REKLAMA

Prezydent: Pokażmy ludziom, że można być razem

  • Autor: PAP/AT
  • 26 października 2018 08:33
Prezydent: Pokażmy ludziom, że można być razem Chciałbym, żebyśmy razem poszli w Marszu Niepodległości, i jest to kwestia odpowiedzialności wobec społeczeństwa - powiedział prezydent Andrzej Duda (fot.prezydent.pl/Krzysztof Sitkowski)

11 listopada to święto samo w sobie jest tak ważne, symboliczne i wyjątkowe, że powinniśmy wspólnie je obchodzić. Mamy takie elementy w państwowym przeżywaniu, które są elementami wspólnymi: pamięć i cześć wobec Konstytucji 3 maja i jej twórców oraz pamięć ojców naszej niepodległości. Politycy PSL są wobec mnie krytyczni, ale możemy iść razem pod pomnik Wincentego Witosa. Tu nie trzeba żadnego pojednania, bo te elementy są wspólne i już - powiedział prezydent Andrzej Duda.

  • Jeśli opozycja uważa, że nie może być razem z innymi, choćby przy części uroczystości 11 listopada, to jest mi ogromnie przykro  - powiedział prezydent.
  • Oczekuję, że staną ze mną normalnie, jak Polak z Polakiem - zaznaczył.
  • Pokażmy ludziom, że można być razem - dodał.

Na uwagę dziennikarza, że szef Rady Europejskiej Donald Tusk wyprzedził go z przekazem o pojednaniu na stulecie niepodległości, w dodatku w Krakowie, w rodzinnym mieście prezydenta, Andrzej Duda ocenił, że nie trzeba żadnego specjalnego pojednania, żeby uczcić wspólnie stulecie odzyskania niepodległości.

"To święto samo w sobie jest tak ważne, symboliczne i wyjątkowe, że powinniśmy wspólnie je obchodzić. Przecież we wspólnym świętowaniu nie chodzi o to, żeby nagle pan prezes Jarosław Kaczyński miał poglądy jak pan przewodniczący Grzegorz Schetyna, a Schetyna jak ja. To jest niemożliwe" - zaznaczył w "Rzeczpospolitej".

"Jedna rzecz jest istotna i mówię o tym od początku mojej działalności, więc Donald Tusk mnie nie wyprzedził. Mamy takie elementy w państwowym przeżywaniu, które są elementami wspólnymi: pamięć i cześć wobec Konstytucji 3 maja i jej twórców oraz pamięć ojców naszej niepodległości. Politycy PSL są wobec mnie krytyczni, ale możemy iść razem pod pomnik Wincentego Witosa. Tu nie trzeba żadnego pojednania, bo te elementy są wspólne i już" - powiedział Andrzej Duda.

"Chciałbym, żebyśmy razem poszli w Marszu Niepodległości, i jest to kwestia odpowiedzialności wobec społeczeństwa. Stańmy obok siebie i pokażmy ludziom, że można być razem. Można się nie gryźć. Tak, jak usiadłem z Donaldem Tuskiem i nie rozmawiałem z nim o moim stosunku do decyzji, które są podejmowane w Radzie Europejskiej" - dodał.

"Jeśli opozycja uważa, że nie może być razem z innymi, choćby przy części uroczystości 11 listopada, to jest mi ogromnie przykro" - odpowiedział prezydent na uwagę dziennikarza, że na 550-lecie polskiego parlamentaryzmu nie udało się być razem. Andrzej Duda pytany, co zrobi, by tak nie wyglądało 11 listopada, odpowiedział pytaniem: "Może pan ma jakąś konkretną propozycje?".

"Jeżdżę pod pomniki ojców niepodległości w całej Polce i ściskam ręce wszystkich. Cóż więcej trzeba? Mam włożyć wór pokutny? Ja tego od nich nie oczekuję. Oczekuję, że staną ze mną normalnie, jak Polak z Polakiem. Odpowiedzmy sobie razem na pytanie: czy ważne jest to, by Polska była niepodległym i suwerennym państwem?" - powiedział prezydent.

Pytany, czy Ignacy Daszyński, założyciel Polskiej Partii Socjalistycznej, jest bliskim mu politykiem, powiedział, że jest politykiem, którego uważa za umiarkowanego "człowieka o spojrzeniu prospołecznym". "Jego pierwszy tymczasowy rząd, który powstał w Lublinie, był robotniczy i prosocjalny. Dbał o bezpieczeństwo pracy i miał patriotyczne podejście. Przedyskutował sprawę z marszałkiem Piłsudskim i oddał się do jego dyspozycji, wierząc, że czyni to dla polskiego państwa. Polityk dużej klasy i patriota" - ocenił.

Na uwagę dziennikarza, że w międzywojniu mieliśmy znacznie bardziej radykalny konflikt polityczny, odpowiedział, że był on "niewyobrażalnie bardziej radykalny".

"To są sytuacje nie do porównania. Proszę pamiętać, że mieliśmy wtedy do czynienia z aktami przemocy, zarówno po stronie skrajnej lewicy, jak i prawicy. Pierwszy prezydent II RP Gabriel Narutowicz został zamordowany w 1922 r. Z kolei w 1934 roku minister spraw wewnętrznych Bronisław Pieracki został zamordowany przez ukraińskich nacjonalistów. Był też rok 1923 i wydarzenia krakowskie, zamach majowy czy Bereza Kartuska. To był inny świat. Nie chcemy pamiętać o tamtych czasach w ten sposób i o tym, że ojcowie niepodległości II RP wcale się ze sobą nie zaprzyjaźnili. To były bardzo trudne relacje. To była wrogość, a nie szorstka przyjaźń" - powiedział Andrzej Duda.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Tolo 2018-10-27 15:19:58
    Z kim razem? Kłamcą Konstytucyjnym, czy Strażnikiem Konstytucji. Przemyśl to ,, ruchadło leśne".



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.