REKLAMA

TK ocenił przepisy o wyborze członków KRS

  • Autor: PAP/JS
  • 25 marca 2019 16:13
TK ocenił przepisy o wyborze członków KRS Wnioski o zbadanie konstytucyjności tych przepisów do Trybunału Konstytucyjnego złożyły KRS i - niedawno - grupa senatorów. (fot. twitter.com/ Sejm RP)

Przepisy, na podstawie których Sejm dokonuje wyboru sędziów - członków Krajowej Rady Sądownictwa, są zgodne z konstytucją - orzekł w poniedziałek (25 marca) TK. Jednocześnie uznał, że niekonstytucyjny jest przepis umożliwiający odwołanie się do NSA od uchwał KRS zawierających wnioski o powołanie sędziów SN.

  • Wyrok Trybunału Konstytucyjnego oznacza, że z Krajową Radą Sądownictwa jest wszystko w porządku; TK wyraźnie przesądził, iż Sejm miał prawo dokonać wyboru 15 członków Rady spośród sędziów - powiedział członek KRS sędzia Jarosław Dudzicz.
  • Pytany, gdzie ewentualnie obecnie w związku z tym miałyby trafiać odwołania kandydatów do SN, sędzia Dudzicz odpowiedział, że trzeba przeanalizować przepisy, ale "prawdopodobnie albo do SN, albo do sądów powszechnych".
  • Poniedziałkowe orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego to logiczna karykatura, prawne kłamstwo oraz dostarczenie partii rządzącej przez TK politycznej amunicji - uważają posłowie PO-KO. Według nich "to pseudo-orzeczenie" potwierdza, że Trybunał to zwykła przybudówka stworzona przez PiS.

Wnioski o zbadanie konstytucyjności tych przepisów do Trybunału Konstytucyjnego złożyły KRS i - niedawno - grupa senatorów.

W grudniu 2017 r. Sejm uchwalił nowelizację ustawy o KRS wprowadzającą nowe zasady wyboru sędziów - członków Rady. Nowelizacja wprowadziła wybór 15 członków KRS-sędziów na wspólną czteroletnią kadencję przez Sejm - wcześniej wybierały ich środowiska sędziowskie. Pierwsze posiedzenie KRS wybranej zgodnie z nowymi zasadami odbyło się w końcu kwietnia zeszłego roku.

Jak uzasadniała Rada swój wniosek do TK, "kluczowym zagadnieniem podnoszonym w wypowiedziach kontestujących obecnie obowiązujące rozwiązania ustawy o KRS, jest sposób ukształtowania przez ustawodawcę sposobu powoływania sędziów-członków Rady, dlatego też Rada zdecydowała się na zainicjowanie kontroli przepisów regulujących te właśnie zagadnienia".

Trybunał uznał, że przepisy regulujące tę kwestię są zgodne z konstytucją.

We wnioskach zwrócono się także do TK m.in. o ocenę konstytucyjności przepisu umożliwiającego kandydatom na sędziów Sądu Najwyższego odwołanie się do Naczelnego Sądu Administracyjnego od uchwał KRS zawierających wnioski o powołanie sędziów SN.

Przepis umożliwiający takie odwołania TK uznał za niekonstytucyjny.

Trybunał umorzył postępowanie w pozostałym zakresie.

Jak uzasadniał sędzia Piskorski, konstytucja stanowi jedynie, że sędziowie-członkowie KRS mają być wybierani spośród sędziów. "Ustrojodawca nie wskazał jednak, kto ma wybierać tych sędziów. Zatem z konstytucji wynika, kto może być wybranym członkiem KRS, ale nie jest określone, jak wybierać sędziów-członków KRS do tej Rady. Te kwestie zostały przekazane do uregulowania w ustawie" - powiedział.

"Nic nie stoi na przeszkodzie, aby sędziów do KRS wybierali sędziowie, jednak nie można się zgodzić z twierdzeniem, że piastunem czynnego prawa wyborczego muszą być wyłącznie gremia sędziowskie" - podkreślił sędzia Piskorski. Zaznaczył, że "należy stwierdzić, iż w granicach swobody ustawodawczej kwestia ta może być w różny sposób uregulowana".

Jak mówił, "fakt bycia reprezentacją środowiska sędziowskiego przez KRS wynika nie ze sposobu wyboru członków KRS, ale z tego, że z dużą przewagą wybierani są do jej składu sędziowie, co jest objęte gwarancją konstytucyjną".

