PARTNERZY PORTALU

Wieczorny protest na Wiejskiej, apelowano o przejrzystość stanowienia prawa

Politycy Nowoczesnej w tłumie protestujących (fot. twitter.com)
  • Autor: PAP/GP
  • Dodano: 26-11-2015 19:16
  • Aktualizacja: 26-11-2015 19:27

Wieczorem, w czwartek blisko sto osób protestowało pod Sejmem. Zebrani domagali się jawności procedowania prawa w parlamencie i manifestowali obronę Trybunału Konstytucyjnego.

Debaty, przejrzystości, dostępu do informacji publicznej i szacunku dla wszystkich obywateli domagali się uczestnicy protestu, którzy w czwartek przed Sejmem pod hasłem "Ręce precz od Trybunału" protestowali przeciwko trybowi, w jakim Sejm podejmuje decyzje o jego ustroju.

W proteście wzięła udział ponad setka osób, wśród nich wielu działaczy organizacji pozarządowych. Przynieśli ze sobą polskie i unijne flagi, a także kartki z hasłami: "debata", "jawność", "przejrzystość", "informacja publiczna" oraz "ręce precz od Trybunału". Podkreślali, że demonstracja ma charakter obywatelski.

Protestujące postaci życia publicznego

W proteście wziął udział także Henryk Wujec oraz jego żona Ludwika Wujec; był też Jan Hartman.

- Chcemy wyrazić nasze zaniepokojenie tym, co wczoraj stało się w Sejmie, ale też tym, co doprowadziło do tej sytuacji  - mówił Krzysztof Izdebski, prawnik specjalizujący się w dostępie do informacji publicznej, prawnych aspektach kontroli społecznej i przeciwdziałaniu korupcji.

Jak zauważył, na demonstracji pojawiło się kilkoro posłów, m.in. z PO i Nowoczesnej. Obecni byli m.in. posłowie Platformy: Agnieszka Pomaska, Sławomir Nitras, Cezary Tomczyk, Marcin Kierwiński. Izdebski podkreślił jednak, że protest ma charakter obywatelski i politycy nie będą na nim zabierać głosu. Jak zaznaczył, miejscem, gdzie powinni oni wyrażać swe opinie, jest Sejm.

Chcą wiedzieć co się dzieje w parlamencie

- Jesteśmy za przejrzystym i zrozumiałym państwem. Jesteśmy przeciwni trybowi, w jakim Sejm podejmuje decyzje o jego ustroju. Jesteśmy rozczarowani Sejmem: partia rządząca się spieszy, opozycja wychodzi. Dlatego jako obywatele tu jesteśmy. Posłowie, nie znaleźliście czasu, by obronić swoje racje - być może słuszne, ale na razie niejawne dla nas - mówił Izdebski.

Nawiązując do hasła PiS "dobra zmiana" podkreślił, że powinna ona zakładać informowanie obywateli, czas na debatę, pytania opozycji i odpowiedzi partii rządzącej.

- Jesteśmy gotowi pracować w nocy, tylko miejmy czas na dyskusję o tym, czego dotyczy debata - mówił Izdebski.

PRLowski opozycjonista nie jest zachwycony

- Jak tu przyszłam, to przypomniało mi się, jak na przełomie 1975 i 1976 r. zbieraliśmy podpisy pod listem przeciwko zmianie konstytucji i przeciwko wprowadzeniu artykułu o kierowniczej roli partii - mówiła Ludwika Wujec. Jak zaznaczyła, jeżeli ktoś z obecnej kierowniczej partii się obrazi na to porównanie, to niech najpierw pomyśli, skąd ono się wzięło.

Podkreśliła, że choć prawdą jest, że obecnie jedna partia ma większość w Sejmie "i może uchwalać wszystko, to są to przedstawiciele tylko części narodu i warto, żeby o tym pamiętali i warto, żeby mieli czas na słuchanie także innych głosów".

- Prezes Kaczyński mówił, że będą się odnosić z szacunkiem do opozycji. Tego szacunku nie widzimy ani przy śmiechu na sali sejmowej, ani przy wygwizdywaniu, ani przy odrzucaniu absolutnie wszystkich wniosków opozycji bez próby dyskusji - mówiła Ludwika Wujec.

- Nie podoba nam się ten sposób uchwalania ustaw, nie podoba nam się ten sposób podejmowania uchwał, nie podoba nam się zdejmowanie oficjalnych dokumentów ze strony rządowej. Chcemy jawności, dyskusji i szacunku dla wszystkich obywateli - mówiła b. działaczka opozycji w PRL.

×

POLECAMY

KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 46.105.144.169 [35.173.57.202]
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!