REKLAMA

Zagranica o wygranej PiS: Umiejętnie wykorzystali niezadowolenie mieszkańców Europy Wschodniej

  • Autor: PAP/AT
  • 30 maja 2019 11:59
Zagranica o wygranej PiS: Umiejętnie wykorzystali niezadowolenie mieszkańców Europy Wschodniej PiS profilowało się w kampanii nie jako przeciwnik UE, ale jako partia walcząca w jej ramach (fot. pis.org.pl)

PiS umiejętnie podjął poczucie dyskryminacji, które tkwi w wielu mieszkańcach Europy Wschodniej. Niezadowolenie, wynikające z faktu, że wciąż nie są poważnie traktowani w UE - pisze "Der Spiegel". Wielu mieszkańców Polski uważa kraj Solidarności za niesolidarny i nieprzyjazny socjalnie. Na tym czułym punkcie zagrał PiS - zaznacza "Die Zeit".

  • Komentując wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego w Polsce, tygodniki "Die Zeit" i "Der Spiegel" dochodzą do wniosku, że Jarosław Kaczyński wykorzystał w kampanii poczucie niesprawiedliwości społecznej, a także lekceważenia ze strony UE.
  • To nie jest deklaracja nienawiści wobec UE, ale całkiem ambitne przedsięwzięcie - pisze na stronie internetowej "Der Spiegel".
  • Zdaniem "Die Zeit" decydujące dla wygranej partii rządzącej było wykorzystanie w kampanii kwestii socjalnych.

"To nie jest deklaracja nienawiści wobec UE, ale całkiem ambitne przedsięwzięcie. PiS umiejętnie podjął poczucie dyskryminacji, które tkwi w wielu mieszkańcach Europy Wschodniej" - pisze na stronie internetowej "Der Spiegel". "To niezadowolenie, wynikające z faktu, że wciąż nie są poważnie traktowani w UE. Frustrację, że mimo dziesięcioleci prób dorównania Zachodowi, nie spotyka się to tam z uznaniem" - precyzuje tygodnik.

Jego zdaniem PiS nieprzypadkowo trzyma się jednak z daleka od nowej europejskiej prawicy; Prawo i Sprawiedliwość rozumie, że prowokacyjna antyeuropejskość w wykonaniu Geerta Wildersa czy Matteo Salviniego nie może liczyć na uznanie elektoratu.

"PiS nie jest prymitywną antyeuropejską partią, która stawia na wyjście z Unii" - zaznacza "Spiegel", przypominając, że hasłem kampanii wyborczej PiS było "Polska sercem Europy".

"Jarosław Kaczyński oczywiście zapoznał się z wynikami sondaży, w których nawet 90 proc. Polaków deklaruje poparcie dla UE i zdywersyfikował swój program. Inny slogan wyborczy brzmiał: Broń swoich praw".

Czytaj też: Szydło: Nasza wiarygodność i program przesądziła o zwycięstwie w wyborach do PE

W ten sposób PiS profilowało się w kampanii nie jako przeciwnik UE, ale jako partia walcząca w jej ramach. Zablokuje ona wszystko, co jest niezgodne z interesem Polski, czyli m.in. "małżeństwa" homoseksualne i imigrację. Dodatkowo, partia rządząca obiecała, że będzie dążyć do wywalczenia Polsce należnego jej miejsca w Unii i dorówna Zachodowi pod względem poziomu życia.

"Spiegel" podkreśla, że za czasów rządu Prawa i Sprawiedliwości Warszawa pozostaje w ciągłym sporze z Brukselą i jako pierwszy kraj została objęta postępowaniem na podstawie artykułu 7. Traktatu o Unii Europejskiej i może nawet stracić prawo głosu z powodu podporządkowania władzom wymiaru sprawiedliwości, włącznie z Trybunałem Konstytucyjnym - uważa wydawane w Hamburgu pismo.

Tymczasem zdaniem "Die Zeit" decydujące dla wygranej partii rządzącej było wykorzystanie w kampanii kwestii socjalnych. "Wielu mieszkańców Polski uważa kraj Solidarności za niesolidarny i nieprzyjazny socjalnie. Na tym czułym punkcie zagrał PiS" - stwierdza tygodnik. Przywołuje przy tym decyzje rządu w tej sferze - m.in. wprowadzenie zasiłków na dzieci, ukrócenie stosowania umów śmieciowych, cofnięcie decyzji o podniesieniu wieku emerytalnego podjętej przez rząd PO i wzmocnienie praw pracowniczych. Wskazuje też na dobrą sytuację gospodarczą Polski - niskie bezrobocie i szybki wzrost gospodarczy.