Trybunał Konstytucyjny orzekł w poniedziałek, że m.in. przepis ustawy o KRS umożliwiający odwołanie się do Naczelnego Sądu Administracyjnego od uchwał Krajowej Rady Sądownictwa zawierających wnioski o powołanie sędziów Sądu Najwyższego jest niezgodny z konstytucją.

Sędzia Piskorski wskazał w uzasadnieniu, że "kognicja NSA i sądów administracyjnych ogranicza się do kontroli działalności administracji publicznej".

"Przekazanie NSA do rozpoznania spraw, o których mowa w art. 44 ust. 1a (ustawy o KRS, który mówi o odwołaniach do NSA - PAP) nie jest uzasadnione (...) bowiem ani procedura, w której są one rozpatrywane, ani charakterystyka ustrojowa nie predestynuje go do rozpatrywania spraw dot. uchwał KRS" - wskazał TK.

"Trudno przyjąć, że ustawodawca zakłada, że rodzaj lub charakter uchwały KRS, o której mowa, oddaje ją we właściwość rzeczową sądów administracyjnych skoro, co do zasady, do kontroli powołany jest Sąd Najwyższy, a jedynie w przypadku lex specialis z tego artykułu odwołanie rozpatrywać miałby NSA" - zaznaczył sędzia Piskorski.

Zdaniem Trybunału obecne uregulowanie tych kwestii, "jest to rodzaj hybrydowego postępowania, nieznanego polskiemu systemowi prawa". "W postępowaniu tym nie sądy różnych instancji, ale sądy zupełnie innego rodzaju, rozpatrują te same sprawy w oparciu o te same przepisy w odniesieniu do różnych podmiotów" - dodał sędzia sprawozdawca.

Wobec stwierdzenia niekonstytucyjności tego przepisu Trybunał uznał, że badanie reszty zaskarżonych przepisów odnoszących się do postępowań przed NSA w sprawach odwołań od uchwał KRS za bezprzedmiotowe.

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego oznacza, że z Krajową Radą Sądownictwa jest wszystko w porządku; TK wyraźnie przesądził, iż Sejm miał prawo dokonać wyboru 15 członków Rady spośród sędziów - powiedział dziennikarzom członek KRS sędzia Jarosław Dudzicz.

Sędzia Dudzicz po ogłoszeniu wyroku zaznaczył, że ponadto na mocy orzeczenia TK w przepisach "co do zasady pozostają odwołania" od uchwał KRS zawierających wnioski o powołanie sędziów przez prezydenta. Dotychczas - zgodnie z ustawą - w przypadku uchwał dotyczących powołań na sędziów sądów powszechnych takie odwołania trafiały do SN, zaś uchwał ws. powołań sędziów SN do NSA.

"Natomiast w wyroku TK zakwestionowano możliwość odwołania się do NSA, uznając, że sprawy tego samego rodzaju nie powinny być rozpatrywane przez różne sądy (...) a ponadto kwestie te nie są sprawami stricte administracyjnymi, zastrzeżonymi dla NSA" - powiedział. Jak wskazał, w wyroku TK "co do zasady nie kwestionuje się jednak samej możliwości odwołań".

Pytany, gdzie ewentualnie obecnie w związku z tym miałyby trafiać odwołania kandydatów do SN, sędzia Dudzicz odpowiedział, że trzeba przeanalizować przepisy, ale "prawdopodobnie albo do SN, albo do sądów powszechnych".

Posłanka Kamila Gasiuk-Pihowicz (PO-KO) oceniła na konferencji prasowej w Sejmie, że orzeczenie TK to "logiczna karykatura, prawne kłamstwo oraz dostarczenie politycznej amunicji przez Trybunał Konstytucyjny partii rządzącej".

W jej ocenie poniedziałkowe posiedzenie Trybunału Konstytucyjnego będzie uznane w oczach wielu ekspertów za nieważne. "Z uwagi na to, że w wydaniu tak zwanego wyroku wziął udział sędzia dubler, czyli osoba, która została wybrana na już obsadzone stanowisko sędziego TK" - podkreśliła posłanka.

Dodała, że KRS składając wniosek o zbadanie - jak mówiła - "ustawy dotyczącej upolitycznienia Rady, działał dla pozoru". "Przecież gdyby ta upolityczniona Krajowa Rada Sądownictwa rzeczywiście chciała rozwiać wątpliwości prawne, to wstrzymałaby swoje działania do czasu wydania wyroku przez Trybunał Konstytucyjny. Tymczasem upolityczniona KRS działa w dalszym ciągu pełną parą. Ten wniosek miał za cel jedynie dostarczenie politycznej amunicji obecnemu rządowi w walce tego rządu z instytucjami unijnymi, które bronią praw polskich obywateli do niezależnych od polityków sądów" - podkreśliła Gasiuk-Pihowicz.

