PARTNERZY PORTALU

Sławomir Broniarz: planowane podwyżki płac niewiele pomogą

Sławomir Broniarz: planowane podwyżki płac niewiele pomogą
Czekamy na projekt rozporządzenia i ustawę budżetową - zaznacza Sławomir Broniarz. Fot. znp.edu.pl
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • PTWP - PulsHR
    Autor: PulsHR.pl
  • Dodano: 01-09-2017 08:14

Dziś płaca zasadnicza dla nauczyciela dyplomowanego, człowieka po studiach, dokształcającego się przez całe życie, z ogromnym doświadczeniem zawodowym, wynosi 3100 zł brutto. Dlatego zwracam uwagę, że nawet po podwyżkach do zawodu nie uda się przyciągnąć najlepszych ludzi. A na tym powinno nam zależeć - twierdzi Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego.

• W poniedziałek (4 września) minister edukacji Anna Zalewska oraz premier Beata Szydło podadzą szczegółowy harmonogram wejścia w życie podwyżek dla nauczycieli. 

• Zarobki nauczycieli mają rosnąć w trzech turach. W sumie o 15 proc. 

• - Czekamy na projekt rozporządzenia i ustawę budżetową. Dopiero wtedy będziemy mogli rozwiać nasze wątpliwości - komentuje Sławomir Broniarz, szef ZNP.

******

W poniedziałek (4 września) Anna Zalewska i Beata Szydło podadzą szczegółowe informacje na temat podwyżek dla nauczycieli. Wiadomo, że w 2018 ich pensje mają wzrosnąć o 5 proc., by w ciągu trzech lat wzrosnąć o 15 proc. Ministerstwo Finansów potwierdziło, że w budżecie są pieniądze na ten cel.


- Pytanie czy podwyżki wejdą w życie od 1 września 2018 czy od 1 maja 2018. Proszę zwrócić uwagę, że kwota bazowa rośnie od 1 maja. Mam więc obowiązek wymagać od ministra edukacji, aby rozporządzenie płacowe również ukazało się w tym czasie.

Niewiadomych jest dużo więcej. Zastanawia mnie jak zostanie ono zrealizowane w sytuacji, gdy subwencja oświatowa wzrosła minimalnie (część oświatowa subwencji ogólnej w 2018 roku wyniesie 41.932.752 tys. zł, tym samym będzie wyższa o 0,1 proc. niż w 2017 – przyp. red). Z treści subwencji wynika, że być może ministerstwo ma zamiar "przerzucenia" nauczycieli przedszkoli na barki samorządów.

Czekamy na projekt rozporządzenia i ustawę budżetową. Dopiero wtedy będziemy mogli rozwiać nasze wątpliwości.

Kwoty podwyżki satysfakcjonują was? W zeszłym roku ZNP domagało się podwyżek o 10 proc. Pani minister proponuje w sumie 15 proc. wzrost.


- Uwzględniając inflację z 2017 i 2018 roku, to okaże się, że w znacznej mierze pochłonie ona część tej minimalnej stopy wzrostu. Do tego jeśli spojrzymy na średnie wynagrodzenie, to nauczyciele są zdecydowanie poniżej. Odnosząc ich zarobki do wynagrodzenia czy premii przyznawanych w spółkach skarbu państwa, to sytuację nauczycieli można nazwać dramatyczną. Jesteśmy na szarym końcu. A przede wszystkim wynagrodzenie nauczycieli jest tak skomplikowaną materią, że w głównej mierze liczy się w nim płaca zasadnicza oraz dodatek stażowy. Dziś płaca zasadnicza dla nauczyciela dyplomowanego, człowieka po studiach, dokształcającego się przez całe życie, z ogromnym doświadczeniem zawodowym, wynosi 3100 zł brutto. Dlatego zwracam uwagę, że nawet po podwyżkach do zawodu nie uda się przyciągnąć najlepszych ludzi. A to na tym powinno nam zależeć.

(...)

Czytaj więcej w serwisie PulsHR.pl

 

Biurowce na sprzedaż i biura do wynajęcia. Zobacz oferty na PropertyStock.pl

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Sławomir Broniarz: planowane podwyżki płac niewiele pomogą

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 44.200.171.74
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!