Władze Wenezueli nakazały okupację amerykańskiej fabryki

Władze Wenezueli nakazały okupację amerykańskiej fabryki
The Photographer/wikimedia, licencja Creative Commons
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: PAP
  • Dodano: 12-07-2016 10:06

Władze Wenezueli nakazały przejęcie fabryki należącej do amerykańskiej firmy, realizując tym samym zapowiedź, że będą interweniować w sprawie przedsiębiorstw, które kończą działalność z powodu poważnego kryzysu ekonomicznego, w jakim pogrążony jest kraj.

W sobotę fabryka Kimberly-Clark w Maracay, mieście położonym ponad 100 km na zachód od Caracas, ogłosiła, że wstrzymuje produkcję artykułów higieny, m.in. papieru toaletowego i pieluch, z powodu pogorszenia się warunków ekonomicznych w kraju i "braku gotówki" na zakup towarów. Wśród powodów firma wymieniła też "szybki wzrost inflacji", która w 2015 roku wynosiła 180,9 proc. i która według szacunków Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) w 2016 roku wyniesie 720 proc.

Jednak w poniedziałek minister pracy Oswaldo Vera oświadczył, że zamknięcie fabryki jest nielegalne i poinformował, że będzie ona okupowana na wniosek ok. tysiąca pracowników. "Ogłaszamy natychmiastową okupację firmy Kimberly-Clark Venezuela przez pracowników" - powiedział Vera podczas wizyty w fabryce.

Minister nakazał ponowne uruchomienie maszyn i wznowienie produkcji.

Dwa miesiące temu prezydent Nicolas Madura ostrzegł, że pracownicy będą przejmować kontrolę nad firmami, które z powodu kryzysu wstrzymają działalność. "Zamknięta fabryka to fabryka okupowana przez klasę robotniczą" - ogłosił.

Szef państwa uważa, że obecne kłopoty gospodarcze są częścią planu jego przeciwników mającego na celu zdestabilizowanie kraju i pozbawienie go władzy.

Minister Vera powtórzył w poniedziałek ostrzeżenie Maduro dla firm. "Zapraszamy biznes, który chce towarzyszyć rządowi. Jednak firma, która zostanie zamknięta, będzie okupowana i ponownie otwarta przez pracowników oraz rewolucyjny rząd" - powiedział.

W reakcji na te wypowiedzi Kimberly-Clark oświadczyła, że teraz rząd będzie odpowiedzialny za personel fabryki i tamtejsze maszyny. Wcześniej firma informowała, że jeśli warunki w kraju się zmienią, to rozważy możliwość wznowienia działalności.

Wenezuela przechodzi poważny kryzys ekonomiczny od czasu, gdy na świecie spadły ceny ropy naftowej, której eksport był jednym z głównych źródeł dochodów kraju. Ok. 80 proc. towarów pierwszej potrzeby, takich jak ryż, cukier czy papier toaletowy, jest praktycznie nie do zdobycia.

Kraj jest również pogrążony w głębokim kryzysie politycznym. Opozycja, która od poprzednich wyborów parlamentarnych ma większość w parlamencie, domaga się przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania Maduro.

W ostatnim czasie inne zagraniczne firmy wstrzymały działalność w Wenezueli. W maju z powodu braku cukru zrobiła to Coca Cola. Wznowiła jednak produkcję w czerwcu. Działalność wstrzymały amerykańskie koncerny Kraft Heinz i Clorox.

 

Biurowce na sprzedaż i biura do wynajęcia. Zobacz oferty na PropertyStock.pl

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

SŁOWA KLUCZOWE I ALERTY

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Władze Wenezueli nakazały okupację amerykańskiej fabryki

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.235.78.122
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!