PARTNERZY PORTALU

Trybunał Sprawiedliwości UE nie chce rozpoznać polskiej sprawy wraz z podobną niemiecką

Trybunał Sprawiedliwości UE uzasadnia decyzję różnymi trybami rozpoznawania spraw (fot. Shutterstock.com)

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej odmówił połączenia sprawy dotyczącej niezależności sędziów i KRS z podobną sprawą z Niemiec - wynika z nieoficjalnych doniesień.

  • Polska sprawa, która jest rozpatrywana przez TSUE toczy się na kanwie pytań sądów okręgowych w Łodzi i Warszawie.
  • Polskie pytania rozpoznawane są w trybie przyspieszonym.
  • Warszawa argumentowała, że zarówno w sprawach polskich jak i niemieckiej rozważane jest to, czy przepisy krajowe dotyczące powoływania sędziów nie są sprzeczne z regulacjami unijnymi.

Polska złożyła wniosek w tej sprawie do Luksemburga na początku sierpnia wskazując, że niemieckie pytanie dotyczy tej samej kwestii, co pytania prawne polskich sędziów, a Trybunał powinien udzielić na nie jednej, spójnej odpowiedzi. Polska argumentowała, że wszystkie kraje Unii Europejskiej powinny być traktowane w taki sam sposób.

Niemiecki sąd z Wiesbaden zwrócił się do TSUE 1 kwietnia, by ten zdecydował, czy można go zakwalifikować jako niezawisły i bezstronny w rozumieniu unijnego traktatu (dokładnie art. 267), a także postanowień unijnej Karty praw podstawowych UE.

"Skoro w Niemczech minister sprawiedliwości powołuje i awansuje sędziów, to jest naruszany przepis Karty praw podstawowych o niezawisłości" - wskazywał jeszcze w czerwcu przy okazji rozprawy w Luksemburgu pełnomocnik polskiego rządu, prof. Waldemar Gontarski.

Polska sprawa, która jest rozpatrywana przez TSUE toczy się na kanwie pytań sądów okręgowych w Łodzi i Warszawie w sprawie niezawisłości sędziów w kontekście nowego systemu postępowań dyscyplinarnych. Skład orzekający z Łodzi, który zajmuje się sprawą sporu między miastem Łowicz, a Skarbem Państwa, obawia się konsekwencji w razie wydania niekorzystnego rozstrzygnięcia dla budżetu.

Z kolei sędzia sądu okręgowego w Warszawie Igor Tuleya na kanwie sprawy kryminalnej zapytał TSUE, czy prawo unijne należy interpretować w ten sposób, że obowiązek państw członkowskich do ustanowienia środków zaskarżenia niezbędnych do zapewnienia skutecznej ochrony sądowej sprzeciwia się przepisom "likwidującym gwarancje niezależnego postępowania dyscyplinarnego wobec sędziów w Polsce".

Przedstawiciele rządu odpierają zarzuty i wystąpili o połączenie spraw polskich z niemiecką, by wykazać, że polski wymiar sprawiedliwości jest bardziej niezależny niż u naszych zachodnich sąsiadów. Regulamin TSUE dopuszcza możliwość łączenia spraw gdy mają "ten sam przedmiot".

Prezes Trybunał Sprawiedliwości UE Koen Lenaerts - jak wynika z nieoficjalnych informacji - odrzucił jednak tę prośbę. "Prezes Trybunału postanowił nie przychylić się do państwa propozycji" - czytamy w piśmie skierowanym do rządu. Argumentem jest to, że polskie pytania rozpoznawane są w trybie przyspieszonym i są na znacznie bardziej zaawansowanym etapie postępowania niż sprawa niemiecka. W bardzo krótkiej odpowiedzi datowanej na 20 sierpnia nie ma odniesienia się do wskazywanych przez Polskę kwestii merytorycznych.

Warszawa argumentowała, że zarówno w sprawach polskich jak i niemieckiej rozważane jest to, czy przepisy krajowe dotyczące powoływania sędziów nie są sprzeczne z regulacjami unijnymi. W Polsce powoływaniem sędziów zajmuje się prezydent na wniosek KRS, natomiast w Niemczech robi to minister sprawiedliwości bez udziału przedstawicieli władzy sądowniczej.

"Sprawy (...) dotyczą zatem tego samego, bardzo istotnego zagadnienia ustrojowego, a mianowicie kwestii, czy Unia Europejska posiada kompetencje do oceny procedur powoływania sędziów sądów państw członkowskich" - czytamy w polskim wniosku.

Przedstawiciele rządu wskazywali, że gdyby Trybunał Sprawiedliwości UE uznał się kompetentnym, by po raz pierwszy w swoim orzecznictwie dokonać takiej oceny, wówczas standardy tej oceny powinny być stosowane jednolicie w stosunku do wszystkich państw członkowskich, w tym do Polski i Niemiec.

Z informacji PAP z TSUE wynika, że wstępny termin na opinię rzecznika generalnego TSUE w polskiej sprawie został wyznaczony na 24 września. Kilka tygodni później zostanie wydany wyrok.

 

×

POLECAMY

KOMENTARZE (9)

  • Stanisławski 2019-08-29 08:50:14
    To prawda lewackie działania obsady w tsue kwitło działanie korupcyjna przrstepcze w sądach wyroki na telefon i to zdaniem Gersdorf było gut stworzyć dla takich coś typu alcatras za każdy fałszywy wyrok 10lat a jak braknie lat ich dzieci
  • tomasz_kubik@toya.net.pl 2019-08-24 00:39:34
    Waldemar Gontarski nie uwzględnia Konstytucji Rzeczypospolitej.
  • Tylko PLATFORMA! 2019-08-23 17:24:03
    Do Irena Gangrena-Kaminska: Uważaj. Może Emilia zna cie z prawdziwego imienia, a może i z nazwiska? Skąd wiesz, czy za pracę dla ministerstwa sprawiedliwości PiS jako hejter będziesz mieć prawo do emerytury w Polsce? #Tusk2020
  • Irena Gangrena-Kaminska 2019-08-23 16:39:12
    Do Tylko PLATFORMA!: Plajt-forma do budy , a ty nędzny hejterski kundlu, naszczekaj sobie pod ogon . Kasta na Sybir
  • Tylko PLATFORMA! 2019-08-23 15:58:22
    Nie odwleczecie tego do po wyborach, sk/ syny. Będziecie grzecznie przywracać KRS do stanu sprzed deformy sądownictwa, bo inaczej rolnicy staną przed możliwością utraty dopłat bezpośrednich, gdy Polsce zostaną przycięte dotacje. Sorry, taki klimat. #Tusk2020

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 46.105.144.169 [35.171.146.16]
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!