REKLAMA

Prezydent: nowoczesne rolnictwo to takie, które jest realizowane w sposób zrównoważony

  • Autor: PAP/bad
  • 29 czerwca 2019 18:50
Prezydent: nowoczesne rolnictwo to takie, które jest realizowane w sposób zrównoważony Para Prezydencka wzięła udział w otwarciu Międzynarodowych Targów Rolno-Przemysłowych AGRO-TECH 2019. fot. twitter

Nowoczesne rolnictwo to takie, które jest realizowane w sposób zrównoważony, dlatego cały czas akcentujemy wsparcie rodzinnego gospodarstwa rolnego - powiedział prezydent Andrzej Duda, który w sobotę wziął udział w inauguracji Międzynarodowych Targów Rolno-Przemysłowych w Minikowie w Kujawsko-Pomorskiem.

  • Podczas wystąpienia prezydent dziękował ministrowi rolnictwa Janowi Krzysztofowi Ardanowskiemu "za niezwykłą troskę, z jaką podchodzi do spraw polskiego rolnictwa i polskiego rolnika".
  • "Często mówimy, żeby nasze rolnictwo, tak jak i cała Polska, rozwijało się jako rolnictwo nowoczesne" - powiedział prezydent RP.
  • Trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, co to znaczy dzisiaj i w przyszłości rolnictwo nowoczesne, nowoczesna produkcja rolna, nowoczesne wytwarzanie żywności. Jestem przekonany co do jednego: nowoczesne nie oznacza masowe" - dodał Duda.

Jak ocenił, nowoczesne to "przede wszystkim zdrowe, dobre dla człowieka". "Nowoczesne oznacza to wszystko, co człowiekowi rzeczywiście służy, a więc takie rolnictwo, które jest realizowane w sposób zrównoważony. To właśnie dlatego cały czas akcentujemy i cały czas w naszej konstytucji to najistotniejsze miejsce w hierarchii celów rolnych zajmuje wsparcie rodzinnego gospodarstwa rolnego" - powiedział.

"To jest podstawa, i mam nadzieję, że to będzie podstawa gospodarki rolnej w naszym kraju, właśnie rodzinne gospodarstwo rolne" - podkreślił.

Prezydent zauważył, że dla rolników istotne jest to, by polskie państwo szybko reagowało na wydarzenia, które tak jak klęski żywiołowe zakłócają ich pracę.

"Działalność rolnicza jest związana z wielkim ryzykiem, ryzykiem co roku, bo jest uzależniona od sił natury, jest uzależniona od pogody. Jest tyle niebezpieczeństw, które czyhają na rolnika i na to, co rolnik wytwarza: powodzie, gradobicia, przymrozki i inne formy (zjawisk) przyrody, które niszczą płody rolne, które niszczą to, co państwo w wielkim trudzie zdołaliście wytworzyć. Ważne jest to, żeby państwo polskie dbało o rolnika także poprzez to, że zawsze jest na takie okoliczności zabezpieczony" - powiedział prezydent, który podziękował rolnikom za ich trud i za ich produkcję.

"To właśnie taka gospodarka w tym znaczeniu państwowym i znaczeniu politycznym jest nam potrzebna po to, żeby rolnik mógł spokojnie pracować i po to, żeby miał - jak to się mówi - wolną głowę, żeby nie musiał myśleć jak przetrwa w sytuacji, gdyby dotknęła go klęska żywiołowa. To niezwykle istotne i ważne zadanie, które spoczywa na rządzie, a przede wszystkim na ministrze rolnictwa" - dodał Duda.

Prezydent zwrócił uwagę, że obecnie celem polskich władz jest wywalczenie dopłat przynajmniej na średnim unijnym poziomie.

Podkreślał, że dla UE ważne jest bezpieczeństwo żywnościowe; mówił, że ważne jest to "byśmy w ramach UE wywalczyli dla siebie rzeczywiście sprawiedliwe traktowanie". "Nie ma absolutnie żadnej przesłanki, by polski rolnik miał być traktowany w sposób gorszy, inny niż w krajach UE, choćby na zachodzie Europy. Dlatego naszym celem jest wywalczenie dopłat przynajmniej na średnim poziomie UE" - przekonywał.

