REKLAMA

Tomasz Siemoniak: nie ma skrętu PO w lewo; dezubekizację trzeba zmienić

  • Autor: PAP/PSZ
  • 24 lipca 2019 11:45
Tomasz Siemoniak: nie ma skrętu PO w lewo; dezubekizację trzeba zmienić Tomasz Siemoniak podkreśla, że PO zawsze grupowała ludzi o różnych poglądach (fot. Twitter / PO)

Nie ma mowy o skręcie PO w lewo. Chcemy być partią, która ma w swoich szeregach ludzi o poglądach konserwatywnych i poglądach bardziej lewicowych. PO zawsze taka była - podkreślił wiceszef Platformy Obywatelskiej Tomasz Siemoniak.

  • Tomasz Siemoniak twierdzi, że postulaty PO dotyczące związków partnerskich nie oznaczają skrętu formacji w lewo.
  • Polityk powołuje się przy tym na przykład niemieckiej CDU.
  • Wiceszef PO twierdzi też, że konieczna jest zmiana ustawy dezubekizacyjnej.

Tomasz Siemoniak zapytany 24 lipca w Polskim Radiu dlaczego Platforma Obywatelska skręciła w lewo i popiera związki partnerskie, ideologię LGBT i kartę LGBT w Warszawie, odpowiedział: "Nieprawda, to jest taka linia propagandowa, która zarzuca nam rzeczy, które absolutnie nie mają nic wspólnego z programem Platformy".

Powołując się na lidera PO Grzegorza Schetynę, Siemoniak mówił, że PO chodzi o "dwa elementy": dziedziczenie i dostęp do informacji medycznej w przypadku związków partnerskich, "żeby móc pójść do szpitala i dowiedzieć się o zdrowie partnera". Ocenił, że obecnie wymaga to umowy notarialnej i "różnych komplikacji", więc nie jest "to sprawa prosta".

"Wyraźnie mówimy o tym, że skoro trzy miliony Polaków żyją w nieformalnych związkach - wedle statystyk - to trzeba im to ułatwić. I to nie jest żaden skręt w lewo, bo brytyjscy konserwatyści, czy niemiecka CDU, dawno ten etap przeszły. Nie ma wiec mowy o jakimś skręcie w lewo. Chcemy być partią, która ma w swoich szeregach ludzi o poglądach konserwatywnych i poglądach bardziej lewicowych. Zawsze taka PO była" - podkreślił.

Siemoniak był też pytany o ustawę dezubekizacyjną. Zapytany, czy prawdziwe są doniesienia "Gazety Polskiej" - powołującej się na wypowiedz gen. Marka Dukaczewskiego, byłego szefa WSI - wedle których PO porozumiała się z Klubem Generałów w kwestii przywrócenia osobom pełniącym służbę w okresie PRL wyższych emerytur. "Nasze stanowisko jest jasne co do tego, że ta ustawa dyskryminacyjna przyjęta w 2016 r. jest ustawą absurdalną" - odpowiedział Siemoniak.

"Jest absurdalna bo odbiera emerytury ludziom, którzy służyli kilka tygodni w 1989 r., potem służyli i narażali zdrowie w wolnej Polsce" - stwierdził. Dodał, że ustawa dezubekizacyjna "odpowiedzialnością zbiorową obarczyła tysiące ludzi". W przypadku osób, które szkodziły "zabiegom o niepodległy byt państwa polskiego w okresie PRL-u" - mówił Siemoniak - zamiast odbierać im emerytury z mocy ustawy, "trzeba takie przypadki wyświetlić i skazać takie osoby" wyrokiem sądu "jeżeli rzeczywiście szkodziły i popełniły przestępstwa".

"Takich, którzy popełnili przestępstwa skażmy i szukajmy jakiś rozwiązań. Na zasadzie odpowiedzialności zbiorowej zgłasza się do mojego biura poselskiego łącznościowiec, który popracował tydzień w czerwcu 1989 r. i jemu zabrano emeryturę" - dodał Siemoniak.

Przypominał, że za rządów PO-PSL, w 2009 r. zostały obniżone emerytury za czas służby w SB. "Jeżeli ktoś był pozytywnie zweryfikowany, a przecież służby to też technicy, szyfranci, i w 1990 r. III Rzeczpospolita powiedziała mu 'służ Polsce', to nie można mu za ten czas odbierać emerytury" - podkreślił. Potwierdził, że jeżeli PO dojdzie do władzy zmieni ustawę dezubekizacyjną.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (8 komentarzy)

