REKLAMA

Rzeź na Wołyniu została upamiętniona w Parlamencie Europejskim

  • Autor: PAP/PSZ
  • 10 lipca 2018 18:52
Rzeź na Wołyniu została upamiętniona w Parlamencie Europejskim Parlament Europejski w Brukseli (fot. yt)

W Parlamencie Europejskim w Brukseli upamiętniono 10 lipca ofiary rzezi wołyńskiej, inaugurując wystawę "Niedokończone Msze Wołyńskie", która ukazuje martyrologię polskiego duchowieństwa w czasie tych tragicznych wydarzeń.

  • Ekspozycję tworzą archiwalne fotografie i biogramy 25 duchownych diecezji łuckiej.
  • Apogeum wydarzeń, którym poświęcona jest wystawa, przypadło na 11 lipca 1943 roku.
  • Z niemal czterystutysięcznej społeczności polskiej, która przed wojną mieszkała na Wołyniu, w 1947 roku pozostało już tylko 2-3 tys. Polaków.

Wystawa w Parlamencie Europejskim, zainagurowana w przeddzień 75. rocznicy tzw. krwawej niedzieli na Wołyniu, otwarta została z inicjatywy europosła Tomasza Poręby (PiS). "Ludobójstwo, jakiego dokonano na ludności polskiej, jest ciągle czymś, co kładzie się cieniem na relacjach polsko-ukraińskich. Powinniśmy o tym cały czas pamiętać i głośno upominać się o historyczną sprawiedliwość" - powiedział Poręba na uroczystości.

Wydarzenie zostało zorganizowane we współpracy z Katolickim Stowarzyszeniem "Civitas Christiana", Centrum Badań Wschodnioeuropejskich Ucrainicum KUL oraz lubelskim oddziałem Instytutu Pamięci Narodowej.

Na ekspozycję "Niedokończone Msze Wołyńskie" składają się archiwalne fotografie i biogramy 25 duchownych diecezji łuckiej: księży, zakonników i zakonnic zamordowanych przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińską Powstańczą Armię na Wołyniu w czasie II wojny światowej. Autorem zamieszczonych na planszach biogramów jest dr Leon Popek z lubelskiego IPN. Opracowane zostały przy współpracy z prof. Marią Dębowską z KUL.

Jak piszą oni w opublikowanych przy okazji wystawy materiałach, księży mordowano w sposób niezwykle okrutny. Na przykład o. Ludwik Wrodarczyk z Okopów, który leczył Ukraińców, został przez nich ukrzyżowany (według innej relacji wyrwano mu serce), ks. Stanisławowi Dobrzańskiemu, proboszczowi parafii Ostrówki, prawdopodobnie obcięto głowę siekierą, a wraz z nim zginęło ok. 1050 osób spośród parafian, ks. Karola Barana w Korytnicy przepiłowano, ks. Bolesław Szawłowski zginął z grupą około 200 osób zamordowanych w kościele lub obok kościoła w Porycku.

Ks. Hieronim Szczerbicki, proboszcz Tesłuhów i ks. Jerzy Cimiński, proboszcz Dederkał, zostali żywcem wrzuceni do studni w Wołkowyjach. Ks. Jana Kotwickiego zabito w Chrynowie przy ołtarzu. Wraz z nim zamordowano 200 Polaków.

UPA nie oszczędziła też katolickich duchownych obrządku wschodniego. Ks. Józef Gaducewicz został zamordowany w Kuśkowcach Wielkich, zaś ks. Serafin Jarosiewicz spalony wraz grupą wiernych w cerkwi w Żabczu.

Apogeum wydarzeń, którym poświęcona jest wystawa, przypadło na 11 lipca 1943 roku, kiedy ludobójstwo na Wołyniu dotknęło w pierwszej kolejności duchowieństwo, siostry zakonne i modlących się w kościołach parafian.

Jak mówią twórcy wystawy, jest ona hołdem dla duchownych, którzy zginęli na Kresach, dając świadectwo służby Kościołowi i ludziom. Po raz pierwszy została zaprezentowana 9 lipca 2010 roku. Od tego czasu, dzięki zaangażowaniu m.in. Katolickiego Stowarzyszenia "Civitas Christiana", była prezentowana w kilkudziesięciu miejscowościach w Polsce, a także na Ukrainie w Łucku oraz w Niemczech.

