdził też, że w Polsce nadal istnieje systemowe zagrożenie dla praworządności, dlatego oczekuje od władz w Warszawie kroków w tej sprawie. Dla KE ważną kwestią jest sprawa sędziów Sądu Najwyższego i ustawy o Sądzie Najwyższym. KE mocno krytykowała polskie rozwiązania, wskazując, że otwierają one drzwi do upolitycznienia SN.

Zgodnie z ustawą o Sądzie Najwyższym, która weszła w życie 3 kwietnia, sędziowie SN, którzy osiągnęli 65 rok i nie zgłosili wniosku o możliwość dalszego orzekania, przechodzą 3 lipca w stan spoczynku. KE sprzeciwia się temu, wskazując, że sędziowie są nieusuwalni.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • NaPohybelPo 2018-06-29 13:55:17
    Nawet komentujący ten artykuł znają przepisy kontytucji. Po co nam Trybunał?
  • :-) 2018-06-29 13:49:45
    PIS stworzył prawo niezgodne z konstytucją i konsekwentnie je egzekwuje.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.