REKLAMA

Wypadek Beaty Szydło, Mariusz Błaszczak: Kolumna premier jechała prawidłowo

  • Autor: PAP/AT
  • 13 lutego 2017 10:33
Wypadek Beaty Szydło, Mariusz Błaszczak: Kolumna premier jechała prawidłowo Kierowca samochodu premier Szydło podjął decyzję o odbiciu w lewą stronę, żeby nie staranować fiata - powiedział szef MSWiA (Mariusz Błaszczak, fot. mswia.gov.pl)

• Wszystko wskazuje na to, że kolumna premier Beaty Szydło jechała w taki sposób, aby móc korzystać z praw pojazdów uprzywilejowanych - powiedział szef MSWiA Mariusz Błaszczak.
• Samochody mają systemy rejestrujące, na których jest wszystko dostępne - dodał.

Błaszczak zapytany w Radiu ZET czy ma pewność, że kolumna premier jechała w taki sposób, aby móc korzystać z praw pojazdów uprzywilejowanych, stwierdził: "Wszystko na to wskazuje (...); są zeznania świadków złożone pod rygorem odpowiedzialności karnej". Dodał, że poza funkcjonariuszami BOR zeznania potwierdzające, że samochody jechały na sygnałach, złożyły również osoby postronne.

"Wiem, że są zeznania osób postronnych, które zeznały, ze słyszały kolumnę" - powiedział Błaszczak.

Szef MSWiA na stwierdzenie, że pojawiają się też zeznania osób, które są odmienne, odpowiedział: "W telewizji słyszałem, natomiast nie wiem, czy mają one charakter procesowy".

Dopytywany, czy będą na to twarde dowody, zaznaczył, że samochody mają systemy rejestrujące. "Jest komputer pokładowy, wszystko jest dostępne, wszystko jest zabezpieczone przez prokuraturę" - podkreślił. Dodał, że wszystkie dowody są w posiadaniu prokuratury.

Czytaj też: Kempa: Dobrze informowano o stanie zdrowia Szydło

Zapytany, czy od prokuratora zależy ich ujawnienie, Błaszczak odparł: "Sprawę prowadzi prokuratur więc on jest gospodarzem. Musimy zachować porządek".

Szef MSWiA był pytany także o prędkość z jaką poruszała się kolumna premier Szydło. Stwierdził, że "wszystko wskazuje na to, że było to ok. 50 km/h". Tłumaczył też, że w samochodzie premier kabina jest opancerzona, a cały pojazd waży ponad 3 tony. W związku z tym - jak wskazał - strefy zgniotu są konieczne, m.in. przy gwałtownym hamowaniu.

Czytaj też: Przejazd kolumną uprzywilejowaną tylko dla prezydenta i premiera

Dodał, że kierowca samochodu premier Szydło podjął decyzję o odbiciu w lewą stronę, żeby nie staranować fiata. "Czy hamował, tego dokładnie nie wiem. Natomiast wiem z całą pewnością, że kierowca chciał uniknąć tragedii. Ten młody człowiek był sprawcą wypadku, on zginąłby, to nie ulega żadnej wątpliwości i wtedy mielibyśmy rzeczywiście olbrzymią aferę" - mówił minister.

"Istota jest taka: sprawcą wypadku jest ten, który doprowadził od kolizji. Niewątpliwie, zmieniając tor przejazdu, sprawcą był kierowca fiata" - ocenił Błaszczak. Powiedział, że z informacji, które uzyskał od Komendanta Głównego Policji wynika, że przyznaje się on do winy.

Błaszczak zapytany, czy poda się po tym zdarzeniu do dymisji, odpowiedział: "Ja nie jestem przypisany do tego stanowiska; nie będę rejterował". Dodał, że nie będzie się wycofywał wtedy, kiedy "następuje proces zmiany porządkowania sytuacji, która była bardzo złą".

Szef resortu spraw wewnętrznych i administracji na pytanie, czy podczas obchodów katastrofy smoleńskiej nie przyszło mu do głowy, że powinien być gdzie indziej i zajmować się bezpośrednio wypadkiem premier Szydło, zaznaczył, że był w stałym kontakcie ze służbami.

"Byłem w stałym kontakcie telefonicznym z komendantem głównym policji, z komendantem wojewódzkim policji, z komendantem głównym państwowej straży pożarnej i z szefem Biura Ochrony Rządu" - mówił Błaszczak. "Nie uczestniczyłem we mszy św., byłem w pomieszczeniach przylegających do katedry. Konsultowałem się z szefami służb" - dodał.

Podkreślił, że rozmawiał przez telefon podczas przejścia z katedry pod Pałac Prezydencki, a po skończeniu uroczystości zwołał naradę w centrum operacyjnym.

Do wypadku, w którym poszkodowana została premier, doszło w piątek ok. godz. 18.30 w Oświęcimiu. Rządowa kolumna trzech samochodów - w której pojazd premier Beaty Szydło jechał w środku - wyprzedzała fiata seicento. 21-letni kierowca przepuścił pierwszy samochód, a następnie zaczął skręcać w lewo i zderzył się z autem, w którym była szefowa rządu. Oprócz niej poszkodowani zostali dwaj funkcjonariusze BOR, w tym kierowca. Premier jest pod opieką lekarzy z Wojskowego Instytutu Medycznego.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.