REKLAMA

Wybory, Wielka Brytania: Są wyniki. Partia Konserwatywna bez samodzielnej większości

  • Autor: PAP/AT
  • 09 czerwca 2017 09:28
Wybory, Wielka Brytania: Są wyniki. Partia Konserwatywna bez samodzielnej większości Wybory parlamentarne: Eksperci ocenili, że premier Theresa May może zdecydować się na próbę stworzenia mniejszościowego rządu (fot.pixabay.com)

Partia Konserwatywna wygrała wybory parlamentarne w Wielkiej Brytanii, ale nie uzyskała większości mandatów w Izbie Gmin. Według prognoz wyborczych powstanie parlament, w którym żadna z partii nie ma samodzielnej większości.

• Partia Konserwatywna bez samodzielnej większości w Izbie Gmin.

• Eksperci ocenili, że premier Theresa May może zdecydować się na próbę stworzenia mniejszościowego rządu.

• Prognoza wyborcze telewizji BBC wskazują na to, że w Wielkiej Brytanii powstanie parlament, w którym żadna z partii nie ma samodzielnej większości.

• Los dotychczasowej premier Theresy May nie jest jasny.

W czwartek (8 czerwca) Brytyjczycy wybierali 650 posłów w okręgach jednomandatowych w Anglii, Walii, Szkocji i Irlandii Północnej.

Według prognozy BBC z 5.30 czasu lokalnego (6.30 w Polsce), rządząca dotychczas Partia Konserwatywna może liczyć na 318 mandatów (o 13 mniej w 2015 r. i w momencie ogłoszenia wyborów), a główna opozycyjna Partia Pracy na 261 (odpowiednio aż o 29 i 32 głosy więcej).

Jednocześnie Szkocka Partia Narodowa wprowadzi 32 deputowanych (o 24 mniej niż w 2015 r. i 22 mniej niż w momencie ogłoszenia wyborów), a Liberalni Demokraci - trzynastu deputowanych (odpowiednio o 5 i 4 więcej).

Jeśli te liczby się potwierdzą, torysom zabrakłoby ośmiu mandatów do samodzielnej większości w Izbie Gmin. Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest powołanie mniejszościowego rządu Partii Konserwatywnej wspieranego przez północnoirlandzkich unionistów z Demokratycznej Partii Unionistycznej (DUP).

Czytaj też: Brexit: Dobre prognozy dla przedsiębiorców, gorzej dla biedniejszych Polaków

Los dotychczasowej premier Theresy May nie jest jasny: Eksperci, z którymi rozmawiała byli podzieleni co do tego, czy szefowa rządu powinna złożyć swoją rezygnację.

Zgodnie z przewidywaniami BBC jej decyzja o zwołaniu przedterminowych wyborów parlamentarnych w celu wzmocnienia mandatu negocjacyjnego pozbawiła torysów większości 17 mandatów w Izbie Gmin i znacząco obniżyła stabilność polityczną Wielkiej Brytanii.

Jeśli potwierdzi się wynik exit poll, rozstrzygnięcie czwartkowych wyborów stawia również pod znakiem zapytania zaplanowane na 19 czerwca rozpoczęcie negocjacji w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Rząd Theresy May rozpoczął formalnie dwuletnie odliczanie do wyjścia ze Wspólnoty 29 marca br., ale początek rozmów w tej sprawie, przesunięty przez wybory, może po raz kolejny się opóźnić.

Los dotychczasowej premier Theresy May nie jest jasny (Theresa May, fot.:flickr.com/CC BY 2.0)

W trakcie nocy pełnej zwrotów akcji swoje miejsce w parlamencie niespodziewanie utracili m.in. minister i autor manifestu Partii Konserwatywnej Ben Gummer (na rzecz Partii Pracy), były pierwszy minister Szkocji Alex Salmond (ze Szkockiej Partii Narodowej (SNP) na rzecz Partii Pracy), lider SNP w brytyjskim parlamencie Angus Robertson (na rzecz Partii Konserwatywnej), a także były wicepremier w rządzie koalicyjnym 2010-2015 Nick Clegg (Liberalni Demokraci). Urzędująca minister spraw wewnętrznych Amber Rudd obroniła swój mandat dopiero po dwóch powtórnych przeliczeniach głosów, zdobywając niespełna 300 głosów więcej od rywala.

