REKLAMA

W niedzielę wicepremier Piotr Gliński udaje się z wizytą na Ukrainę

  • Autor: bad/PAP
  • 22 października 2017 11:10
W niedzielę wicepremier Piotr Gliński udaje się z wizytą na Ukrainę Wicepremier Piotr Gliński udaje się z wizytą na Ukrainę. Fot. PTWP (Piotr Waniorek)

Uroczystości poświęcone pamięci ofiar Zbrodni Katyńskiej oraz Polaków - obywateli ZSRS, którzy w latach 1937-38 stracili życie w wyniku tzw. "Operacji polskiej NKWD" odbędą się w niedzielę w Bykowni na Ukrainie.

• W niedzielę. 22.10 wicepremier, minister kultury prof. Piotr Gliński udaje się na Ukrainę.

• W czasie dwudniowej wizyty będzie uczestniczył m.in. w uroczystościach na Polskim Cmentarzu Wojennym w Bykowni.

• Spotka się także z ministrami kultury i sprawiedliwości Ukrainy.

 

- Głównym celem wizyty jest odwiedzenie cmentarza, miejsca upamiętnienia martyrologii Polaków w Bykowni. Jedziemy tam z rodzinami ofiar, żeby być, żeby pamiętać, żeby wspomnieć i także, żeby zaświadczać, że Polska nigdy nie zapomina i że Polska walczy o godne upamiętnienie - powiedział dziennikarzom minister kultury.

Po uroczystościach w Bykowni, Gliński zapali znicze pod Krzyżem Powstańców Styczniowych, następnie zwiedzi wystawę w twierdzy Krzywa Kaponiera, w której znajduje się izba pamięci powstania styczniowego.

Na poniedziałek zaplanowano spotkania z ministrem kultury Ukrainy Jewhenem Nyszczukiem, a także ministrem sprawiedliwości Ukrainy Pawło Petrenko. - Generalnie chodzi o poprawę naszych wzajemnych relacji, bo one troszeczkę znalazły się w ostatnim czasie w takiej sytuacji niezręcznej - nie chcę mówić o żadnych kryzysach. Faktycznie było kilka prowokacji, oczywiście nie odpowiadają za to władze ukraińskie; wiemy, kto na ogół na tego typu prowokacjach zyskuje, komu zależy na tym, żeby nas skłócać. Nam zależy, by mieć bardzo dobre relacje z Ukrainą - podkreśli wicepremier.

Jak mówił, Ukraina "potrzebuje wsparcia Polski, nie tylko w sprawach gospodarczych, ale przede wszystkim w sprawach politycznych".

Gliński przypomniał, że Ukraina "praktycznie cały czas jest w konflikcie zbrojnym z agresywnym sąsiadem", więc, jego zdaniem, polskie wsparcie dla Ukrainy, także dla jej aspiracji europejskich, jest istotne.

Szef MKiDN powiedział, że w relacjach z Ukrainą wciąż "mamy problemy dotyczące przeszłości". - Nie powiem, że nas dzielą, ale mamy uzasadnione powody, żeby prosić o pewne wyjaśnienia - dodał.

- Uważam, że wszystkie wspólnoty polityczne, które opierają się o cywilizowane wartości, muszą dopuszczać się wzajemnie do realizacji projektów z zakresu poszukiwań i ekshumacji zmarłych i myślę, że taka potrzeba występuje po obu stronach - zaznaczył Gliński.

Minister kultury podkreślił, że Polska chce, by na Ukrainie można było swobodnie, "we współpracy ścisłej z władzami ukraińskimi", poszukiwać i ekshumować ofiary z okresu II wojny światowej.

Drugiego dnia wizyty Gliński złoży również kwiaty pod krzyżem upamiętniającym Bohaterów Niebiańskiej Sotni - ofiary proeuropejskich antyrządowych protestów na kijowskim Majdanie Niepodległości przełomu 2013 i 2014 r.

Bykownia leży w granicach administracyjnych Kijowa, dawniej była to osobna wieś o tej samej nazwie. Polski Cmentarz Wojenny otworzony we wrześniu 2012 r. upamiętnia 3435 polskich więźniów aresztowanych i zamordowanych przez NKWD w 1940 r. na Ukrainie. Podczas ekshumacji z lat 2001-12 polscy badacze wydobyli szczątki 1992 r. polskich obywateli zamordowanych przez NKWD w 1940 r. Archeolog prof. Andrzej Kola, który kierował pracami badawczymi w bykowniańskim lesie i na tamtejszym cmentarzysku NKWD, twierdzi, że prawie 2 tys. osób zamordowanych w zbrodni katyńskiej i pochowanych w Bykowni "to największa część osób z tzw. ukraińskiej listy katyńskiej, zawierającej 3435 imion i nazwisk polskich obywateli" zamordowanych przez władze sowieckiej Rosji. Ok. 1,5 tys. osób, mogło - jego zdaniem - trafić do innych niż Kijów miejsc kaźni.

W Bykowni, największym cmentarzu ofiar komunizmu na Ukrainie, oprócz Polaków zamordowanych w zbrodni katyńskiej, pochowane są również polskie ofiary stalinowskiego Wielkiego Terroru w latach 1937-38. Największą grupę stanowią Ukraińcy i przedstawiciele innych narodowości - ofiary represji komunistycznych. Liczbę spoczywających tam ludzi szacuje się na 100-120 tys. Są to przede wszystkim tzw. wrogowie władzy sowieckiej, którzy zginęli przeważnie od strzału w głowę. Pochowani są tam na obszarze ok. 5 hektarów.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (3 komentarzy)

  • Madera 2017-10-28 17:54:36
    TaaaK, muszą być AMERYKAŃSKIE ŻYDKI ! To będzie to samo, co w Polsce ! Ale Ukraińce dzięki Bogu mają Rosjan.....I Balcerowicze i inne ścierwa, nie maja wiele do gadania !
  • Mieszko 2017-10-24 20:05:23
    Jak długo na Ukrainie będą Ruscy dotąd pojednania nie będzie to jest tylko pobożne życzrnie
  • Mashka 2017-10-23 14:02:23
    Do pojednania z Ukraińcami Min. Gliński nadaje się tak, jak się nadaje na głównego producenta filmowego Kraju



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.