REKLAMA

Senat zaproponował poprawki do ustawy dot. kolejności obsadzania mandatów posłów do PE

  • Autor: PAP/AKC
  • 22 marca 2019 06:13
Senat zaproponował poprawki do ustawy dot. kolejności obsadzania mandatów posłów do PE Większość senatorów była za ustawą z poprawkami w sprawie mandatów do PE (fot.:twitter.com/europarl_pl)

Poseł, który nie obejmie 52. mandatu w PE po wyborach jeśli znajdą się w nim brytyjscy europosłowie, nie straci swojej dotychczasowej funkcji np. posła na Sejm - stanowi poprawka do ustawy dot. zasad ustalenia kolejności obsadzania mandatów posłów do PE, którą zaproponował w czwartek Senat.

  • W czwartek senatorowie głosowali nad ustawą dot. zasad ustalenia kolejności obsadzania mandatów posłów do Parlamentu Europejskiego wybieranych w Polsce na kadencję 2019-2024.
  • Za ustawą z poprawkami opowiedziało się 61 senatorów, 2 było przeciw, a 21 wstrzymało się od głosu.
  • Senatorowie podczas głosowania poparli poprawki wniesione przez PiS, które przewidują, że do czasu objęcia przez posła do Parlamentu Europejskiego mandatu nie mają do niego zastosowania przepisy o zakazie łączenia z funkcją posła do PE innych stanowisk lub funkcji np. posła na Sejm.

Ustawa została przygotowana w związku z tym, że - jak ustalono w UE - w tegorocznych wyborach do PE w Polsce wybranych ma zostać 52 europosłów, o 1 więcej niż poprzednio. Nową liczbę wybieranych w poszczególnych krajach europosłów ustalono przy założeniu, że w nowej kadencji europarlamentu nie będzie już brytyjskich posłów.

Jednak w związku brakiem pewności, że do brexitu dojdzie jak zakładano z końcem marca, i może stać się tak, że w czasie majowych wyborów do PE oraz w momencie rozpoczęcia nowej kadencji europarlamentu Wielka Brytania wciąż będzie w UE, istnieje ewentualność, że miejsca w PE będą musieli obsadzić brytyjscy posłowie, a wtedy Polsce, jak w obecnej kadencji, będzie przypadało 51 mandatów.

Ustawa ustala zasady kolejności obsadzania mandatów posłów do Parlamentu Europejskiego wybieranych w Polsce na kadencję 2019-2024, w celu wskazania posła do PE, który nie obejmie mandatu na początku kadencji, w przypadku gdyby liczba mandatów przypadających Polsce wyniosła jednak 51.

Czytaj też: Kruk, Mazurek i Solis otwierają listę kandydatów PiS do PE w okręgu lubelskim

Zgodnie z ustawą, PKW po ustaleniu wyników wyborów do PE ustala, któremu komitetowi wyborczemu przypadnie 52 mandat. Następnie PKW ma ustalić, który spośród posłów do PE wybrany z list tego komitetu uzyskał najmniejszą liczbę głosów. Zgodnie z nowymi przepisami to ten poseł straci mandat w PE, w razie gdyby Polsce przypadło ich 51, a nie 52.

Zgodnie z przepisami prawa Unii Europejskiej, mandatu europosła nie można łączyć np. z funkcją w rządzie państwa członkowskiego UE, ani z członkostwem w parlamencie krajowym. Ponadto zgodnie z Kodeksem wyborczym, jeżeli poseł czy senator w czasie kadencji parlamentarnej zostanie wybrany do Parlamentu Europejskiego, to jego mandat w polskim parlamencie wygasa.

Zapowiedziany termin opuszczenia Unii Europejskiej przez Wielką Brytanię - północ z 29 na 30 marca - przypada przed tegorocznymi wyborami do europarlamentu, które odbędą się w różnych państwach Wspólnoty w dniach 23-26 maja. W Polsce odbędą się 26 maja.

Wielka Brytania opuszczając UE zwolni 73 mandaty europosłów. W związku z tym już w czerwcu 2018 r. ustalono, że liczba euromandatów zmniejszy się z 751 do 705; 46 mandatów zostanie zamrożonych na potrzeby rozszerzania się UE w przyszłości. Pozostałe 27 mandatów zostanie rozdzielone pomiędzy 14 krajów UE, które obecnie są niedoreprezentowane.

Po pięć dodatkowych mandatów otrzymają Francja i Hiszpania, po trzy mandaty - Włochy i Holandia, a dwa dodatkowe mandaty przypadną Irlandii. Po jednym dodatkowym mandacie otrzymają Szwecja, Austria, Dania, Finlandia, Słowacja, Chorwacja, Estonia, Rumunia i Polska.

Zatem zgodnie z tym ustaleniem w tegorocznych eurowyborach Polacy wybierać będą 52 swoich przedstawicieli do PE; w poprzednich wyborach w 2014 r. wybrali ich 51.

Brytyjska Izba Gmin przyjęła w czwartek rządowy projekt uchwały wzywający do podjęcia próby opóźnienia brexitu do co najmniej 30 czerwca w razie przyjęcia umowy wyjścia z UE lub nawet dłuższego, jeśli parlament nie poprze żadnego porozumienia ze Wspólnotą.

Czytaj też: Wiosna "bierze" legendę Solidarności. Zbigniew Bujak kandydatem do Parlamentu Europejskiego

Przywódcy unijnej "27" po wysłuchaniu premier Theresy May mają przygotować deklarację, w której mają wskazać warunkową datę technicznego przedłużenia brexitu. Zgoda na to ma być uzależniona od przyjęcia w przyszłym tygodniu przez Izbę Gmin porozumienia o wyjściu z UE.

Według źródeł dyplomatycznych, najbardziej prawdopodobne jest, że datą, na którą wskażą przywódcy, będzie 22 maja (taka data jest w projekcie wniosków, który wyciekł do mediów). To o ponad miesiąc wcześniej niż chciałaby Wielka Brytania. Premier May złożyła wniosek, by wydłużenie było do końca czerwca.

Dyplomaci relacjonują, że na to jednak nikt - poza Polską - nie chce w UE się zgodzić. Polscy dyplomaci uważają, że nie ma problemów prawnych związanych z tym, że wyjście byłoby już po wyborach do europarlamentu, ale większość w UE obawia się takiego scenariusza. Dlatego przedłużenie miałoby sięgać właśnie maksymalnie do 22 maja, bo dzień później zaczynają się eurowybory.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.