Lider brytyjskiej Partii Pracy Jeremy Corbyn wezwał w piątek rano premier May do ustąpienia ze stanowiska i "zrobienia miejsca dla rządu, który naprawdę będzie reprezentował wolę ludzi".

"Jeśli jest jeden komunikat, który wyłania się z tych wyników to jest on następujący: Te wybory zostały zwołane przez premier, aby uzyskać (silniejszy) mandat. Mandat, który otrzymała to stracone głosy, stracone poparcie i stracona pewność (dotycząca jej przywództwa). Myślę, że to wystarczająco dużo, żeby ustąpić i zrobić miejsca dla rządu, który naprawdę będzie reprezentował wolę ludzi" - powiedział.

Tymczasem brytyjska premier podkreśliła w piątek rano, że "jeśli Partia Konserwatywna uzyskała największą liczbę głosów i mandatów to będzie jej obowiązkiem zadbanie o okres stabilności", sugerując tym samym, że nie zamierza zrezygnować ze stanowiska.

W rozmowie z PAP Patrick Dunleavy z London School of Economics ocenił, że w przypadku rządu mniejszościowego premier May "będzie musiała zrezygnować z realizacji wizji jednopartyjnego Brexitu, dyktowanego przez twardych eurosceptyków", otwierając się na możliwe ustępstwa wobec opozycyjnych Partii Pracy, Szkockiej Partii Narodowej i Liberalnych Demokratów.

Jak dodał, po utrzymaniu dzięki wsparciu Demokratycznej Partii Unionistycznej niezbędnego wotum zaufania, rząd jest w stanie realizować swoje podstawowe działania za pomocą uprawnień wykonawczych, ale "jego stabilność byłaby zagrożona w niemal każdym głosowaniu w parlamencie". Jego zdaniem to sprawia, że alternatywa w postaci zorganizowania ponownych wyborów w ciągu kilku miesięcy może okazać się najlepszym wyjściem z impasu.

Z kolei prof. Tony Travers z LSE dodał, że brytyjski system wyborczy "nie został zaprojektowany z myślą o rządach mniejszościowych", co sprawia, że funkcjonowanie brytyjskiego rządu w obliczu planowanych negocjacji w sprawie Brexitu może wymagać bezprecedensowego myślenia ponad podziałami partyjnymi, przynajmniej w okresie do kolejnych wyborów.

Obaj eksperci podkreślili jednak, że w przypadku uzyskania przez Partię Konserwatywną niewielkiej większości "premier May może ulec pokusie przekonywania, że nic się nie zmieniło i planuje przeprowadzić kraj przez Brexit zgodnie z dotychczasowymi planami".

"Europejscy negocjatorzy będą jednak w stanie łatwo rozbijać jej pozycję, wywierając presję na pojedynczych posłów poprzez proponowanie zapisów, które wzbudzą kontrowersje i w efekcie zmuszając ją do dalszych ustępstw" - ocenił Travers.

Profesor Simon Hix z London School of Economics (LSE) powiedział w rozmowie z PAP, że wyniki exit poll sugerują, że "Brytyjczycy oddali głos za miękkim wyjściem z Unii Europejskiej", otwierając kolejnemu rządowi możliwość pozostania we wspólnym rynku UE.

Hix, który jest jednym z najbardziej uznanych brytyjskich ekspertów ws. polityki europejskiej, zaznaczył jednak, że "byłby bardzo zaskoczony, gdyby ten wynik oznaczał, iż W. Brytania pozostanie w UE".

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.