PARTNERZY PORTALU

Skomplikowana akcja ratownicza uwięzionych grotołazów

W niedzielę rano śmigłowcem TOPR dowieziono pod jaskinię kolejną grupę ratowników i sprzęt. Fot. TOPR

Trwa akcja ratownicza dotarcia do uwięzionych od soboty dwu grotołazów w Jaskini Wielkiej Śnieżnej. Z wyprawy w głąb jaskini na powierzchnię wydostało się wczoraj czterech grotołazów, którzy powiadomili TOPR. „Wydaje się, że jedyną metodą dotarcia do uwięzionych jest szereg działań pirotechnicznych” – powiedział w niedzielę naczelnik TOPR Jan Krzysztof.

Uwięzieni grotołazi znajdują się w grocie około 500 metrów poniżej otworu wejściowego. Drogę ewakuacji odcięła im gwałtownie woda, która zalała jeden z chodników prowadzących do nich.

Pierwsza grupa ratowników wyruszyła na pomoc grotołazom jeszcze w sobotę wieczorem, ale nie udało im się nawiązać kontaktu z poszkodowanymi. W niedzielę o świcie na pokładzie śmigłowca przetransportowano wraz ze sprzętem kolejną grupę ratowników TOPR.

Obecnie w akcji poszukiwawczej uwięzionych w jaskini bierze udział 27 ratowników i pięciu strażaków ze specjalnej jednostki ratownictwa wysokościowego z Krakowa. TOPR-owcy spodziewają się też pomocy Słowaków.

Według naczelnika TOPR, problemem jest dotarcie do uwięzionych grotołazów i ustalenie, co się nimi stało. „Wydaje się, ze w tej chwili jedyną metodą dotarcia do nich jest szereg skomplikowanych działań pirotechnicznych” - powiedział. Zajmie to jednak „bardzo dużo czasu”, czyli kilka dni, a może tygodni. Pirotechnicy są już na miejscu, są także materiały.

„Czekamy na informacje spod ziemi, czy już można te procesy wdrażać, czy pirotechnicy mogą prowadzić odstrzały. Istotne będzie np., jak będą wentylowane te korytarze, gdzie te działania będą prowadzone, bo to wpływa na to, jak długo, jakie odległości czasowe między kolejnymi odstrzałami będą konieczne" - powiedział Krzysztof.

Z powodu ukształtowania jaskini i wąskie korytarze, prace ratownicze może jednocześnie prowadzić tylko kilka osób.

Jak dodał Krzysztof, grotołazi przebywają pod ziemią prawie trzy doby w ekstremalnych warunkach, przy temperaturze 4 stopni i dużej wilgotności. „Ryzyko głębokiej hipotermii jest bardzo duże, a więc obawiamy się co najmniej o ich stan zdrowia, a nie możemy ukrywać, że również o ich życie” - powiedział naczelnik TOPR.

Jaskinia Wielka Śnieżna to najgłębsza (ponad 820 m) i największa (23,8 km) jaskinia w Polsce. Niektóre jej części są nadal słabo zbadane i udokumentowane.

 

×

SŁOWA KLUCZOWE

POLECAMY

KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 46.105.144.169 [35.171.146.16]
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!