REKLAMA

Suski o publikacjach dot. spółki Srebrna: To rzucanie kamieniami w przeciwnika politycznego

  • Autor: PAP/AT
  • 07 lutego 2019 10:18
Suski o publikacjach dot. spółki Srebrna: To rzucanie kamieniami w przeciwnika politycznego Marek Suski (fot.wikipedia.org/CC BY-SA 3.0 PL)

Szef gabinetu politycznego premiera Marek Suski odnosząc się do kolejnych publikacji "Gazety Wyborczej" o spółce Srebrna ocenił, że to "rzucanie kamieniami w przeciwników politycznych - z kupy kamieni, która została po ich rządach". - Strategię tę ujawniła "nieopatrznie" Ewa Kopacz - dodał.

  • Suski pytany o tzw. taśmy Kaczyńskiego zwrócił uwagę, że wynika z nich, iż "urzędnicy są o wysokim poziomie moralności, a przychodzący do nich człowiek kusi, próbuje wymusić, proponuje łapówki".
  • Minister odniósł się także do faktur "Gazeta Wyborcza" - ujawniła fakturę z czerwca 2018 roku, którą wystawiła spółka Nuneaton powołana przez spółkę Srebrna specjalnie do budowy bliźniaczych wieżowców w centrum Warszawy.
  • Suski zaznaczył, że jeżeli ujawniona przez "GW" faktura jest tą, którą biznesmen miał przedstawić spółce za wykonanie usług, ale jej nie przedstawił, natomiast przekazał fakturę Gazecie Wyborczej, to - jak stwierdził - "może Gazeta Wyborcza zapłaci za tę fakturę?".

"GW" opublikowała w zeszły wtorek (5 lutego) stenogram nagrania rozmowy z lipca 2018 r. m.in. prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z Birgfellnerem. Pierwsza opublikowana przez "GW" rozmowa dotyczyła planów budowy w Warszawie dwóch 190-metrowych wieżowców przez powiązaną ze środowiskiem PiS spółkę Srebrna.

Budowa - jak podawała "GW" - miała być sfinansowana z kredytu udzielonego przez bank Pekao SA w wysokości do 300 mln euro (1,3 mld zł). W biurowcu miałyby się mieścić m.in. apartamenty, hotel i siedziba fundacji Instytutu im. Lecha Kaczyńskiego. W środę "GW" pisała zaś, że Jarosław Kaczyński 20 razy spotykał się w centrali partii z austriackim biznesmenem, który miał w imieniu spółki Srebrna zbudować biurowiec

Suski pytany w czwartek (7 lutego) w TV Republika o przedstawiane przez "Gazetę Wyborczą" jako "wielką aferę" tzw. taśmy Kaczyńskiego zwrócił uwagę, że wynika z nich, iż "urzędnicy są o wysokim poziomie moralności, a przychodzący do nich człowiek kusi, próbuje wymusić, proponuje łapówki".

"Dziwię się, że ten człowiek (Birgfellner) wziął sobie na adwokata Romana Giertycha, zresztą nadwornego adwokata Platformy i Donalda Tuska, bo on ujawniając te taśmy, działa na jego szkodę. Na tych taśmach są dowody próby przekupstwa i tenże klient Giertycha będzie miał kłopoty" - ocenił Suski.

Czytaj też: Zawiadomienia do prokuratury ws. taśm Kaczyńskiego bez dołączonych nagrań

Minister odniósł się także do faktur, które opisała czwartkowa "GW". "Gazeta Wyborcza" ujawniła fakturę z czerwca 2018 roku, którą wystawiła spółka Nuneaton powołana przez spółkę Srebrna specjalnie do budowy bliźniaczych wieżowców w centrum Warszawy. Jak podała "GW", w sumie z podatkiem VAT austriacki biznesmen Gerald Birgfellner, który kierował Nuneatonem, chce od Srebrnej 1 mln 580 tys.

Dziennik podkreśla, że jest to jedna z czterech faktur, którą miał wystawić Birgfellner. Według "GW" to właśnie brakiem faktur prezes PiS Jarosław Kaczyński miał uzasadniać odmowę wypłaty należnych Austriakowi pieniędzy. Gazeta dodała, że oryginały wszystkich faktur ma prokuratura.

Suski mówił, że jeżeli ujawniona przez "GW" faktura jest tą, którą biznesmen miał przedstawić spółce za wykonanie usług, ale jej nie przedstawił, natomiast przekazał fakturę Gazecie Wyborczej, to - jak stwierdził - "może Gazeta Wyborcza zapłaci za tę fakturę?".

"Przede wszystkim faktura powinna być oparta o rzeczywiste, wykonane jakieś prace, więc jest pytanie, czy te prace zostały wykonane, pytanie jest kiedy ta faktura została wystawiona. Jeżeli nie został odprowadzony VAT i nie została ona ujawniona, to jest pytanie, czy ona została wystawiona wtedy i siedziała gdzieś tam głęboko ukryta w szufladzie. Jak ten człowiek prowadzi księgowość wobec tego? A może była antydatowana? Nie wiadomo, myślę, że tutaj wszystko jest możliwe" - podkreślił Suski.

Minister zwrócił uwagę, że wiceprzewodnicząca PO Ewa Kopacz "nieopatrznie" ujawniła strategię opozycji wobec PiS, gdy mówiła o rzucaniu kamieniami w dinozaury. "To jest takie rzucanie kamieniami, czy też oskarżeniami - z tej kupy kamieni, która została po ich rządach - w przeciwników politycznych" - ironizował.

Suski zwrócił uwagę, że "nawet jeżeli to (rzucanie kamieniami) nie będzie działać, jednak to zostawia gdzieś ślad na wizerunku. Bo część ludzi się będzie zastanawiała - a może rzeczywiście coś tam było, może rzeczywiście Kaczyński prowadzi jakąś działalność niedozwoloną?" - zauważył.

Pod koniec stycznia Kopacz mówiąc o tzw. taśmach Kaczyńskiego, stwierdziła w programie "Fakt Opinie": "Przypomnę trochę strasznie dawne czasy. To wtedy, kiedy jeszcze dinozaury były, a ludzie nie mieli żadnych strzelb, nie mieli żadnej broni nowoczesnej, która pozwoliłaby je zabić. Wie Pani co robili? Rzucali kamieniami w tego dinozaura. Wiadomo, że od jednego rzucenia tym kamieniem na pewno nie padł. Ale jeśli przez miesiąc, dwa miesiące rzucali tymi kamieniami, to go na tyle osłabili, że mogli go pokonać. Więc presja ma sens".

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.