Według Andrzeja Dudy obecnie w UE słabnie rolnictwo rodzinne, a zastępują je "wielkie latyfundia". "Trudno może w to uwierzyć, ale według danych statystycznych 1 tys. gospodarstw rolnych likwidowanych jest w UE dziennie. Jest ich coraz mniej. Pod tym względem my wysuwamy się na absolutne czoło, w którym rodzinne rolnictwo istnieje i ma się dobrze, a naszym zadaniem jest wspieranie go tak, by miało się coraz lepiej" - podkreślał prezydent.

Deklarował, że władze będą walczyć o środki na rozwój polskich gospodarstw rolnych i polskiej wsi.

Przypominał, że obecnie trwa ustalanie budżetu unijnego na lata 2021-2027. "Obecny rząd i pan minister (rolnictwa, Krzysztof Ardanowski - PAP) zajmują się trudnym procesem negocjacyjnym i rozpatrywaniem różnych propozycji budżetowych, jakie są oferowane w ramach Wspólnej Polityki Rolnej na przyszłość i co w tym zakresie jest oferowane Polsce" - wskazał.

Zaznaczył, że na WPR przeznaczane są gigantyczne pieniądze. Wymienił, że jest to co roku 58 mld euro, w tym 40 mld euro na dopłaty bezpośrednie, 14 mld euro na rozwój obszarów wiejskich, cztery miliardy euro na różne zdarzenia o charakterze incydentalnym. "Jest się o co bić" - mówił.

Wskazał, że "UE wspiera rolnictwo i gospodarkę rolną, bo Unii Europejskiej potrzebne jest bezpieczeństwo żywnościowe". "Cieszę, że jesteśmy pod tym względem samowystarczalni" - dodał.

Prezydent nawiązał do cyklu konferencji pt. "Perspektywy dla mieszkańców obszarów wiejskich", które w tym roku organizowane były pod jego auspicjami. "Chciałbym, abyśmy tę dyskusję kontynuowali, ale przede wszystkim chciałbym, żebyśmy w jak najbardziej doskonały sposób, przede wszystkim sprawiedliwy, przede wszystkim zgodny z zasadą zrównoważonego rozwoju, zaplanowali, w jaki sposób będziemy wydatkowali - u nas w kraju - te środki w ramach polityki wsparcia i rozwoju obszarów wiejskich w przyszłej perspektywie finansowej Unii Europejskiej" - mówił.

Andrzej Duda przekonywał, że jest to bardzo ważne, gdyż - jak zaznaczył - "15 procent gmin wiejskich jeszcze z tych możliwości nie skorzystało". "Te środki muszą być dzielone lepiej i wierzę w to, że dzięki mądrej polityce w przyszłości będą one podzielone lepiej. I rzeczywiście to wsparcie, także w zakresie rozwoju infrastruktury, będzie dla polskich rolników i na obszarach wiejskich, wyraźnie odczuwalne" - dodał.

Minister Ardanowski zwrócił uwagę, że choć polskie rolnictwo ma pewne problemy, to coraz lepiej radzi sobie w konkurencji międzynarodowej.

"Rolnictwo w Polsce jest bardzo złożone, skłamałby ktoś mówiąc o tym, że to rolnictwo nie ma problemów. Jest bardzo zróżnicowane, to jest również pewna spuścizna po naszej skomplikowanej historii zaborczej" - zauważył Ardanowski.

Zaznaczył jednocześnie, że polskie rolnictwo coraz lepiej radzi sobie w konkurencji międzynarodowej. Świadczą o tym - jak wskazał - wyniki eksportu. "Ok. 30 mld euro w zeszłym roku. W tym roku tendencja jest bardzo dobra, będzie to zapewne jeszcze większy eksport. Szukamy nowych rynków, rywalizujemy z tymi, z którymi kiedyś przegrywaliśmy konkurencję" - podkreślił minister.

"Staramy się, by polityka państwa, polityka PiS wobec rolnictwa najlepiej jak to jest możliwe odpowiadała oczekiwaniom rolników (...), ale również by była takim inwestowaniem naszego grosza publicznego, tego, który pochodzi od nas wszystkich, (...) żeby uzyskiwać efekty jak najlepsze" - dodał Ardanowski.

Podkreślał ponadto konieczność upodmiotowienia rolników. "Żeby oni w tym łańcuchu od pola do konsumenta, byli tymi, których interes, dochody i pozycja się liczy. Tu jest wiele do zrobienia" - zaznaczył.