  • PO XD 2019-07-26 09:50:39
    Do :-): O, szybka zmiana tematu. Kolejny z mistrzowskich tricków znanych tylko nielicznym, specjalnie wyszkolonym mistrzom debat. Eksperci stwierdzili, że na nauczenie się czegoś takiego potrzeba średnio 450 lat. Właściwie nie mogę pisać tego komentarza, ponieważ błysk inteligencji oślepia mnie i nie mogę trafić w klawsze. Pewnie, gdy pisałeś ten komentarz w całej dzielnicy oświeciły się wszystkie lampy i błyszczały siłą tysiąca słonć, a w Elektrowni mistrz zmiany powiedział: "Zdzisiu, dorzucaj do kotła, :) pisze komentarz. Zadzwoń też do Niemiec, niech nam dorzucą energii z co najmniej 6 turbin, bo grozi nam blackout. Powtarzam, z 6 turbin".
  • :-) 2019-07-25 16:18:49
    Do PO XD: Rozumiem że kopniak w tyłek jaki dostało szydło i jej kolega w europarlamencie za wyciąganie Polski z Europy bardzo boli i trochę trzeba w zwiiązku z tym tej Europie dokopać bo to przeciez ich wina. Be my guest, gorszej opinii o rzadzacej partii i tak już nie można stowrzyć bo wszyscy cywilizowani ludzie juz sobie o nich wyrobili opinię.
  • PO XD 2019-07-25 15:36:22
    Do :-): O, argument anegdotyczny. Dlaczego elitarni pracownicy sztabu wyborczego, zarabiający tysiące złotych za minutę pracy, zniżają się do miażdzenia dyskutantów poprzez używanie niezwykle cenionych argumentów anegdotycznych? Przecież kampania wyborcza PO może nie przetrwać bez ciężkiej pracy takich osobników. Hasła, takie jak "Jesteśmy lepsiejsi niż rząd* * - nie dotyczy lat 1000-3000 n.e." czy "Nikt cie nie obieca tego co Schetyna ci obieca" stały się światowym standardem, podobno cała delgacja polityków z Zachodnie Europy przyjechała do Schetyny i powiedzieli mu tylko dwa słowa: "Miszczu ócz".
  • :-) 2019-07-25 14:43:21
    Do żadne konkubinaty: A w czym konkubina jest gorsza od żony oprócz papierka z urzędu? Znam pobłogosławione pary które żyją jak pies z kotem i znam jedną parę która zyje w konkubinacie i mogłaby byc wzorem to naśladowania dla tych pierwszych.
  • żadne konkubinaty 2019-07-25 14:34:03
    Do artek: A co jeśli pary heteroseksualne chciałyby legalizacji konkubinatu, pomyślałeś o tym co napisałeś? No niekoniecznie. Konkubinat to zło zarówno dla par homoseksualnych jak i heteroseksualnych dlatego, że niby żyjesz z kimś w niesformalizowanym związku, mieszkasz, śpisz w jednym łóżku, możesz nawet seksić się ale taka relacja oparta jest tylko o fizyczność czyli o korzyść zwaną dawaniem czterech liter mówiąc w skrócie. W przypadku par homoseksualnych - to może być częste zmienianie partnerów, dlatego, że związki homoseksualne cechuje zdecydowanie większa rozwiązłość niż związki heteroseksualne, słowem z mieszkania robi się swego rodzaju burdelik, bzykalnia. W przypadku par heteroseksualnych konkubinat jest paskudny dlatego, że chęć zawarcia małżeństwa maleje, kiedy chłopak miększa z dziewczyną czy dziewczyna z chłopakiem. Relacja sprowadza się tylko do seksu i z czasem to się przejada, a "kochankowie" są sobą znudzeni i zainteresowani innymi znajomościami. Bardziej na tym cierpi dziewczyna, gdyż czuje się wykorzystana, chłopak zaś ma na ogół frajdę, że sobie poużywa ale pójdzie dalej i trafi na kolejną, która będzie mu "dawać". Związki, które trwają powyżej 3 lat i nie zanosi się na sformalizowanie świadczą o tym, że nie było prawdziwej miłości, a tylko seks dominował. 1 rok czasu to dosyć dużo by dokładnie poznać drugą połowę i po tym czasie wypada podjąć rozsądną decyzję - kochamy się naprawdę? - jeśli tak to formalizacja, jeśli nie to wypada zakończyć związek, ot co
  • artek 2019-07-25 12:47:18
    1) Można zalegalizować związki w ramach konkubinatu, by po sobie dziedziczyli, ale żadnej zgody na śluby i adopcję dzieci. 2)Emerytury powinny pozostać niezmienne w jej zasadniczej postaci, a ukarać likwidacją dodatków. Te ostatnie, podobno, stanowią połowę emerytury.
  • PO XD 2019-07-24 15:52:19
    "nie ma skrętu PO w lewo" powiedział Siemoniak gwiżdżąc pod nosem Międzynarodówkę. Oczywiste jest, że przywrócenie agentom UB wysokich emerytur nie jest wcale "mrgunięciem" w stronę lewicy, to bardziej rozsunięcie pośladków.
  • na kocią łapę? 2019-07-24 15:21:56
    "Wyraźnie mówimy o tym, że skoro trzy miliony Polaków żyją w nieformalnych związkach - wedle statystyk - to trzeba im to ułatwić". 3 miliony Polaków to przecież nie geje i lesbijki( osoby homoseksualne w Polsce to 3-4% maks) - I nie ma tu żadnych powodów do dumy, powinno się zachęcać ludzi( oczywiście mówię o parach heteroseksualnych) do tego aby na poważnie rozważali sformalizowanie związku i potem posiadanie potomstwa. Jeśli chłopak żyje z dziewczyną 3 lata i więcej i dalej nie zapowiada się, żeby skończyła się ta relacja ślubem to znaczy, że tak naprawdę w ogóle nie było między nimi miłości albo była na lipę, czyli relacja oparta tylko o seks i nic więcej, można to porównać do relacji friends with benefits - przyjaciele z ''korzyściami''. Razem żyją, mieszkają i robią to i owo - słowem konkubinat pełną gębą. A jak dziewczyna myśli, że dając swoje cztery litery chłopakowi sprawi, że ten się oświadczy to jest w błędzie - ona wyjdzie na d*iwkę a on na łajdaka, tyle, że on odejdzie jak gdyby nigdy nic a tępe dziewczę zacznie płakać i mieć pretensje do wszystkich wokół tylko nie do siebie i później będzie wrogo nastawione do facetów - tak rodzi się wówczas feminizm - większość tych babsztyli feministycznych, nie ma trwałego związku i dzieci tym bardziej i chce młode dziewczyny zachęcać do przygodnego życia seksualnego, dokonywania aborcji - kariera, sława, seks - ależ owszem!, rodzina, dom, tradycje - zbędny balast - przeszkoda w samorealizacji, kobiety wyzwolone, żal.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.