REKLAMA

Trybunał Konstytucyjny. Platforma nie zmienia retoryki, "chaos i niepewność"

  • Autor: PAP/GP
  • 25 listopada 2016 12:36
Trybunał Konstytucyjny. Platforma nie zmienia retoryki, "chaos i niepewność" Jednym z posłów PO, krytycznie wypowiadającym się o sytuacji w Trybunale, jest Krzysztof Brejza. (fot.:youtube.com)

• Kolejny projekt ustawy ws. Trybunału Konstytucyjnego, autorstwa PiS, ma służyć podtrzymaniu chaosu i niepewności - ocenił w piątek poseł PO Krzysztof Brejza.
• Zdaniem Andrzeja Halickiego (PO) projekt, to dowód, że PiS chce zlikwidować TK, jako instytucję niezależną.

W czwartek PiS złożył kolejny projekt ws. Trybunału Konstytucyjnego: Przepisy wprowadzające ustawę o organizacji i trybie postępowania przed TK oraz ustawę o statusie sędziów TK. Projekt dostał już numer druku; skierowano go do I czytania na posiedzeniu Sejmu (najbliższe obrady Izby mają się odbyć od 29 listopada do 2 grudnia).

"Bodajże ósma ustawa o Trybunale Konstytucyjnym ma służyć podtrzymaniu chaosu i niepewności. Ta ustawa ma dać możliwość wytrychowego przyjęcia prezesa Trybunału" - powiedział Brejza w piątek na konferencji prasowej w Sejmie.

Jak ocenił, PiS cały czas paraliżuje Trybunał. "Ale jeżeli kieruje się do TK byłego, albo nie byłego funkcjonariusza służb, to może chodzi o to, żeby Trybunał nie mógł funkcjonować, a jeżeli już będzie funkcjonować w oparciu o tak zwanych swojaków PiS-owskich, to może chodzi o to, żeby (TK) podejmował odpowiednie rozstrzygnięcia na korzyść określonych środowisk politycznych w Polsce" - podkreślił poseł PO.

"Gazeta Wyborcza" napisała w środę, że w niezależnych źródłach potwierdziła informację, iż sędzia Mariusz Muszyński ukrył przed Sejmem, jako kandydat na sędziego TK, że w latach 90. służył w wywiadzie. Mariusz Kamiński, koordynator służb specjalnych oświadczył w czwartek, że sędzia Muszyński nie jest funkcjonariuszem ani tajnym współpracownikiem Agencji Wywiadu.

Zdaniem Brejzy, projekt PiS służy też prezydentowi do tego, żeby "przejąć prezesa TK, tak, żeby PiS mógł tę funkcję przejąć i kontrolować Trybunał". "Trybunał ma być rozbijany od środka, to czysto rewolucyjne, destrukcyjne działanie PiS" - przekonywał poseł PO.

W ocenie Halickiego, kolejny projekt ws. TK, to dowód na to, że Prawo i Sprawiedliwość "chce zlikwidować Trybunał, jako instytucję niezależną". "To praktyczna likwidacja Trybunału" - podkreślił.

W uzasadnieniu do złożonego w czwartek projektu podkreślono, że "proponowane rozwiązanie ma umożliwić uporządkowanie sytuacji w Trybunale związanej z organizacją jego działania i doprowadzić organizację i tryb postępowania przed TK do stanu zgodnego z prawem". "W szczególności przewidziane w projekcie procedury mają umożliwić sprawny i zgodny z prawem wybór kandydatów na prezesa TK przez Zgromadzenie Ogólne (ZO), gdyby do momentu wejścia w życie ustawy nie doszło do powołania tego organu przez prezydenta" - czytamy.

Według projektu, jeśli do dnia ogłoszenia tej ustawy ZO TK przedstawiło prezydentowi kandydatów na prezesa TK (a prezydent nie powołał prezesa), albo m.in. dokonało wyboru kandydatów z naruszeniem obecnej ustawy z 22 lipca, to całą tę procedurę przeprowadza się na zasadach określonych w tej ustawie. Według projektu wtedy "tracą moc wszystkie czynności i akty dokonane w ramach procedury przedstawienia prezydentowi RP kandydatów na stanowisko prezesa" - dokonane wcześniej.

Czytaj: Premier chciała wyjaśnień od sędziego podejrzewanego o przekłamanie życiorysu

Prezes TK Andrzej Rzepliński - którego kadencja wygasa 19 grudnia - zapowiedział już zwołanie ZO ws. wyboru kandydatów na prezesa na 28-30 listopada, według obecnych zasad. Niedawno TK orzekł, że przepisy obecnej ustawy o TK co do wyłaniania kandydatów są zgodne z konstytucją. Uznał też, że kandydaci przedstawieni prezydentowi muszą mieć poparcie większości ZO.

Prezes TK Andrzej Rzepliński zakończy pracę w TK 19 grudnia br., źródło: youtube.com

Warunkiem ważności uchwał ZO jest obecność na nim minimum 10 sędziów. Dziś w TK orzeka (licząc z Rzeplińskim) dziewięcioro sędziów wybranych przez Sejmy poprzednich kadencji oraz troje wybranych przez obecny Sejm (Julia Przyłębska, Piotr Pszczółkowski i Zbigniew Jędrzejewski). Trzech innych sędziów wybranych przez obecny Sejm (Mariusza Muszyńskiego, Lecha Morawskiego i Henryka Ciocha) Rzepliński nie dopuszcza do orzekania i do udziału w ZO.

Projekt stanowi, że w przypadku konieczności nowej procedury ws. prezesa, do czasu jego powołania, Trybunałem kieruje sędzia TK, "któremu prezydent RP w drodze postanowienia powierzy pełnienie obowiązków prezesa". "Do ważności postanowienia wymagany jest podpis prezesa Rady Ministrów" - głosi projekt. Według niego, prezydent wybiera p.o. prezesa spośród sędziów o "najdłuższym stażu pracy w sądownictwie powszechnym lub w administracji państwowej szczebla centralnego na stanowiskach związanych ze stosowaniem prawa".

P.o. prezesa w terminie miesiąca od dnia po ogłoszeniu ustawy przeprowadza procedurę przedstawienia prezydentowi kandydatów na prezesa TK, m.in. zwołuje posiedzenie ZO ws. wyboru kandydatów. Prezydentowi, jako kandydatów na prezesa, ZO przedstawi wszystkich sędziów, którzy uzyskali co najmniej 5 głosów.

Projekt głosi też, że p.o. prezesa zarządza ogłoszenie w dziennikach urzędowych wyroków TK wydanych przed dniem wejścia ustawy w życie - "w sprawach zainicjowanych skargami konstytucyjnymi i pytaniami prawnymi, w składzie innym niż pełny".

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.