Minister zachęcał, aby rolnicy organizowali się, aby było łatwiej m.in. kupować środki do produkcji i negocjować warunki sprzedaży płodów.

"Wyjeżdżając na Zachód widzimy nowe, wielkie traktory, widzimy maszyny i nowe technologie, a nie widzimy tego, co tam jest najważniejsze, a mianowicie tego, że rolnicy są zorganizowani w różne podmioty gospodarcze, żeby radzić sobie na rynku. (...) To jest praca dla nas wszystkich. Musimy patrzeć, jak radzą sobie rolnicy w Europie Zachodniej i również z nich, nie tylko w zakresie wielkości maszyn, ale również tego sposobu organizowania się na rynku brać przykład" - mówił.

"Radzimy sobie nie najgorzej, to upodmiotowienie dotyczy nie tylko wielkich gospodarstw, dotyczy również tych gospodarstw mniejszych, których może w północnej części Polski jest więcej, ale one występują w każdym województwie. Są duże, średnie i mniejsze, i te mniejsze są równie ważne" - dodał.

Ardanowski podziękował prezydentowi za "opiekę nad polskim rolnictwem". "Panu prezydentowi pragnę podziękować za bardzo silne wsparcie, jakiego polska wieś, polskie rolnictwo doznaje. Jestem dumny, że mamy takiego prezydenta, który tak znakomicie kontynuuje pewną ideę naszego wspólnego przyjaciela i patrona prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Całe życie zajmuje się rolnictwem, ale często jestem pod wrażeniem ogromnej wiedzy pana prezydenta na temat rolnictwa" - mówił.

Dwudniowe Międzynarodowe Targi Rolno-Przemysłowe Agro-Tech odbywają się na terenach wystawowych Kujawsko-Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego. Ponad 300 wystawców z kraju i zagranicy prezentuje m.in. zwierzęta hodowlane, maszyny i sprzęt dla rolnictwa; odbywają się też konkursy i konferencje branżowe. Prezydent Duda wraz z małżonką obejrzał wystawy bydła i owiec.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (6 komentarzy)

