REKLAMA

Wiceszef MSZ: hasła o zagrożeniu demokracji w Polsce są instrumentem politycznym

  • Autor: PAP/AH
  • 19 września 2018 10:07
Wiceszef MSZ: hasła o zagrożeniu demokracji w Polsce są instrumentem politycznym (fot. MSZ)

Nie ulega wątpliwości, że hasła o zagrożeniu demokracji w Polsce są instrumentem politycznym dla środowisk lewicowych w Europie; mamy do czynienia z wykorzystaniem instytucji demokratycznych przeciwko demokracji - powiedział w środę wiceszef MSZ Bartosz Cichocki.

  • We wtorek (18.09.) w Brukseli na posiedzeniu Rady UE odbyło się wysłuchanie Polski w ramach procedury z art. 7. traktatu unijnego.
  • Przedstawiciele rządu RP bronili zmian w wymiarze sprawiedliwości, a wiceszef KE Frans Timmermans przekonywał, że sytuacja w Polsce pogorszyła się.
  • Pytania zadało 12 państw, m.in. Francja, Niemcy, Holandia, Szwecja, Dania, Belgia i Finlandia. Dotyczyły one głównie Sądu Najwyższego, ale również respektowania wyroków Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE) i Krajowej Rady Sądownictwa.
  • Przedstawiciele krajów zabierających głos podkreślali, że chcą kontynuowania procedury.

- Nie ulega dla mnie wątpliwości, że hasła o zagrożeniu demokracji w Polsce są instrumentem politycznym dla środowisk liberalnych, lewicowych w Europie i Stanach Zjednoczonych - powiedział Cichocki, pytany w radiowych Sygnałach dnia o spór między Polską a Unią Europejską. Według niego instrument ten jest wykorzystywany do "marginalizowania rewolucji konserwatywnej (....) wszędzie tam, gdzie ona w sposób demokratyczny zwyciężyła".

- Mamy do czynienia z wykorzystywaniem instytucji demokratycznych przeciwko demokracji - oświadczył. Dodał, że ma na myśli m.in. "niektórych komisarzy" oraz "niektórych przywódców państw członkowskich".

Cichocki został dopytany, czy po przyszłorocznych wyborach do Parlamentu Europejskiego zakończy się spór Polski z UE. - Chcielibyśmy, aby UE została przywrócona wyborcom europejskim (...) Dziś widać, że elity liberalno-socjalistyczne są bardzo zaniepokojone tym, że to się może stać. Dlatego jest podgrzewany temat faszyzmów, dyktatur prawicowych w Europie - odparł.

Według niego, UE nie wyciągnęła "żadnych wniosków" z kryzysu migracyjnego, Brexitu, kryzysu strefy euro oraz wyborów w kolejnych krajach członkowskich, w których coraz większe poparcie uzyskały ugrupowania eurosceptyczne.

We wtorek (18.09.) w Brukseli na posiedzeniu Rady UE odbyło się wysłuchanie Polski w ramach procedury z art. 7. traktatu unijnego. Przedstawiciele rządu RP bronili zmian w wymiarze sprawiedliwości, a wiceszef KE Frans Timmermans przekonywał, że sytuacja w Polsce pogorszyła się.

Pytania zadało 12 państw, m.in. Francja, Niemcy, Holandia, Szwecja, Dania, Belgia i Finlandia. Dotyczyły one głównie Sądu Najwyższego, ale również respektowania wyroków Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE) i Krajowej Rady Sądownictwa. Przedstawiciele krajów zabierających głos podkreślali, że chcą kontynuowania procedury.

Wspólne oświadczenie w imieniu Francji i Niemiec wygłosił niemiecki minister ds. europejskich Michael Roth. Z informacji pochodzących ze źródeł zbliżonych do jego delegacji wynika, że przypomniał on, iż sprawa praworządności była dyskutowana w Radzie UE pięć razy od kiedy Komisja Europejska uruchomiła wobec Polski procedurę z art. 7 unijnego traktatu. Roth wyraził również poparcie dla KE.

Wysłuchanie podczas Rady ds. Ogólnych, o które wnioskowała KE to kolejny krok w prowadzonej wobec polskich władz procedurze mającej na celu zagwarantowanie praworządności. Jest ono etapem przed ewentualnym głosowaniem w Radzie UE w sprawie stwierdzenia wyraźnego ryzyka poważnego naruszenia przez Polskę wartości unijnych.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • reality szoł 2018-09-20 06:50:32
    Demokracja w Polsce przestała istnieć. Jest tylko w chorych głowach pislamistów.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.