Poręba podkreślił, że obowiązkiem posła do PE jest przypominanie zarówno o tych pięknych, jak i tych tragicznych kartach polskiej historii. "Ta wystawa przypomina właśnie o tych wydarzeniach, które w polskiej historii miały szczególnie tragiczny przebieg. Naszą intencją wraz ze współorganizatorami było przypomnienie wydarzeń na Wołyniu nie tylko przez pryzmat konkretnej zbrodni, która się tam wydarzyła, ale przez pryzmat ludzi, duchownych, którzy do końca byli ze swoimi parafianami i byli mordowani w sposób równie brutalny" - mówił Poręba.

Jego zdaniem należy głośno upominać się o historyczną sprawiedliwość. "Ludobójstwo, jakiego dokonano na ludności polskiej, jest ciągle czymś, co kładzie się cieniem na relacjach polsko-ukraińskich. Tylko prawda może zbliżyć do siebie nasze narody" - powiedział europoseł PiS.

Podczas inauguracji wystawy odczytano list prezesa IPN doktora Jarosława Szarka, który przypomniał, że podczas tzw. krwawej niedzieli zbrodniarze z OUN i UPA zaatakowali ludność polską w ponad 100 miejscowościach na Wołyniu, także w kościołach, gdzie nie zostały dokończone msze święte. "Nie uszanowano tych miejsc, które w naszej europejskiej tradycji były miejscami świętymi, miejscami modlitwy, spotkania człowieka z Bogiem, miejscem, gdzie znajdowano azyl i pokój. Wnętrza świątyń, będących w wielu wypadkach ostatnim schronieniem przerażonych mieszkańców polskich wsi, spłynęły krwią i wypełniły się cierpieniem, a kapłani i wierni stali się ofiarami okrutnych mordów" - napisał w liście Szarek.

Dr Popek podkreślił, że to właśnie polskie kościoły stały się głównym celem ataków OUN-UPA. "Prawie we wszystkich przypadkach księża mogli ocalić swoje życie, ale zdecydowali zostać ze swoimi wiernymi, by spełniać posługi religijne. Zniszczeniu uległo 70 proc. wiejskich parafii na Wołyniu; wierni zostali zamordowani lub wypędzeni a księża podzielili ich los" - mówił naukowiec.

Zauważył, że z prawie czterystutysięcznej społeczności polskiej, która przed wojną mieszkała na Wołyniu, w 1947 roku pozostało już tylko 2-3 tys. Polaków.

"To pokazuje skalę zniszczenia, które dokonało się w czasie wojny. Dziś skromnym krzyżem lub pomnikiem upamiętnionych jest zaledwie kilka procent ofiar, w większości nie wiemy nawet, gdzie są ich mogiły" - powiedział dr Popek.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • Kościuszko 2018-07-12 05:21:48
    napadają bandy? Duda, Kuchciński, Karczewski i Morawiecki - zamiast 500 mln do Lichtensteinu dla Czartoryskich dać po 10 tys. na 50 tys książek, a Czartoryskim,Potockim, Lubomirskim etc. rachunek za rozbiory
  • scorpionus 2018-07-11 13:29:27
    Zamknąć wschodnią granicę Polski, nie wpuszczać tej dziczy banderowskiej na terytorium RP, a tych, którzy już u nas są deportować. Duda, Kuchciński, Karczewski i Morawiecki do roboty - wykonać. Na początek obywatele tzw Ukrainy spalą Kuchcińskiemu Przemyśl, gdyż uważają to miasto jako tzw ukraińskie i nie będą tolerować polskiej dominacji w tym mieście. Ponadto Media Narodowe podały, że w powiecie chełmskim bandy ukraińskie napadają na Polaków. Mieszkańcy są zastraszani, terroryzowani i ograbiani. Policja i prokuratura działają niemrawo i nieskutecznie. Co na to powiedzą czterej w/w Panowie ! ?



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.