PARTNERZY PORTALU

Dyrektywa o delegowaniu uderzy w polskie firmy

Dyrektywa o delegowaniu uderzy w polskie firmy
Nowe unijne przepisy zaszkodzą polskim firmom? Fot. Shutterstock

Dyrektywa Unii Europejskiej o pracownikach delegowanych uderzy w polskie firmy, zwiększając koszty ich działalności na Zachodzie. To wypychanie polskich przedsiębiorstw z zachodnich rynków. Populizm i protekcjonizm wziął górę nad czynnikami ekonomicznymi - twierdzą polscy przedsiębiorcy.

  • Na "ostatniej prostej" prac nad dyrektywą pojawiło się szereg poprawek łagodzących nieco wcześniejsze propozycje.
  • Według polskich przedsiębiorców wprowadzone w ostatniej chwili zmiany mają jednak symboliczne znaczenie.
  • Wśród przedsiębiorców panuje przekonanie, że dyrektywa mocno utrudni im działalność.

W środę (25 kwietnia) komisja zatrudnienia i spraw socjalnych (EMPL) Parlamentu Europejskiego przegłosowała projekt znowelizowanej dyrektywy o delegowaniu pracowników. To kolejny punkt ostatniego etapu prac nad kontrowersyjnym dokumentem. Nowelizacja uderza w polskie przedsiębiorstwa usługowe delegujące pracowników do innych krajów unijnych.

Co w praktyce projekt oznacza dla przedsiębiorców? Największe kontrowersje wzbudza ograniczenie możliwości delegowania pracowników do tych samych prac w tym samym miejscu do 12 miesięcy, z możliwością przedłużenia o 6 miesięcy. To przedłużenie jest możliwe na podstawie uzasadnionego wniosku przedstawionego przez przedsiębiorcę wyznaczonej instytucji państwa przyjmującego. Po tym okresie pracownik będzie objęty prawem kraju przyjmującego.

Dla polskich przedsiębiorców wysyłających pracowników do krajów zachodnich będzie to oznaczało wyższe koszty. Obecne przepisy wymagają, by pracownik delegowany otrzymywał przynajmniej pensję minimalną kraju przyjmującego, ale wszystkie składki socjalne odprowadzał w państwie, które go wysyła. Zmiany przepisów w tej sprawie przewidują wypłatę wynagrodzenia na takich samych zasadach, jak w przypadku pracownika lokalnego.

"Dla nas jest to kluczowa kwestia. Został wprawdzie wprowadzony zapis o możliwym przedłużeniu tego okresu delegowania w uzasadnionych przypadkach, ale z naszego punktu widzenia to jedynie furtka do nakładania na polskie firmy nowych wysokich kar" - komentuje Andrzej Ryba, właściciel firmy budowlanej działającej na terenie Francji i Niemiec.

"Spodziewam się, że po pół roku przyjdzie do mnie kontrola i każe udowodnić, że faktycznie dany pracownik był niezbędny i nie mogłem go zastąpić żadnym innym. Z pewnością będę musiał zapłacić zaległe obciążenia i dostanę karę, tak samo jak mój ewentualny francuski partner w ramach odpowiedzialności zbiorowej. To bomba z opóźnionym zapłonem" - dodaje Ryba.

Czytaj również: Czy Unia zamrozi fundusze dla Polski? Jest projekt rozporządzenia

Jak wskazuje Marcin Kurzyna z firmy Helpful Hand, która zajmuje się zapewnianiem opieki osobom starszym i chorym w Niemczech, ograniczenie czasu delegowania niesie również olbrzymie trudności dla firm z tego sektora.

"Nasi opiekunowie chcą być ze swoim pacjentem do końca jego życia. Osoba starsza również takiej stabilności potrzebuje. W jaki sposób mamy to zapewnić przy ciągłym ograniczaniu czasu, na jaki możemy wysłać naszych pracowników?" - pyta.

Do okresu delegowania zaliczane będą faktycznie przepracowane dni, a nie czas od pierwszego dnia przyjazdu pracownika do wyjazdu, w który wliczane byłyby również przerwy. Pracodawca będzie jednak musiał wziąć pod uwagę wszelkie układy zbiorowe działające na danym terenie, także te publikowane tylko w lokalnych językach. Związana z tym biurokracja może być bardzo uciążliwa, zwłaszcza dla mniejszych firm.
×

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Dyrektywa o delegowaniu uderzy w polskie firmy

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 35.172.236.135
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!