REKLAMA

Trzaskowski: winy za zatruwanie debaty politycznej nie rozkładają się po równo

  • Autor: PAP/bad
  • 20 stycznia 2019 18:06
Trzaskowski: winy za zatruwanie debaty politycznej nie rozkładają się po równo Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Fot. PTWP

Jeżeli chcemy wyciągać wnioski z tego, co się stało, konieczny jest namysł nad językiem i treścią naszej debaty politycznej; jak by nie zaklinać rzeczywistości, winy za jej zatruwanie nie rozkładają się po równo - napisał w niedzielę, 20 stycznia prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

  • Polityk odniósł się w ten sposób do okoliczności zabójstwa prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, który w sobotę pochowany został w gdańskiej Bazylice Mariackiej.
  • We wpisie zamieszczonym po południu na Facebooku prezydent stolicy wezwał do tego, by każdy dokonał w związku z ostatnimi wydarzeniami rachunku sumienia, a także do namysłu "nad językiem i treścią naszej debaty politycznej".
  • Prawdziwą trucizną - przekonywał - "nie są emocjonalne epitety, ale wyrachowane wypowiedzi o zdrajcach, agentach innych państw, niemieckich pachołkach, kanaliach i mordercach".

 

"Piszę te słowa do polityków (do siebie też - pro memoriam), dziennikarzy, ale również wszelkiej maści komentatorów politycznych - mniej lub bardziej profesjonalnych. Najważniejsze pytanie, które się dziś nasuwa, to pytanie o to, czy będziemy w stanie wyjść poza uproszczenie (a niekiedy szambo) polskiego Twittera i naprawdę ze sobą porozmawiać" - podkreślił polityk.

Zastrzegł jednocześnie, że nikt nikomu nie odbiera prawa do krytyki, nawet ostrej. "Czym innym jest jednak krytyka, a czym innym próba dzielenia i chłostania oponentów językiem (dzielenia na rozmaite kasty, sorty, ale także watahy czy mohery). Czymś jednak jeszcze zupełnie innym - najgorszym, najbardziej trującym, a przede wszystkim najbardziej niebezpiecznym - jest język, który ma przeciwników odczłowieczyć, obedrzeć z godności, a nawet postawić poza nawiasem polskiej wspólnoty" - napisał Trzaskowski, zauważając przy tym, że tego typu "próby całkowitego delegitymizowania i odczłowieczania oponentów politycznych" są fenomenem stosunkowo nowym i ostatnio przybrały wyjątkowo na intensywności.

Jako przykłady "prawdziwej trucizny" w polskiej debacie publicznej prezydent stolicy wskazał w tym kontekście takie zabiegi, jak "ubieranie polityków strony przeciwnej w mundury SS, pasy szahida, portretowanie ich niosących trumny z logiem swojej partii, wieszanie portretów na szubienicach, wystawianie politycznych aktów zgonu czy antysemickie animacje".

Prawdziwą trucizną - przekonywał - "nie są emocjonalne epitety, ale wyrachowane wypowiedzi o zdrajcach, agentach innych państw, niemieckich pachołkach, kanaliach i mordercach". "Takie wypowiedzi nie tylko stygmatyzują - one za cel stawiają sobie postawienie przeciwników poza nawiasem narodowej wspólnoty. Właśnie takie działanie osobnikom słabym, chorym, zakompleksionym i rozedrganym daje przyzwolenie na (a czasem wręcz legitymizuje) agresję - najczęściej słowną. Niestety, czasem również fizyczną..." - dodał Trzaskowski.

"Jak by nie zaklinać rzeczywistości, winy nie rozkładają się tu po równo" - zaznaczył.

"Przede wszystkim znajdźmy więc dziś czas na odrobinę refleksji, rozmowy i zastanowienia. Próbujmy rozmawiać o tym, co rozmowy jest warte. Dajmy sobie odrobinę czasu na wsłuchanie się w przejmujący głos ciszy" - zaapelował prezydent Warszawy.

W swoim wpisie Trzaskowski nawiązał również do przebiegu kampanii przed zwycięskimi dla siebie wyborami w stolicy, stwierdzając, iż jego "wstrzemięźliwość w mediach społecznościowych i brak odpowiedzi na zaczepki, chamskie komentarze i manipulacje" odbierane były przez komentatorów "jako brak determinacji i woli walki". "Nie ma inwektyw czy fajerwerków? Toż to nuda! Nie ma czego komentować" - ironizował polityk.