Zdaniem autora komentarza noszącego tytuł "Atak na demokrację" wszystkie te posunięcia wynikają z faktu, że "Jarosław Kaczyński chce pełnej władzy w Polsce, i to na długo".

Tygodnik przypomina, że PiS rządzi Polską samodzielnie, z większością parlamentarną od 2015 roku. Ma swojego premiera Mateusza Morawieckiego i swojego prezydenta Andrzeja Dudę. Zdaniem "Die Zeit" rząd PiS podporządkował sobie państwowe media oraz wymiar sprawiedliwości - przede wszystkim Trybunał Konstytucyjny. "Nie bez powodu ten styl rządzenia uważany jest w Europie za atak na demokrację" - czytamy.

W powyborczym wystąpieniu Jarosława Kaczyńskiego, w którym szef partii rządzącej mówił o "decydującej bitwie" na jesieni, "Die Zeit" dopatruje się sugestii, że wybory parlamentarne w październiku i prezydenckie na wiosnę 2020 roku mogą być ostatnimi tego rodzaju wyborami w Polsce.

"Nie oznacza to, że PiS nie dopuści już w przyszłości do wyborów. Jak się jednak wydaje, Kaczyński wychodzi z założenia, że powtórzenie podwójnego zwycięstwa z 2015 roku da PiS-owi taką pozycję, jaką ma Fidesz na Węgrzech. Partia węgierskiego premiera Viktora Orbana od 2010 roku rządzi w Budapeszcie niezagrożona i de facto w sposób autokratyczny" - pisze "Die Zeit".

W dotychczasowych działaniach rządu PiS tygodnik dostrzega forsowanie szybkiej przebudowy państwa i społeczeństwa "w kierunku całkowicie nowej, katolicko-narodowo-polskiej i nieliberalnej republiki". W tej chwili PiS zamierza dokończyć projekt korzystając ze słabości opozycji - uważa "Die Zeit".

Wyjaśniając powody, dla których najważniejszy członek Koalicji Europejskiej - Platforma Obywatelska - nie jest w stanie zagrozić Prawu i Sprawiedliwości "Die Zeit" podaje przede wszystkim firmowane przez PO "radykalno-rynkowe reformy".

Zdaniem tygodnika Polacy są gotowi przymykać oko na proces ograniczania swobód demokratycznych, który na co dzień nie jest uciążliwy.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (5 komentarzy)

  • PO XD 2019-05-30 15:54:41
    Do PIS da (swoim): Co robiło PO dla gospodarki? Uzyskiwało maksymalny możliwy deficyt budżetowy w każdym kolejnym roku (plus rok z rabunkiem OFE)? Pozwalało na karuzele VAT, bo zwiększały PKB i pozwalały na zaciąganie kolejnych kredytów? Jak nie masz o niczym pojęcia to się nie wypowiadaj. PiS też się musiał nieźle zdziwić, jak wprowadził największy w historii Polski program socjalny, a deficyt budżetowy ustalił im się na 0,8%, kiedy PO bez takiego programu lekko uzyskiwała 3%. To tylko pokazuje skalę "dobroci PO dla gospodarki"
  • Mlody 2019-05-30 15:49:46
    POwskie zaslugi:wyprowadzenie250 miliardów ,corocznie balansowanie na progu ostrzegawczym deficytu.Gdyby nie zabranie nam pieniędzy z ofe to próg był by przekroczony,emigracja 3 milionów młodychza chlebem. Praca na śmieciówkach za 5 zł za godz.rządy PO to był koszmar.
  • nanader 2019-05-30 13:39:58
    Do PIS da (swoim): Niech Pan może poda chociaż 1 przykład gdy PO zrobiło coś dobrego dla przedsiębiorców (nie licząc 'przedsiębiorców' zajmujących się karuzelami vatowskimi). Z mojej wiedzy osiągnięcia PO to wyższy VAT, brak reakcji na wyludnianie się kraju (zwłaszcza odpływ młodych ludzi) a także kradzież OFE i regularnie rokrocznie wysoki deficyt finansów publicznych. Mało brakowało a mielibyśmy w Polsce obozy dla tzw. uchodźców.
  • PIS da (swoim) 2019-05-30 12:34:47
    Do PO XD: Tylko PO roiło coś dla gospodarki PIS ją rujnuje, zadłużając państwo i kupując głosy za pieniądze któr powinny byc przeznaczona na rozwój. w ten sposób nigdy nie dogonimy krajów rozwiniętych i zawsze będziemy parobkiem. A na dodatek zadłuzamy się jak za Gierka.
  • PO XD 2019-05-30 12:25:14
    PO i rynkowe reformy, dobre sobie. Poprawnym określeniem jest "radykalnokolesiowe niereformy".



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.