  • Cz.6 -ostania 2019-06-29 22:56:33
    Konkludując te długie i kontrowersyjne wywody warto powiedzieć wprost, że ostatnie lata, którym nie potrzeba było żadnych upiększeń i dodatków to były lata 2000-2009. Pomyślmy sobie tylko - internet był sprawny, kablowy/przewodowy i służył temu czemu służyć miał i służy po dziś dzień - zdobywaniu wiedzy, wymianie poglądów, słuchaniu muzyki czy oglądaniu filmów - wszystko ok, wi-fi nie było potrzebne w ogóle. Były komórki zwykłe, - były nudne ale nie ściągały uwagi na głupstwa i zbędne dodatki - służyły temu czemu służyć miały- tylko rozmowie i sms-owaniu - tak powinno pozostać po dziś dzień, wystarczyłoby tylko dostosować roamingi odpowiednio by nie bulić krocie. Popularne były aparaty cyfrowe - zrobić zdjęcie by je umieścić w albumie - mieć dla siebie, przyjaciół, rodziny, by nie błąkały się w sieci. Świat upada na głowę - obrzydliwe spłycanie życia ludzi nadmierną i usilną cyfryzacją odbierają smak życia - musimy zakładać konta, pamiętać hasła i loginy, każdy sprzęt RTV i AGD nie może być głupi tylko inteligentny - wzorem smartfonów zbierać o nas dane, śledzić, podglądać, no i te biometrie, bezgotówkowość, sieć 5g, internet rzeczy. Tracimy czas, zdrowie i prywatność, jesteśmy rozleniwiani, ogłupiani i uzależniani - i komu to wszystko było i jest potrzebne? Doprawdy czas wreszcie dostrzec, że w Polsce, Europie i świecie dochodzi do przegięcia, świadomie lub nie przyzwalamy by tylnymi drzwiami wchodziła do nas koszmarna wizja rzeczywistości jak z Orwella 1984 -straszne to.
  • Cz.5 2019-06-29 22:42:18
    Po co im banki? Kto ma pieniądze( olbrzymie) ten ma władzę - można szantażować rządy i rządzących, obciąć finansowanie, zadłużyć kraj albo wywołać krachy finansowe na giełdach co doprowadzi do kryzysu gospodarczego i nawet zapaści - tak więc finansjery są najgroźniejsze w dzisiejszych czasach. Po co im media? No bo trzeba kontrolować masy przecież - społeczeństwo usypiane i ogłupiane będzie łatwe do manipulowania, trzeba szerzyć podziały, bo media przecież z podziałów żyją, nigdy nie można dążyć do jednolitości poglądowej a do atomizacji. Dążą do ustanawiania monopoli żywieniowych, medycznych, technologicznych, cyfrowych - wszystko to po to by olbrzymie koncerny były hegemonami niszczyły małych graczy albo ich sprowadzali na swoją stronę - po to jest to wszystko aby mogły one ustanawiać monopolistyczne ceny usług, produktów a żadna konkurencja nie miała szans. Mania wielkości, nieustanne rywalizacje, pokusy dominacji silniejszych nad słabszymi - to są główne przyczyny świadczące o tym, że w dzisiejszych czasach jest naprawdę niespokojnie. Niepokojące jest to, że ludzie nie wiedzą, że tak naprawdę są w swego rodzaju systemie, który coraz bardziej staje się bez wyjścia, mnóstwo z nich, podobnie jak też i ja - przespaliśmy zmiany w latach 2010-2019, smartfony, wi-fi, media społecznościowe - to była perfidna socjotechnika i psychologia mas - to było po to abyśmy zostali poglądowo podzieleni, abyśmy byli rozleniwianie, ogłupieni i uzależnieni, całkowicie zapominając o świecie - 5.
  • Cz.4 2019-06-29 22:26:54
    Masoneria ma miliardy, może wpływać na otaczającą nas rzeczywistość, kontroluje mass-media, wykorzystując je albo do siania propagandy albo do zakłamywania rzeczywistości lub też otumaniania odbiorców, by nie byli zbyt inteligentni. Posiadają także banki, to one trzymają wiele krajów w szachu, gdyż postępujące zadłużenie stale rośnie, a jak są długi to przyjdzie je kiedyś spłacić - nie będzie jak, zabiorą sami, nie mając żadnych skrupułów. Masoneria chce kontrolować wszystko i wszystkich i stworzyć nowy porządek - nie jest to wcale teoria spiskowa ale niewygodne fakty i brutalna rzeczywistość, zmuszają rządy do ustępstw w określonych sprawach. Wszystko ma mieć przydomek "światowy", a globalizm ma przyjąć formę globalnego komunizmu - gdzie coś jest modą to trzeba płynąć za falą konformizmu i wdrożyć obowiązkowo u siebie. Cztery główne sektory, którymi chcą pociągać za sznurki to media, marketing, cyfryzacja i przemysł technologiczny oraz bankowość, korporacje obrzydliwie bogate oraz przemysł żywieniowy i farmacja. Wszędzie tam, gdzie można zarobić na ludzkiej niewiedzy, naiwności i zrobić niezły biznes często kosztem ludzkiego cierpienia to często ich sprawka. Nowy porządek nienawidzi konfliktów i wojen dlatego od ładnych dekad można powiedzieć jest względnie spokojnie, masoni zdają sobie sprawę, że nadmiar demokracji prowadzi do anarchii zaś niedomiar do reżimu. W obecnych czasach ta pierwsza opcja zdaje się górować. Koniec części czwartej.
  • Cz.3 2019-06-29 22:15:01
