• Nawiguj na klawiaturze
- Transport intermodalny, polegający na przewozie samochodów z towarem na platformach kolejowych, rozwinął się na większą skalę w Europie tylko w krajach alpejskich - mówi Jana Pieriegud, katedra transportu SGH. - Państwo dopłaca tam do tych przewozów, wychodząc z założenia, że jest to rozwiązanie tańsze dla społeczeństwa. W Polsce przykładem takiego transportu był pociąg

- Transport intermodalny, polegający na przewozie samochodów z towarem na platformach kolejowych, rozwinął się na większą skalę w Europie tylko w krajach alpejskich - mówi Jana Pieriegud, katedra transportu SGH. - Państwo dopłaca tam do tych przewozów, wychodząc z założenia, że jest to rozwiązanie tańsze dla społeczeństwa. W Polsce przykładem takiego transportu był pociąg "Jarosław", który kursował z Kijowa do terminalu w Sławkowie. Jeździł on regularnie raz na tydzień. W zeszłym roku była mowa o tym, żeby uruchomić drugie takie połączenie. Tymczasem skończyło się na tym, że pociąg ten przestał jeździć w ogóle. Co prawda mówi się o ponownym jego uruchomieniu, ale nie wiem, czy na to rozwiązanie będzie popyt. Zdecydowanie większe szanse na rozwój ma transport kontenerowy. To, co się w tej chwili najbardziej rozwija, to stałe, regularnie kursujące pociągi kontenerowe.

POKAŻ MINIATURY
Zdjęcie 1 z 2
PRZEJDŹ DO LISTY GALERII

Przewozy intermodalne

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!