REKLAMA

Wyroki w sprawie śmierci Igora Stachowiaka

  • Autor: PAP/AS
  • 21 czerwca 2019 18:36
Wyroki w sprawie śmierci Igora Stachowiaka Sąd we Wrocławiu skazał czetrech policjantów za znęcanie się nad zatrzymanym (fot Shutterstock)

Na kary od 2 lat do 2,5 roku bezwzględnego więzienia skazał w piątek wrocławski sąd czterech byłych już policjantów, oskarżonych o przekroczenie uprawnień i znęcanie się nad Igorem Stachowiakiem, który w maju 2016 r. zmarł na jednym z wrocławskich komisariatów.

  • Sąd we Wrocławiu skazał czterech byłych już policjantów, oskarżonych o przekroczenie uprawnień i znęcanie się nad Igorem Stachowiakiem, który w maju 2016 r. zmarł na jednym z wrocławskich komisariatów.
  • Prokuratura uznała, że "materiał dowodowy nie daje podstaw do skierowania aktu oskarżenia w zakresie nieumyślnego spowodowania śmierci"
  • Byli policjanci otrzymali kary od 2 lat do 2,5 roku bezwzględnego więzienia

Na ławie oskarżonych zasiadło czterech byłych policjantów, którzy w dniu śmierci Stachowiaka pełnili służbę jako funkcjonariusze Komisariatu Policji Wrocław Stare Miasto. Łukasz R., Paweł G., Paweł P. i Adam W. zostali oskarżeni o przekroczenie uprawnień i znęcanie się nad osobą pozbawioną wolności. Prokuratura stwierdziła jednak, że "wyczerpująco zebrany w toku śledztwa materiał dowodowy nie daje podstaw do skierowania aktu oskarżenia w zakresie nieumyślnego spowodowania śmierci Igora S."

zobacz też:Odwołanie ministra Mariusza Błaszczaka: Sejm odrzucił wniosek o wotum nieufności

W piątek sąd uznał, że wszyscy oskarżeni są winni zarzucanych im czynów. Najwyższą karę - 2,5 roku więzienia - sąd orzekł dla Łukasza R., który trzykrotnie użył wobec Stachowiaka tzw. tasera (paralizatora elektrycznego). Pozostali oskarżeni otrzymali po 2 lat więzienia. Mieli, jak mówił sąd, "asystować przy użyciu urządzenia taser". Sąd orzekł również, że Łukasz R. ma wypłacić rodzicom Igora Stachowiaka 15 tys. zł, a pozostali oskarżeni po 10 tys. zł tytułem częściowego naprawienia szkody.

zobacz też: Sprawa śmierci Igora Stachowiaka. Nowoczesna domaga się dymisji wiceszefa MSWiA

Sąd uznał byłych policjantów za winnych tego, że przekroczyli uprawnienia, przeszukując Stachowiaka w wąskim pomieszczeniu toalety wrocławskiego komisariatu z naruszeniem zasad wykorzystania środków przymusu bezpośredniego. Zdaniem sądu, policjanci zastosowali wobec Stachowiaka nieproporcjonalne do zachowania zatrzymanego środki przymusu w postaci rażenia go kilkukrotnie prądem z tasera. Sąd zwrócił uwagę, że Stachowiak był w tym czasie zakuty w kajdanki.

W ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia Krzysztof Korzeniewski podkreślił, że Stachowiak był na komisariacie nerwowy, pobudzony, zachowywał się jak pod wpływem środków odurzających. - Dlatego w realiach tego postępowania oskarżeni w ogóle nie powinni stosować wobec niego środków przymusu bezpośredniego - z uwagi na treści ustawy o ochronie zdrowia psychicznego - mówił sędzia.

Dodał, iż "nie budzi jakichkolwiek wątpliwości, że oskarżeni zdawali sobie sprawę z cierpień, jakich doznawał zatrzymany Igor Stachowiak". - Godzili się na zadawanie tych cierpień - podkreślił.

Jak mówił sędzia, policjanci widzieli "wijącego się z bólu Igora Stachowiaka, a pomimo to po raz kolejny i kolejny ten ból mu zadawali przy użyciu urządzenia taser". - Rozmiar bólu i cierpienia, jak wskazują nagrania, były ogromne. Działania policjantów, choć krótkie, nie były pozbawione okrucieństwa - powiedział sędzia. Dodał, że "znęcanie się oskarżonych nad Igorem Stachowiakiem kontrastuje z pilnym przestrzeganiem prawa".

Prokuratura domagała się dla R. 2,5 roku więzienia, a dla pozostałych policjantów po 1,5 roku. Prokurator Anna Kijak-Głęboczyk powiedziała dziennikarzom, że wyrok ocenia jako "słuszny".

Obrona wnioskował o uniewinnienie b. policjantów. Wskazywała m.in., że Stachowiak był pod wypływem narkotyków, był agresywny, a w jego obezwładnieniu uczestniczyło ośmiu policjantów. Obrona zapowiedziała apelację od wyroku.

Mikołaj Pietrzak, oskarżyciel posiłkowy, pełnomocnik rodziny Stachowiaka, w mowie końcowej podkreślił, że oskarżeni powinni odpowiadać za nieumyślne spowodowanie śmierci. - To kwalifikacja, którą można obronić - mówił. Dodał, że domaga się surowszej kary dla oskarżonych niż wnioskowana przez prokuratora.

Po wydaniu wyroku Maciej Stachowiak, ojciec Igora, powiedział dziennikarzom, że miał nadzieję, iż sąd zmieni klasyfikację czynu. - Ciężko mi komentować na razie ten wyrok, nie jesteśmy z niego zadowoleni (…) jeszcze długa droga przed nami - dodał.

Śledztwo dotyczące przekroczenia uprawień przez policjantów i nieumyślnego spowodowania śmierci Igora Stachowiaka wszczęła Prokuratura Rejonowa dla Wrocławia Starego Miasta. Decyzją Prokuratury Krajowej postępowanie zostało jednak przekazane Prokuraturze Okręgowej w Poznaniu.

Podczas śledztwa przesłuchano kilkudziesięciu świadków, powołano biegłych lekarzy medycyny sądowej, biegłych z zakresu fonoskopii, biologii, toksykologii, genetyki, informatyki, daktyloskopii oraz z dziedziny taktyki i techniki interwencji. Zabezpieczono także dokumenty oraz nagrania z monitoringu, paralizatora i telefonów komórkowych. Przeprowadzono też eksperyment procesowy.

Po śmierci Stachowiaka w maju 2016 r. pod komisariatem przez kilka dni trwały zamieszki. Mieszkańcy protestowali, sugerując, że policjanci doprowadzili do śmierci zatrzymanego. Za spowodowanie tych zamieszek i naruszenie nietykalności policjantów oskarżono i skazano kilkadziesiąt osób.

W maju 2017 r., po ujawnieniu przez media nagrania z kamery paralizatora, którego funkcjonariusze użyli wobec Stachowiaka na komisariacie, ówczesny minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak odwołał komendanta wojewódzkiego policji we Wrocławiu. Stanowiska stracili też komendant miejski i zastępca komendanta komisariatu Stare Miasto.

Wyrok jest nieprawomocny.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Pozdrawiam z UK 2019-06-21 23:37:32
    Te wyroki to jest śmiech na sali. Za zamordowanie człowieka maks to 2,5 roku więzienia. Dobrze k/ wa, że jeszcze nie w zawieszeniu... Cóż takie sprawy powodują, że odkładam plan swojego powrotu do Polski. Nie tylko kwestie finansowe grają tutaj rolę...



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.