Szymon Hołownia: mogą do nas dołączyć kolejni posłowie

Szymon Hołownia: mogą do nas dołączyć kolejni posłowie
Szymona Hołownię w Sejmie popiera na razie jedna posłanka (fot. Karol Cygal / Shutterstock.com)

Trwają rozmowy z posłami, którzy mogliby do nas dołączyć, ale żadne decyzje jeszcze nie zapadły; nas interesuje to, żeby osoby, które zdecydują się do nas dołączyć, były z naszego DNA - oznajmił w wywiadzie lider ruchu Polska 2050, kandydat w ostatnich wyborach prezydenckich Szymon Hołownia.

W środę rozpoczęło się dwudniowe posiedzenie Sejmu. Pierwsze, w których pana ruch Polska 2050 ma swojego pierwszego reprezentanta - posłankę Hannę Gill-Piątek. Odbiera to pan jako sukces?

- To początek pracy i satysfakcja z tego, że te wszystkie trzy elementy, które mają stworzyć siłę naszego ruchu wreszcie zaczynają działać w synergii. Bardzo potrzebujemy ekspertów, bardzo potrzebujemy tej aktywności obywatelskiej i bardzo potrzebujemy tej sprawczości - rąk politycznych w Sejmie.

Teraz mamy już te trzy elementy i te trzy elementy będziemy rozwijać i one już teraz będą pracowały razem. To jest taka zadaniowa, pragmatyczna satysfakcja, że proces idzie tak jak powinien.

Jest pierwsza posłanka. Co dalej?

- Liczymy na to, że będziemy mieli koło, bo koło to już jest to, co widzi regulamin Sejmu.

To będzie już w tym roku?

- Nie wiem. Nie umiem powiedzieć. To może być za dwa tygodnie, a może być za rok. Nie ma tu ciśnienia. Pośpiech jest wskazany przy łapaniu pcheł. Nas interesuje to, żeby te osoby, które ewentualnie zdecydują się do nas dołączyć, były z naszego DNA.

Ile teraz takich rozmów jest prowadzonych?

- Kilka mamy w procesie, ale też mówię, że nie zapadły żadne decyzje. Nikt nie podjął jeszcze decyzji. Nie jesteśmy w takim momencie, że czekamy na ujawnienie kogoś, bo jest po decyzji. Nie. Jesteśmy w procesie, rozmawiamy.

Proszę też pamiętać, że z sondaży wynika, że dzisiaj, jeżeli byłyby wybory, to byliśmy trzecią siłą w Sejmie i tych posłów mielibyśmy nie jednego, tylko pewnie kilkudziesięciu, więc to jest też naturalne, że chcemy w tym Sejmie być.

Z przedstawicielami jakich ugrupowań są to rozmowy?

- Ze wszystkimi poza oczywiście Prawem i Sprawiedliwością, bo w momencie, kiedy ktoś jest przy władzy, to trudno oczekiwać spektakularnych odejść i transferów stamtąd.

Ale gdyby ktoś się jednak z PiS zdecydował, to przyjęlibyście takiego posła?

- Zawsze, jak mówił klasyk, warto rozmawiać. Jest mnóstwo osób wartościowych również po tamtej stronie, które - jeżeli zdecydowałyby się opowiedzieć po stronie tej nowej dynamiki, która się w związku z naszych ruchem pojawiła i reprezentować te tysiące ludzi, którzy do nas dołączyli - to ja będę bardzo otwarty na takie rozmowy. Nie mam alergii na nikogo i będziemy współpracować z każdym, kto chce dobra Polski.

Posłowie Lewicy, a "króluje" w tym wiceszef klubu Tomasz Trela, mówią o powstaniu w Sejmie "koła łowieckiego". Jak się pan do tego odnosi?

- Dobrze by było, gdyby posłowie Lewicy uwolnili się od tej jednej metafory, którą w pocie czoła wypracowali i powtarzają. Dowcip opowiedziany siedemdziesiąty raz jest po prostu mało śmieszny. Zapewniam, że gdyby ktoś dziś dołączył do klubu Lewicy, a z jakichś powodów nie chce, to byłoby świętowanie odpowiedzialności, głębi parlamentaryzmu i to wszystko wyglądałoby zupełnie inaczej. My nie przejmujemy się takimi docinkami, my jesteśmy do pracy.

Rozmawiał: Grzegorz Bruszewski

 

×

KOMENTARZE (1)

Do artykułu: Szymon Hołownia: mogą do nas dołączyć kolejni posłowie

  • Płacz jak i ja płacze 2020-09-22 10:22:39
    Kazmirz płacz jak i ja płaczę wagahahahahahhaaah buaghahaahahaaha. Kto wpłacił 2050 przyznać się pelikany wagaahahah

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 44.213.63.130
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!