Wiceszef klubu Kukiz'15: słowa Terleckiego bardziej scaliły nasz klub



PAP/AS - 20 czerwca 2019 11:01


Atmosfera w klubie jest dobra, a słowa Ryszarda Terleckiego nas scaliły; niektóre grupy w PiS spróbowały uderzyć w nas i zrobić sztuczny temat - powiedział PAP wiceszef klubu Kukiz'15 Grzegorz Długi odnosząc się do doniesień, że są posłowie Kukiz'15, którzy chcą przejść do PiS.

Ryszard Terlecki, wicemarszałek Sejmu i szef klubu PiS powiedział w poniedziałek w Radiu Kraków, że posłowie z ruchu Kukiz'15 przychodzą i proszą o przyjęcie ich do klubu PiS. - Nie podjęliśmy jeszcze takich decyzji. Zastanawiamy się nad tym, co zrobić, czy jakoś podtrzymywać istnienie Kukiz'15, czy zgodzić się na to, że część jego aparatu politycznego, w tym posłowie, przejdzie do nas - mówił.

Zobacz też:Terlecki: Kukiz'15 rozsypuje się. Posłowie chcą przejść do klubu parlamentarnego PiS

W środę RMF FM podało, że "grupa co najmniej czworga posłów Kukiz'15 chce przejść do Prawa i Sprawiedliwości i wystartować do Sejmu z list partii rządzącej". - Największe szanse na przejście mają Tomasz Rzymkowski, ale także posłowie: Tomasz Jaskóła, Barbara Chrobak i Bartosz Józwiak - podało RMF FM.

Zobacz też:Działacze Kukiz'15 ze Śląska przyłączyli się do Konfederacji

 - Nie do końca wiem, czemu to ma służyć, poza tym, że służy osłabieniu naszego ugrupowania w rozmowach z innymi ugrupowaniami. Jak wiadomo prowadzimy rozmowy z różnymi partiami, ugrupowaniami na temat ewentualność namówienia ich do podjęcia w ich programach tych kwestii ustrojowych i w tym momencie, jeżeli się mówi, że my się rozpadamy, część posłów jest gdzie indziej, to bardzo osłabia naszą wiarygodność. To jest przykre. Wolelibyśmy, żeby były prowadzone normalne, męskie rozmowy, a nie żeby działać za pomocą fake newsów - powiedział PAP Długi.

- Niektóre grupy czy odłamy w Prawie i Sprawiedliwości spróbowały nas osłabić, uderzyć w nas, zrobić sztuczny temat. Informacje podane przez marszałka Terleckiego są po prostu nieprawdziwe - powiedział wiceszef klubu Kukiz'15. Zaapelował przy tym, aby Terlecki podał nazwiska osób, które mają rzekomo przejść do PiS.

Według Długiego atmosfera w klubie Kukiz'15 jest dobra. - Pan Terlecki niechcący nas scalił. Tak się wszyscy oburzyli, że są chętni do walki. Niewątpliwie skonsolidował nas i to jest tego dobra strona - powiedział wiceszef klubu Kukiz'15.

- Jest nas ciągle dość sporo i jakby się okazało, że 1-2 osoby chcą szukać szczęścia gdzie indziej, to nie można tego wykluczyć, to jest polityka, ale w żaden sposób to nie może zagrozić trwałości i jednolitości naszego klubu - powiedział Długi. - My - jak wiadomo - mamy luźne podejście, u nas nie ma dyscypliny partyjnej. Jeżeli ktoś ma ochotę szukać gdzie indziej - proszę bardzo, szczególnie jak nie interesują go te kwestie ustrojowe, które kiedyś mówił, że chce realizować - otwarta droga. Póki co nikt nam nie meldował, że ma taką ochotę. Ci co meldowali to poszli - powiedział.

Jak dodał, jego zdaniem "jak ktoś zmienia klub, to powinien złożyć mandat". - W naszym systemie wyborcy jednak głosują głównie na ugrupowania, a w drugiej kolejności na osoby - zaznaczył.

W rozmowie z PAP w ubiegłym tygodniu lider ruchu Paweł Kukiz poinformował, że decyzję ws. formuły startu w jesiennych wyborach Kukiz'15 podejmie do końca czerwca. Zaznaczał, że wciąż trwają rozmowy z podmiotami, które mogłyby poprzeć wspólną deklarację ideową.

Deklaracja, o której mówi lider Kukiz'15, zakłada m.in.: umożliwienie kandydowania w wyborach do Sejmu obywatelom startującym indywidualnie, a nie z list partyjnych; obligatoryjne dla władz wyniki referendów krajowych i lokalnych; możliwość odwołania posła w trakcie kadencji; wprowadzenie kwoty wolnej od podatku w wysokości równowartości dwunastokrotności minimalnego miesięcznego wynagrodzenia czy wprowadzenie do wymiaru sprawiedliwości instytucji sędziego pokoju.

Obecnie klub Kukiz'15 liczy 25 posłów, natomiast klub Prawa i Sprawiedliwości - 237 posłów.