"Co część komentatorów pamięta z ostatnich potyczek kampanijnych? Nie jakość argumentów, wiedzę merytoryczną albo wiarygodność pomysłów, tylko z reguły wpadki (wyimaginowane i prawdziwe), przejęzyczenia, popełnione w nocy pretensjonalne wpisy. Czasu na rozmowę jest coraz mniej. Za szybko pędzimy rozedrganym wzrokiem po feedzie w mediach społecznościowych" - ocenił Trzaskowski.

W ubiegłą niedzielę prezydent Gdańska Paweł Adamowicz został zaatakowany nożem przez 27-letniego Stefana W. Do zdarzenia doszło na scenie podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Samorządowiec trafił do szpitala, gdzie w poniedziałek po południu zmarł. W sobotę urna z prochami Adamowicza spoczęła w kaplicy św. Marcina w Bazylice Mariackiej w Gdańsku. Adamowicz miał 53 lata, prezydentem Gdańska był od 20 lat.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (4 komentarzy)

  • tusk 2019-01-21 07:08:44
    Do Tylko KOALICJA!: Śmieszna jest ta twoja odpowiedz, czy już skończyłeś gimnazjum
  • Tylko KOALICJA! 2019-01-20 19:30:30
    Do TUSK: Kto wystawiał polityczne akty zgonu, kto wieszał europosłów PO na szubienicach, kto na to nie reagował, poprzez bierność przyczyniając się do takich zachowań, kto niesłusznie oskarżał polityków opozycji, odczłowieczał ich, dehumanizował, insynuował pracę dla agentur obcych państw, wyzywał od Niemców, Żydów, Rosjan? Uderz się w pierś pisowski trollu, zanim komukolwiek zaczniesz cokolwiek zarzucać. Ile za to zarabiasz, 0.50zł za wpis, czy podnieśli do pełnej złotówki z uwagi na okoliczności? #AdamowiczPamiętamy #KurskiOut #Tusk2020
  • TUSK 2019-01-20 18:50:30
    Do Tylko KOALICJA!: jesteś chorym człowiekiem z nienawiści. Kto mówił o "dorzynaniu pisowskiej watahy" kto zalecał lać dechą, kto mówił o polowaniu na kaczki, kto zbierał pieniądze dla mordercy, żeby zabić Kaczyńskiego. Kto od początki zmiany rządów protestuje, nie daje nawet nie daje przejść na wawel itd.
  • Tylko KOALICJA! 2019-01-20 18:39:30
    Myślę że samego Kaczyńskiego przeraził rozmiar machiny nienawiści, której sam jest autorem. Zapewne nie spodziewał się, że to się aż tak rozbucha, a tutaj od słowa do słowa i mamy morderstwo polityczne. Ta sprawa na bank odbije się na poparciu dla PiS. To być może specjalnie nie spadnie, w końcu 500zł miech w miech płynie dalej, ale za to cała reszta społeczeństwa się zmobilizuje. A zmobilizować się potrafi, co już pokazała przy wyborach samorządowych 2018. Biorąc pod uwagę, że w 2015 na PiS głosowało 38% wyborców, a frekwencja wyniosła 47%, można łatwo wyliczyć że na PiS głosowało 18% ogółu uprawnionych do głosowania, czyli ogółu społeczeństwa. Niech ludzie się zmobilizują i zrobią frekwencję choćby 60%, to PiS już może szukać koalicjantów. A niech to będzie 70%, to Zjednoczona Opozycja może uzyskać samodzielną większość, nawet gdy PiS połączy się z Kukizem, Korwinem i nacjonalistami. Myślę, że tam gdzie w PiS jest chłodna kalkulacja, tam już sami na to wpadli, Kaczyński otrzymał tą informację i dlatego jest tak wściekły. Na tyle jest wkurzony, że nawet nie było go stać by przyjść na minutę ciszy, a przede wszystkim na pogrzeb. Wie doskonale, że ten polityczny mord będzie dla PiS tym, czym afera Rywina była dla SLD. #AdamowiczPamiętamy #KurskiOut #Tusk2020



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.