    O ile pierwsza transformacja cyfrowo-technologiczna zakładała wprowadzenie mediów społecznościowych, wi-fi oraz smartfonów - przetestowaliśmy tą rzeczywistość i testujemy do chwili obecnej, tak teraz robi się goręcej - idą biometrie, bezgotówkowość - nie tylko mamy być zależni od smartfonowych aplikacji na potrzeby usług ale dodatkowo płacić za usługi online, a biometrie to z kolei podawanie swoich unikalnych i niepowtarzalnych cech, które mogą zostać wykorzystane nie wiadomo w jakich celach. Unia określiła sobie, że do 2020 roku w jednym Polskim mieście będzie sieć 5g a do 2025 będzie ona we wszystkich miastach i głównych szlakach. Konkludując cały tzw. "cyfrowo-technologiczny" postęp czas wysnuć pewną gorzką refleksję - smartfony, wi-fi, media społecznościowe, sieć 5g, biometrie, bezgotówkowość, internet rzeczy - wszystko to co wymieniłem pojawiało się, pojawia i będzie pojawiać bez naszej wiedzy, bez pytania o zdanie czy zgodę. Kto wydaje i wydawał zgodę na te i inne procedery? Dlaczego traktuje się ludzi jak stado matołów, których można rozleniwiać, ogłupiać i uzależniać, którym można odbierać czas, prywatność i zdrowie i którym można fundować rzeczywistość opartą na śledzeniu, podglądaniu, podsłuchiwaniu - oni to często wszystko akceptują, bo żeruje się na ich naiwności, łatwowierności i nikłej świadomości, my wiedząc lub nie stajemy się niewolnikami, akceptujemy ten fakt i nawet stajemy w jego obronie, twierdząc, że to dla naszego dobra i to postęp.
  • Cz.2 2019-06-29 22:04:51
    Jak już wiemy z poprzedniej części, zrównoważona Agenda 2030 próbuje nas zakleszczyć w trzech obszarach, po krótce scharakteryzowałem eko-terror do jakiego będzie się zmierzać w latach 20-stych XXI wieku. Scharakteryzowałem także po krótce różowy marksizm kulturowo-obyczajowy - wszyscy wiedzą czemu mają służyć propagowanie LGBTQ+ i feminizmu oraz walka z wiarą, promocja antykoncepcji, aborcje, eutanazje - zabiciu tradycji ,wiary oraz rodzinności, po to by każdy żył swoim życiem singla, nikt nikomu nie ufał, życie zaś sprowadzało się jedynie do spraw seksualnych i do samorealizacji, by przedstawić dom i rodzinę jako średniowieczne i nienowoczesne zabobony utrudniające spełnianie marzeń. Ale nie o tym teraz chciałem mówić. Skupię się na zmianach cyfrowo-technologicznych, które notabene idealnie wpisują się w zrównoważony rozwój, szczególnie ''pomocny'' w tym będzie internet rzeczy i sieć 5g - wiadomo, że jak wszystko podłączymy do sieci, każde urządzenie elektroniczne to będą zbierały o nas dane i je analizowały - to umożliwi kontrolowanie m.in zużycia wody, prądu, gazu, kontrolowania naszych pomieszczeń, gdzie przebywamy poprzez kamerki, podsłuchy - słowem inteligentne osiedla, domy, miasta - to zafundowanie sobie nawzajem rzeczywistości inwigilacyjnej a na dowód, że akceptujemy fakt bycia inwigilowanymi posłużyć może fakt, że zgodziliśmy się na pojawianie się smartfonów w Polsce, wprowadziliśmy równolegle do nich wi-fi oraz media społecznościowe Facebook, Instagram- część 2.
  • Cz.1 2019-06-29 21:54:52
    ''nowoczesne rolnictwo to takie, które jest realizowane w sposób zrównoważony'' - czyżby zapachniało Agendą 2030? Nie zdziwiłbym się, ostatnimi czasy, nawet premier Morawiecki często w swoich wypowiedziach podkreśla słowo zrównoważony/zrównoważone. O tym jak kontrowersyjny jest to dokument pisał tutaj nie będę, bo zbyt dużo by to zajęło, ale odnośnie rolnictwa, to pod pojęciem zrównoważonego rolnictwa kryć się może przyzwolenie na stosowanie pasz i nasion GMO, dodatkowych wzmacniaczy i konserwantów w żywności. Wracając jeszcze do Agendy 2030 dla zrównoważonego rozwoju powiem tak - tam się kryje wszystko - i jest miejsce na polityczną poprawność LGBTQ+( sterylizacja społeczeństwa, podobnie do feminizmu - zdusić wszelkie męskie cechy jak odwaga, opór, gdyż tylko mężczyźni są w stanie aktywnie protestować), feminizm( wymuszanie aktywizacji kobiet, by odciągać ich od rodzin i domu na rzecz jedynie samorealizacji, kariery), walkę z wiarą, jest też miejsce na eko-terror, który będzie zakazywał używania węgla i przejście na odnawialne źródła energii, które nie zapewnią na dłuższą metę wydajności energetycznej, doprowadzając społeczeństwo do głodu i ubóstwa, będą także zabraniać korzystania z prywatnych aut upychając ludzi do komunikacji miejskiej lub nakazywać jazdę rowerem lub chodzenie pieszo, zabronią korzystania z zasobów przyrody jak morza, lasy, terenów prywatnych nie będzie, ludzi upchnie się do centrów miast w blokowiskach najeżonych kamerami, podsłuchami - to była część 1.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.