W jej ocenie "działania obecnego Trybunału Konstytucyjnego szkodzą Polsce, szkodzą pozycji Polski w UE, szkodzą samej UE i ich konsekwencją jest wypychanie Polski z UE".

Według Arkadiusza Myrchy (PO-KO) orzeczenie potwierdza, że PiS z "szanowanego w Polsce sądu konstytucyjnego zrobił tak naprawdę farsę". "Stworzył instytucję, która spokojnie nad swoim wejściem może mieć wywieszone hasło: Zawsze z linią partii. Bo chyba nikt dzisiaj nie był zaskoczony tym orzeczeniem, które wprost wpisywało się we wszystkie wypowiedzi polityków PiS, które padały na tle tej sprawy w ostatnich tygodniach. I co ciekawe było praktycznie identyczne z wnioskiem jaki skierowała niedawno do Trybunału grupa senatorów z PiS" - zauważył Myrcha.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (4 komentarzy)

  • !!! 2019-03-26 08:11:20
    Do Tylko KOALICJA!: ww wnp pl/parlamentarny/Władysław Kosiniak-Kamysz Poseł VIII kadencji Afera Gruntowa- Gazowa 2019-03-24 08:32:17 Twórcy afery gruntowej, słuchali zielonych ludzików dawnego KGB, bombę im załadowali, cały kraj sparaliżowali. ww farmer 25pl Zmiany w ustawie o podatku VAT – odpowiedzialność solidarna nabywcy - Jak mówili, będziemy błagać, pisać po ścianach komuno wróć! 2019-03-17 09:09:57 Cóż można dodać, sami sobie narobiliśmy. PSL i SLD chciało dobrze, po co nam ten ustrój demokratyczny Państwa Prawa, nie musielibyśmy uprawiać gruntów rolnych, Putin dałby nam jeść, pić, paliwa i dymania byśmy mieli do bólu. Kradlibyśmy w obszarach gruntów bezkarnie do woli, zrobiliśmy dziadów tych z obrębów miast, teraz zaczęli przekształcać gminy w miejskie obręby, wieśniak który nie płacił podatków jest górą , do tego wyciągnęliśmy z dopłat taką kasę z UE że Wasze bloki możemy teraz gównem obsrać , dziadami zostaliście gdyż jako patrioci na Polskę Ludową pracowaliście, popieramy samorządy terytorialne, nikt nic nie zrobi gdyż Konstytucja Nas chroni. Wieśniaczka 150ha gruntów mieszkalnych wolnych od podatku, tym głupkom mieszczuchom za straty moralne też nie zapłacę.
  • Tylko KOALICJA! 2019-03-25 23:02:36
    Idą na wojnę z TSUE, idą po sankcje dla Polski. Ciekawe, czy rolnicy to zrozumieją, gdy stracą dotacje...
  • tomasz_kubik@toya.net.pl 2019-03-25 19:38:48
    Nonsens trwa. Nonsens, który nie obowiązuje w polskim prawie. Następny przebieraniec nie rozumie sensu słów w języku polskim albo świadomie uczestniczy w naruszaniu Konstytucji Rzeczypospolitej. To są przestępstwa. Argumentem nie argumentem byłoby słowo "spośród", które według niego nie doprecyzowuje, kto wybiera kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa. Ale według artykułu 187 ustęp 1 punkt 3 Sejm wybiera czterech członków Krajowej Rady Sądownictwa, więc zapis konstytucyjny wyklucza możliwość wyboru przez Sejm następnych piętnastu członków. Według słownika języka polskiego /PWN/ słowo "spośród" oznacza z większej liczby kogoś, spomiędzy kogoś. Słowo "spomiędzy" między innymi oznacza środowisko ludzkie, spośród którego dokonuje się wyboru, spomiędzy siebie. Według artykułu 187 kadencja wybranych członków Krajowej Rady Sądownictwa trwa cztery lata, więc P. i S. nie mógł przerwać funkcjonowania Krajowej Rady Sądownictwa w czasie trwania kadencji. Przebieraniec nie uwzględnił konstytucyjnych przepisów i gmatwał się w wątpliwej interpretacji słowa "spośród" między innymi nie uwzględnieniem sensu artykułu 187 Konstytucji.
  • Kolacja Obywatelska 2019-03-25 17:12:22
    Jeszcze kilka miesięcy, będą uciekali na wschód tyko kto tych głupków tam zechce. zniszczyli trójpodział władzy Konstytucyjnej, niezawisłość sędziowską .



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.