Firmy rodzinne mają czego się bać. Ceny energii i koszty płac to nie wszystko

Firmy rodzinne mają czego się bać. Ceny energii i koszty płac to nie wszystko
Firmy rodzinne obawiają się rosnących kosztów Fot. Pixabay
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: DM
  • Dodano: 07-12-2022 17:18

Sytuacja firm rodzinnych pogarsza się. Przedsiębiorcy obawiają się między innymi rosnących cen energii i wyższych kosztów pracy.

  • Przeważająca część ankietowanych przedsiębiorców rodzinnych odczuwa pogorszenie się sytuacji gospodarczej.
  • W firmy rodzinne uderzają rosnące koszty funkcjonowania.
  • Według przedsiębiorców państwo powinno zmniejszyć dotykające ich obciążenia.

 

Biura do wynajęcia. Zobacz oferty na PropertyStock.pl

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (2)

Do artykułu: Firmy rodzinne mają czego się bać. Ceny energii i koszty płac to nie wszystko

  • Adrian 2022-12-07 17:51:59
    Firmy rodzinne to przez wieki polegały na tym że rodzina pracowała w firmie nie specjalnie patrząc na godziny i stawki. W Polsce obecnej firmy rodzinne polegają na obstawianiu członków rodziny na poganiaczy bydła roboczego i wydojeniu z firmy i pracowników ile się da na mieszkania i szpanerskie bryki. Więc oczywiście w warunkach kiedy robole się zbiesili i nie chcą tyrać za grosze. A do tego okropnie wzrosły koszty energetyczne, surowcowe , to takie firmy będą padać jął muchy. A recesja dopiero się zaczyna. W USA jest już głębsza recesja niż w Polsce i nie ma tam co prawda firm rodzinnych z wyjątkiem Amishów produkujących shedy , ale duże firmy zwalniają tam na potęgę tłuste tyłki z biur. W Polsce siłą rzeczy będzie to samo.
    • Adam 2022-12-07 19:35:20
      Dlaczego wrzucasz wszystkie firmy rodzinne do jednego worka? Akurat poczułem się urażony jako jeden z tych, co w takiej firmie pracują. Nie stac mnie na szpanerskie auto, tak jak nie stać mnie jeszcze na własny dom. Za to stać mnie, żeby opłacać zusy pracownikom, wypłaty, kilkadziesiat tysiecy miesiecznych rat do banków za sprzęty do firmy, 50tys rocznie metrazu za lokale i setki pomniejszych danin dla państwa. Koninktura rzeczywiscie się pogarsza ale dobre rodzinne firmy przetrwają i oby przetrwało jak najwięcej. Bo jak zostaną same wielkie międzynarodowe korporacje, to dopiero się przekonacie co znaczy niewolnictwo 21 wieku. W korporacji tylko coś się nie zgadza w tabelce w excelu i lecą zwolnienia. U nas, gdzie kazdy się zna z każdym nawet w ciężkich czasach się nikogo nie zwalnia, to jest ta różnica. Odejść też nikt nie chce, zatem chyba pracownikom jest z nami dobrze i chcą z nami współpracować ;-)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.232.31.206
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!